Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Męska sprawa

Kościół „żeńskokatolicki”? Nic z tych rzeczy! Powszechnej opinii, że do świątyń przychodzą jedynie starsze kobiety, przeczą choćby oni – Wojownicy Maryi.

Niedziela sosnowiecka 25/2024, str. I

[ TEMATY ]

Wolbrom

Archiwum Wojowników Maryi

Spotkanie formacyjne wolbromskiej wspólnoty Wojowników Maryi

Spotkanie formacyjne wolbromskiej wspólnoty Wojowników Maryi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Widok mężczyzn klęczących koło siebie na stopniu ołtarza i przyjmujących Komunię świętą robi wrażenie. Podobnie jak panowie przekładający paciorki różańca, co powszechnie kojarzy się raczej ze starszymi kobietami. Co może do Kościoła przyciągać prawdziwych mężczyzn? Chyba tylko walka (wszak są wojownikami) i… kobieta. W tym przypadku szczególna – Maryja.

Jako wspólnota Wojownicy Maryi istnieją od niespełna 10 lat i chcą wspólnie formować swoją wiarę. Cel jest jasny – przez modlitwę, przykład i świadectwo wiary uświęcać siebie i swoje rodziny oraz realizować powołanie, którym obdarzył ich Pan Bóg. Patronem ruchu, wywodzącego się ze wspólnot salezjańskich, jest św. Jan Bosko – wielki wychowawca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do wspólnoty może wstąpić każdy mężczyzna w wieku od 18 do 50 lat, który czuje w swoim sercu miłość do Bożej Matki, ma szczerą intencję służenia Bogu oraz pragnie całkowicie zawierzyć się Jezusowi przez Niepokalane Serce Maryi. Modlitewne spotkania są otwarte, ale udział w nich nie oznacza jeszcze członkostwa w ruchu. By do niego doszło, trzeba przejść trzyletnią formację, aktywnie uczestnicząc w życiu wspólnoty. Wymagania są określone ściśle i po męsku – w trakcie tych trzech lat musi uczestniczyć w 24 spotkaniach regionalnych i 12 ogólnopolskich. Do tego życie sakramentalne i modlitwa różańcowa, a bezpośrednio przed pasowaniem trwające 33 dni rekolekcje.

Wojownik Maryi czyli kto?

Reklama

– Wojownik Maryi to osoba, która walczy ze swoim grzechem i ze swoimi słabościami. Nigdy z drugim człowiekiem. Naszą bronią jest Różaniec święty. Wybieramy tę modlitwę jako najskuteczniejszą broń przeciwko szatanowi i jego pokusom. Różaniec w sposób niewidzialny rozwiązuje sprawy, które po ludzku są nie do rozwiązania. Uczy też pokory i cierpliwości. Przez tę modlitwę uczymy się rozwiązywania problemów nie na naszych zasadach, ale na takich, które wskazuje Matka Najświętsza, a ufamy, że to droga najprostsza – mówi Mariusz Kulawik.

W naszej diecezji

– Spotkania regionalne naszej wolbromskiej grupy odbywają się w II czwartek miesiąca i uczestniczy w nich około 30 mężczyzn, wśród których jest ośmiu pasowanych Wojowników Maryi. Rozpoczynamy o godz. 18 w salce przy kościele Podwyższenia Krzyża Świętego od modlitwy i braterskiej rozmowy. Dzielimy się świadectwami, poruszamy bieżące tematy dotyczące wspólnoty. O godz. 19.30 następuje przygotowanie do Eucharystii, punktualnie o godz. 20 rozpoczyna się Msza św., a po niej adoracja Najświętszego Sakramentu z Różańcem, modlitwą w ciszy i Apelem Jasnogórskim – opowiada Mariusz Kulawik z istniejącej od 2000 r. wspólnoty w Wolbromiu, której opiekunem jest ks. Włodzimierz Wiecha. Dodatkowe spotkania odbywają się także w każdy I czwartek miesiąca na Godzinie Świętej o 23.

Poza Wolbromiem w naszej diecezji Wojownicy Maryi istnieją jeszcze w parafii Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej w Sosnowcu-Zagórzu.

2024-06-18 14:28

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czerpmy siłę z Eucharystii

Niedziela sosnowiecka 26/2025, str. I

[ TEMATY ]

Wolbrom

Ewa Barczyk

Trudno oprzeć się urokowi zbiorowych manifestacji wiary w Boga ukrytego w Hostii Świętej

Trudno oprzeć się urokowi zbiorowych manifestacji wiary w Boga ukrytego w Hostii Świętej

W tym roku uroczystości Bożego Ciała w parafii pw. św. Katarzyny w Wolbromiu uświetniła obecność i modlitwa bp. Artura Ważnego oraz wspólnoty naszego seminarium.

W 60 dni po Wielkanocy oddajemy szczególną cześć Eucharystii – Ciału miłującego nas bezgranicznie Jezusa. Kiedy podczas procesji kapłan niesie monstrancję z Najświętszym Sakramentem, idziemy za nim, śpiewając pieśni i odmawiając modlitwy. Procesja zatrzymuje się przy czterech ołtarzach, przy których odczytywane są fragmenty Ewangelii i udzielane błogosławieństwa. To jakby podróż do Źródła.
CZYTAJ DALEJ

Papież do młodych Hiszpanów: ideologie przemijają, a prawda trwa

2026-06-07 08:17

[ TEMATY ]

młodzi

podróż apostolska

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Wobec materialnej i duchowej biedy naszych czasów bądźcie misjonarzami Ewangelii – prosił Papież hiszpańską młodzież. W pierwszym dniu wizyty w Hiszpanii Leon XIV modlił się z młodymi na adoracji oraz odpowiadał na ich pytania. Nade wszystko zaś zachęcał nowe pokolenia Hiszpanów, by swe pytania i rozterki powierzali samemu Bogu. Bądźcie pewni, że On dobrze zna wasz głos i wam odpowie – zapewniał Ojciec Święty. Na spotkanie z Papieżem przybyło 600 tys. osób.

Młodzi pytali Papieża o ulubionych świętych. Obok Augustyna Leon XIV wymienił Jana Chryzostoma, Tomasza z Villanuevy oraz Turybiusza z Mogrovejo. Przypomniał, że ze względu na swą elokwencję św. Jan został nazwany Złotoustym. Swym talentem służył jako kapłan i biskup. Papież poprosił przy tej okazji młodych, by nie obawiali się rozważyć, czy nie zostali powołani kapłaństwa, życia zakonnego czy innych posług w Kościele. Leon XIV przyznał, że szczególne wrażenie wywarły na nim katechezy Jana Chryzostoma, a także odwaga, z jaką występował przed cesarzem.
CZYTAJ DALEJ

USA: „cudowne narodzenie” dzięki modlitwom rodziców

2026-06-07 19:56

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

Adobe Stock

Na początku 2025 roku Keishera i Greg Joubert z wielką radością dowiedzieli się, że spodziewają się drugiego syna. Jednak w 19. tygodniu ciąży ich szczęście zostało zachwiane przez druzgocącą diagnozę: u dziecka wykryto zespół wrodzonej niedrożności górnych dróg oddechowych (CHAOS), rzadką i zwykle śmiertelną wadę, w której gruba błona blokuje drogi oddechowe. Małżonkowie, żarliwi katolicy nie zamierzali się poddawać i ich dziecko urodziło się “za drugim razem”. Uważają, że „Bóg przemienił nasze największe cierpienie w postępy nauk medycznych.”

Nadzieję znaleźli u dr. Emanuela Vlastosa z Orlando Health Winnie Palmer Hospital for Women & Babies. Gdy standardowa operacja prenatalna nie zdołała przeciąć blokującej błony, lekarz zaproponował radykalne, pionierskie rozwiązanie. W 25. tygodniu ciąży lekarze częściowo wydobyli małego Cassiana przez cesarskie cięcie, na zewnątrz znalazły się jedynie jego głowa i ramiona. Nadal połączony z łożyskiem matki i otrzymujący dzięki niemu tlen, chłopiec przeszedł niezwykle precyzyjną tracheotomię, która utworzyła drożne drogi oddechowe. Następnie został ponownie umieszczony w łonie matki, aby dalej się rozwijać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję