Reklama

Parafia Św. Brata Alberta w Sędziszowie

W "młodszym" Sędziszowie

Parafię św. Brata Alberta można określić jako świetnie funkcjonującą. W jej obrębie istnieją m.in.: kościół, wzniesiony w trudnych latach schyłkowej komuny, prężne duszpasterstwo dla wszelkich parafialnych grup i stanów, 14 tytułów regularnie sprzedawanej prasy religijnej, dynamiczny ruch pielgrzymkowy do polskich i europejskich sanktuariów oraz integracja kolejarzy.
Warto też podkreślić wkład w historię regionalną osoby niezwykłej i niezapomnianej jaką był ks. Marian Łuczyk - wielki orędownik ubogich, organizator Caritas w diecezji kieleckiej i proboszcz w Sędziszowie w latach 1952-55. Dom Caritas nosi jego imię i z nim także związany jest patronat parafii. - Bo ks. Marian Łuczyk był takim "sędziszowskim Bratem Albertem" - mówi ks. kan. Marian Haczyk, obecny proboszcz parafii.

Niedziela kielecka 26/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Św. Brat Albert obecny w ich życiu

To był pierwszy kościół w diecezji pod takim wezwaniem. Tutaj sprowadzono z Krakowa relikwie - wówczas jeszcze bł. br. Alberta. Podczas poświęcenia kościoła, 29 października 2000 r., bp K. Ryczan tak mówił o Patronie: "Jakich czynów dokonał pochodzący ze Wschodnich Kresów artysta, bywalec paryskich kawiarni i pracowni malarskich, że świątynia nosi jego imię? Św. br. Albert rozsławił imię Boga. Z imieniem Boga i w imię Boga poszedł do ostatniej nędzy fizycznej i moralnej Krakowa: złodziei, paserów, włamywaczy, bandytów, oszustów, wisielców. Do schroniska z ogrzewalni miejskiej przyszedł z imieniem Boga i chlebem w dłoni. Tak stworzył im dom ze stołem i kromką chleba (...)".
17 czerwca przypada odpust parafialny, a 17. dnia każdego miesiąca jest sprawowana Msza św. o Patronie, odmawiana litania do św. br. Alberta, a także odbywają się specjalne modlitwy i ucałowanie relikwii. Szczególną patronką kościoła jest także św. Katarzyna Aleksandryjska, orędowniczka środowiska kolejarzy. Drugi odpust parafialny przypada 25 listopada.

Najpierw był foliowy tunel

Początków istnienia parafii trzeba szukać w latach 70., gdy na bazie rozwijającej się Fabryki Kotłów "Sefako" i nowego toru linii hutniczo-siarkowej powstały w Sędziszowie dwa nowe osiedla mieszkaniowe. Potrzeba kościoła, jako ośrodka scalającego duchowo i społecznie "młodszy Sędziszów", stawała się nagląca. Dostrzegał ją również proboszcz starego kościoła pw. Piotra i Pawła, ks. kan. Stanisław Warchala. Jego starania doprowadziły wreszcie do nominacji proboszcza nowej parafii - ks. Mariana Haczyka. Pierwsze Msze św. miały miejsce jesienią 1983 r. na niewielkim placyku, a pierwszy krzyż był znakiem, że tutaj stanie drugi sędziszowski kościół. Po wielu działaniach nowy Ksiądz Proboszcz uzyskał pozwolenie na budowę kaplicy i kościoła, którego projekt wykonał prof. Józef Gierczak, a jego realizacją zajęli się inż. Wojciech Leśkiewicz i inż. Leonard Morawski.
Ale zanim to nastąpiło, całe życie religijne parafii skupiało się w skromnej, drewnianej kapliczce, do której dostawiono foliowy tunel ogrodniczy. Ten oryginalny kościół funkcjonował przez rok. Był swoistą atrakcją dla całej okolicy i dostarczał niezapomnianych przeżyć, do których należała pierwsza Pasterka, sprawowana w wielkim mrozie przez bp. S. Szymeckiego. Przez foliowe ściany tunelu zglądało wówczas rozgwieżdżone, ciemne niebo.
Parafia została erygowana 1 czerwca 1985 r., a 17 czerwca bp S. Szymecki poświęcił nową kaplicę. Zaangażowanie parafian we wszystkie dzieła stało się impulsem nie tylko do szybkiego wybudowania i wyposażania kaplicy, ale do wznoszenia potężnego kościoła parafialnego.
19 września 1987 r. odbyła się intronizacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, 17 czerwca 1992 r. bp S. Szymecki dokonał uroczystego wmurowania kamienia węgielnego, a w 1996 r. bp M. Jaworski poświęcił nowy cmentarz. 29 października 2000 r. kościół był gotów do konsekracji. Dokonał jej bp K. Ryczan przy współudziale biskupów pomocniczych: M. Jaworskiego i M. Florczyka, a także bp. E. Białogłowskiego z Rzeszowa i P. Skuchy z Sosnowca.
Wszystkie te wydarzenia poprzedzone zostały mniejszymi, na trwałe wpisanymi w serca parafian działaniami: wyposażaniem kościoła, obsadzaniem go setkami drzewek i krzewów, bojami o nadanie ulicy, przy której stoi kościół, imieniem kard. S. Wyszyńskiego (a było to w połowie lat 80).

W nowych murach

600 m2 kościoła to nie tylko powierzchnia służąca celom ściśle sakralnym, ale wiele sal użytkowych, konferencyjnych, pomocnych we wszelkiej pracy duszpasterskiej. W świątyni odnajdujemy wizerunek Patrona kościoła, Matki Bożej Częstochowskiej, św. Katarzyny Aleksandryjskiej i - ostatni nabytek - obraz nad głównym wejściem: "Powołani do świętości - Ty też". Autor przedstawił na nim szereg osób świętych i błogosławionych (w tym z naszych czasów), czyniących wokół siebie miłosierdzie.
Kościół ma nowoczesną, dość potężną bryłę, której wieże z daleka górują nad "nowym" Sędziszowem. Wnętrze kościoła jest jasne, o charakterystycznej, łamanej wielokątowo powierzchni, z marmurową dekoracją ołtarzy, z Panem Jezusem na krzyżu w otoczeniu Apostołów w ołtarzu głównym. Dużo w nim światła, wpadającego przez przeszklone, górne partie.
Przed kościołem, w otoczeniu kompozycji drzew i krzewów, stoją pomniki: Jana Pawła II na 25-lecie pontyfikatu i - najbardziej charakterystyczny - upamiętniający 150 lat kolei na ziemiach polskich i 110 lat istnienia parowozowni stacji Sędziszów, z niespotykanymi dziś, starymi semaforami. W parafii od lat integruje się środowisko kolejarskie, bo Sędziszów był niegdyś typowo kolejarskim miasteczkiem.
Działania proboszcza szły w kierunku nadania wspólnocie maryjnego charakteru, pogłębianego przez liczne nabożeństwa maryjne. Od końca lat 80. regularnie odbywają się w parafii Dni Fatimskie (jeszcze przed peregrynacją Figury w Fatimskim Znaku po diecezji kieleckiej, której obecność w Sędziszowie była niezapomnianym przeżyciem). Każdego roku, 13 maja i 13 października, procesja idzie ulicami miasta, a w pozostałe miesiące - wokół kościoła.
W parafii jest prężna grupa oazowa i ministrancka, chór, koła różańcowe, liczne grupy kolejarsko-kombatanckie oraz niemałe środowisko ludzi dbających o sprawy kościoła. Przy kościele jest sklepik, w którym można zakupić prasę religijną, dewocjonalia, pocztówki z sędziszowskim kościołem, książki.
Dzięki pracy wielu ludzi, można tworzyć plany i wprowadzać je w życie. Wkrótce zostaną wybudowane 4 kaplice różańcowe i stanie kolejny pomnik - Anioła z Fatimy.
Parafia, licząca ponad 5 tys. osób, powstała na bazie nowych osiedli i jest stosunkowo młoda. Sześciu katechetów uczy religii, a dwaj wikariusze - ks. Robert Zapała i ks. Tadeusz Siciarski, zawsze mają pełne ręce roboty.
Największą bolączką jest bezrobocie. Nowe miejsca pracy, ludzka przedsiębiorczość, młode społeczeństwo - to motory rozwoju takich miejscowości jak Sędziszów. Tam, niestety, miejsca wielkich, upadłych zakładów nie można zastąpić jedynie handlem, drobną wytwórczością czy usługami. Ale Sędziszów, sięgający korzeniami XIV w., w niczym nie przypomina sennego miasteczka. Są w nim ludzie z inicjatywą, którzy sami muszą brać sprawy w swoje ręce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Rzeczpospolita": kardynał Karol Wojtyła nie tuszował pedofilii!

2026-03-13 07:12

[ TEMATY ]

pedofilia

Karol Wojtyła

św. Jan Paweł II

Wydawnictwo Biały Kruk

Ani w archiwach państwowych, ani kościelnych nie ma dowodów na to, by kardynał Karol Wojtyła, będąc metropolitą krakowskim (1962–1978), tuszował pedofilię - pisze piątkowa „Rzeczpospolita".

Dziennikarze „Rz” jako pierwsi po ponownym otwarciu archiwum krakowskiej kurii prowadzili w nim kwerendę i zapoznali się z dokumentami dotyczącymi księży-pedofilów, z którymi miał do czynienia przyszły papież. Wcześniej, w latach 2022– 2023, badali pod tym kątem także archiwa Instytutu Pamięci Narodowej.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Ambasada RP w ZEA: infolinia kryzysowa dla Polaków na Bliskim Wschodzie została zamknięta

2026-03-14 11:42

[ TEMATY ]

infolinia

Bliski Wschód

Adobe.Stock

Ambasada RP w Zjednoczonych Emiratach Arabskich poinformowała w sobotę, że infolinia kryzysowa dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie, została w piątek zamknięta.

Infolinia uruchomiona została w niedzielę 1 marca, dzień po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję