Jubileusz świętowano uroczystą Mszą św. w kościele św. Marii Magdaleny w Cieszynie poprzedzoną modlitwą różańcową. – Prezydium Matki Bożej w Cieszynie cały czas jest w drodze. Mamy jasne cele. Po pierwsze uświęcenie. Po drugie to, by docierać do ludzi zaniedbanych religijnie, ale nade wszystko dążymy do Boga, by się z Nim ostatecznie zjednoczyć pod sztandarem Matki Najświętszej – mówił ks. Piotr Maślanka, który jest odpowiedzialny za kurię cieszyńską – to jedna z 2 kurii w diecezji – i jest też opiekunem duchowym Legionu Maryi w tutejszej parafii. Dodał, że aby pozyskać wiele dusz dla Pana i móc ewangelizować, samemu trzeba mieć relację z Jezusem. – Taki człowiek pielęgnuje również relację z Matką Bożą. Czy ja rzeczywiście czynię w moim życiu wszystko w imię Jezusa i Maryi? Czy rozumiem, że moje życie na ziemi jest drogą, że jestem w drodze? Prawda jest w drodze, nie cofa się. Jezus jest prawdą, drogą i życiem – podkreślał. Na Mszy św. były obecne poczty sztandarowe. Po niej odbyło się spotkanie przy stole. Ks. Piotr Maślanka przywitał zebranych. Słowo podziękowania skierowała prezydent kurii cieszyńskiej Grażyna Gębala. Życzenia złożyli przedstawiciele prezydiów: MB Pięknej Miłości z Bielska-Białej, MB Fatimskiej z Czańca, MB Fatimskiej z Kalnej i 2 z Wilkowic – MB Anielskiej i MB Królowej Nieba i Ziemi.
Dzielono się świadectwami z pracy apostolskiej prezydiów. Korespondent komicjum w Katowicach Kazimierz Woźniak opowiedział o początkach Legionu Maryi założonego w 1921 r. przez sługę Bożego Franciszka Duffa. To międzynarodowe katolickie stowarzyszenie ludzi świeckich zakorzenione w duchowości maryjnej i powierzone Duchowi Świętemu, którego celem jest uświęcanie siebie i bliźnich przez modlitwę i pracę apostolską. Działa pod przewodnictwem kapłana – kierownika duchowego, który odpowiada za formację wewnętrzną całej wspólnoty.
Prezydent prezydium Matki Bożej Cieszyńskiej z Cieszyna Zuzanna Belchowska mówiła o powstawaniu Legionu w cieszyńskiej parafii, który jest w ogóle pierwszym w diecezji bielsko-żywieckiej. Rozpoczął działalność w maju 2004 r. przy sanktuarium Matki Bożej Cieszyńskiej. Założył go proboszcz ks. Henryk Satława. Spotykają się raz w tygodniu. Oprócz tego członkowie mają zadania do wykonania na dany tydzień. Na kolejnym spotkaniu prezydium przedstawiają sprawozdanie, co kto zrobił. Modlą się i ewangelizują np. w domach seniora, w DPS-ach, szpitalach, na dworcach, wśród osób samotnych, pogubionych duchowo.
W tym roku spektakl wystawiany przez Zespół Teatralny w Cieszynie przyciągnął tłumy widzów i skłaniał do refleksji i zadumy.
Misterium Męki Pańskiej wystawiane m.in. w kwietniu na deskach Teatru im. Adama Mickiewicza w Cieszynie przez Zespół Teatralny pod kierunkiem s. Jadwigi Wyrozumskiej, elżbietanki, przyciągnęło tłumy widzów. Jak podkreślała, tradycyjnie aktorzy zagrali w pięknych strojach. Kostium i rekwizyty przywieziono z Ziemi Świętej, by w ten sposób jeszcze bardziej pomóc odbiorcom przenieść się w czasy, w których żył i nauczał Jezus.
Agata urodziła się w Palermo (Panormus) na Sycylii w bogatej, wysoko postawionej rodzinie. Wyróżniała się nadzwyczajną urodą.
Kwintinianus - starosta Sycylii zabiegał o jej rękę, mając na względzie nie tylko jej urodę, ale też majątek. Kiedy Agata dowiedziała się o tym, uciekła i ukrywała się. Kwintinianus wyznaczył nagrodę za jej odnalezienie, wskutek czego zdradzono miejsce jej ukrycia. Ponieważ Agata postanowiła swoje życie poświęcić Bogu, odrzuciła oświadczyny Kwintinianusa. Ten domyślił się, że ma to związek z wiarą Agaty i postanowił nakłonić ją do porzucenia chrześcijaństwa. W tym celu oddano Agatę pod opiekę Afrodyzji - kobiety rozpustnej, która próbowała Agatę nakłonić do uciech cielesnych i porzucenia wiary. Afrodyzja nie zdziałała niczego i po trzydziestu dniach Agatę odesłano z powrotem Kwintinianusowi, który widząc, że nic nie wskóra, postawił Agatę przed sobą jako przed sędzią i kazał jej wyrzec się wiary. W tamtym czasie obowiązywał wymierzony w chrześcijan dekret cesarza Decjusza (249-251). Kiedy Agata nie wyrzekła się wiary, poddano ją torturom: szarpano jej ciało hakami i przypalano rany. Agata mimo to nie ugięła się, w związku z czym Kwintinianus kazał liktorowi (katu) obciąć jej piersi. Okaleczoną Agatę odprowadzono do więzienia i spodziewano się jej rychłej śmierci.
Tegoroczna zima nie oszczędza nikogo. Od kilku dni temperatura oscyluje poniżej minus 10, nawet minus 15 stopni, co rodzi szczególne obawy o osoby będące w kryzysie bezdomności, jak i zamieszkujące w pustostanach.
Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta we współpracą z Miastem Łódź każdej nocy wypuszcza na ulice Łodzi „Autobus dla bezdomnych i potrzebujących - niezwykle potrzebny tej mroźnej zimy. Przez całą zimę osoby w kryzysie bezdomności oraz wszelkie inne osoby potrzebujące wsparcia będą mogły zjeść codziennie za jego pośrednictwem ciepły posiłek. Autobus będzie kursował tradycyjnie przez najbliższe 3,5 miesiąca, czyli do 15 marca 2026 r. Każdy potrzebujący, który pojawi się na trasie przejazdu, otrzyma ciepłą zupę oraz pieczywo do niej. Będzie mógł również napić się ciepłej herbaty. Wszystkie posiłki będą przygotowywane codziennie w kuchni schroniska przy ul. Nowe Sady. W realizację całej akcji są zaangażowani – poza pracownikami Koła Łódzkiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta – także mieszkańcy Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Nowe Sady 17. Chętni otrzymają na przystankach, na których będzie zatrzymywał się Autobus, także ciepłą odzież, obuwie oraz koce i kołdry. Jeśli na trasie przejazdu pojawiają się osoby zainteresowane noclegiem danego wieczoru, to zostaną odwiezione do noclegowni przy Miejskim Centrum Terapii i Profilaktyki Zdrowotnej przy ul. Przybyszewskiego 253. Od 1 grudnia wydano już prawie 13 tys. porcji ciepłej zupy za pośrednictwem „Autobusu dla bezdomnych i potrzebujących” kursującego wieczorami i nocami po ulicach Łodzi. To prawie dwa razy więcej niż w tym samym okresie w poprzednim sezonie. - W tym roku „Autobus dla bezdomnych i potrzebujących” działa intensywniej niż kiedykolwiek. Wydajemy za jego pośrednictwem niemal dwa razy więcej posiłków niż w poprzednim sezonie zimowym. To wyraźnie pokazuje, jak bardzo taka inicjatywa jest potrzebna, zwłaszcza w ekstremalnie mroźne dni tej zimy, gdy niskie temperatury stwarzają realne zagrożenie dla życia osób w kryzysie bezdomności. Każda osoba przebywająca w przestrzeni publicznej na terenie Łodzi ma możliwość skorzystania ze wsparcia w postaci „dachu nad głową” w naszych placówkach. Ta możliwość została uproszczona w tych wyjątkowych warunkach atmosferycznych, z którymi mamy do czynienia obecnie – wystarczy tylko chcieć. Nadal jednak nie wszyscy decydują się na takie rozwiązanie. Dla nich ten ciepły posiłek zjedzony za pośrednictwem Autobusu to bardzo istotne wsparcie - mówi Piotr Kowalski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.