Reklama

Poświęcenie Domu "Uzdrowienie Chorych"

Piąta Ewangelia

Kard. Henryk Gulbinowicz, metropolita wrocławski, 16 czerwca poświęcił w Głogowie centrum duchowości i działania duszpasterskiego. Dom "Uzdrowienie Chorych" jest wotum wdzięczności Cichych Pracowników Krzyża na milenium śmierci Pierwszych Męczenników Polski, patronów diecezji, do której - jak Benedykt i Jan - przybyli z Włoch na prośbę papieża i za zgodą miejscowego biskupa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Piękno obrazu Bożego"

Reklama

Zwracając się do licznie zebranych chorych z różnych wspólnot Ochotników Cierpienia rozsianych po Polsce i Włoszech, kard. H. Gulbinowicz opowiedział o swoim spotkaniu z pewnym chorym młodzieńcem przed laty w domu Cichych Pracowników Krzyża w Re. - On mówi do mnie tak - opowiada Kardynał - "Proszę księdza, a do kogo ja jestem podobny?". Mówię: "Nie wiem, bo widzę tylko mamę Pana, a nie widzę ojca". A on mi wtedy mówi: "Proszę księdza, ja jestem podobny do Chrystusa, tego przybitego do krzyża, który nie mógł się ruszać. I ja nie mogę się ruszać". On się rozpłakał i ja się rozpłakałem, i matka się rozpłakała, i wszyscy, którzy tam byli. Trzeba zrozumieć, że cierpienie to jest właśnie przybicie do krzyża Chrystusowego dla zbawienia świata - zakończył Kardynał i wyraził nadzieję, że to, co się w Głogowie zaczęło, rozszerzy się i pójdzie dalej, do innych diecezji polskich.
W modlitwie przed poświęceniem Domu "Uzdrowienie Chorych" kard. H. Gulbinowicz prosił Boga: "Niech to miejsce - Dom «Uzdrowienie Chorych» im. Jana Pawła II dzięki łasce Ducha Świętego będzie domem błogosławieństwa i ogniskiem miłości. Niech członkowie Stowarzyszenia Cichych Pracowników Krzyża, wolontariusze i służba zdrowia troskliwie pełnią swoją służbę, pomagając chorym i niepełnosprawnym zrozumieć sens swojego cierpienia, by stali się przez to przed nimi apostołami charyzmatycznej wizji prałata L. Novarese, którego wizerunek upamiętni postać prekursora tej ewangelizacji świata cierpienia".
Przy poświęceniu ponad siedmiu tysięcy metrów kwadratowych domu, który został zbudowany bez barier architektonicznych i przystosowany do przebywania w nim około 120 osób niepełnosprawnych, pomagali Kardynałowi: nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk, bp Faud Twal z Tunisu, abp Serafin Spovieri z Benewentu, bp Josef Hrdliczka z Ołomuńca oraz dziesięciu biskupów diecezjalnych i pomocniczych z diecezji polskich.

"Wielka symbolika ofiar"

Reklama

Na szczególny dzień, w którym dokonuje się otwarcie Domu "Uzdrowienie Chorych" wskazał biskup diecezjalny Adam Dyczkowski, każdy szesnasty dzień miesiąca jest bowiem poświęcony modlitwie w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II. - Dzisiaj nasza łączność z Ojcem Świętym nabiera szczególnego wymiaru - mówił Ksiądz Biskup. - W 1987 r. w trakcie spotkania z okazji 40-lecia Centrum Ochotników Cierpienia Papież powiedział po polsku: "Niech tajemnica Chrystusowego Odkupienia przez Krzyż za sprawą waszych cierpień będzie obecna i owocna na naszej polskiej ziemi, wśród rodaków, którzy tak bardzo oczekują na owoce tego waszego apostolstwa, wielkiego i podstawowego apostolstwa". Dzisiaj to pragnienie naszego Ojca Świętego się spełnia. Bp A. Dyczkowski na ręce ks. Giovanni Giuseppe Torre złożył podziękowanie za obecność dzieła w Polsce i trud budowy ośrodka duszpasterstwa chorych oraz wyraził żal, że z powodu choroby nieobecna jest na uroczystości współzałożycielka dzieła s. Elwira Miriam Psorulla, która od początku jest gorliwym orędownikiem jego istnienia w Polsce.
Dom "Uzdrowienia Chorych" zbudowany jest w cieniu głogowskiej kolegiaty, najstarszego i największego kościoła Głogowa. Hierarchicznie druga po wrocławskiej świątyni na Dolnym Śląsku jest pomnikiem przeszłości i symbolem licznych ofiar. Istniejące przy kolegiacie do roku 1810 zgromadzenie kanoników wniosło wybitny wkład w rozwój kultury i szkolnictwa w Głogowie i na Śląsku. Kościół kolegiacki przez dawny głogowian zwany był "domem" (od niem. der Dom - katedra). Dzięki inicjatywie i wysiłkom ks. prał. Ryszarda Dobrołowicza ten dom podniósł się z gruzów i rozpoczął nowe życie, podwójne życie. Udzielił bowiem schronienia innemu domowi, który - choć wybudowany wedle nowoczesnych standardów - ma to samo zadanie - nieść Ewangelię człowiekowi.
Jedynym skarbem kolegiaty, jaki ocalał z wojennych zawieruch, jest bogato zdobiony krzyż. Był on niesiony w procesji podczas Mszy św. poprzedzającej poświęcenie domu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

"Realizm nauki Chrystusa"

Mszy św. przewodniczył nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk. Przypomniał on, że wspólnota Cichych Pracowników Krzyża przybyła do Głogowa z Włoch. - Swoją obecnością oraz pracą - mówił Nuncjusz - idą oni śladami Pięciu Braci Męczenników, spośród których Benedykt i Jan pochodzili właśnie z Włoch. Nie chodzi tu o ślady fizyczne, ale o wyobraźnię miłosierdzia, o której mówił nam Ojciec Święty w zeszłym roku. Po tysiącu lat Cisi Pracownicy Krzyża przychodzą tutaj z całym bogactwem swego charyzmatu, którego konkretnym wyrazicielem był sługa Boży i fundator ks. prał. L. Novarese.
Do myśli założyciela Cichych Pracowników Krzyża, których naczelną dewizą jest to, że chory może być nie tylko podmiotem troski, ale również apostołem Kościoła, nawiązał w homilii abp Józef Michalik, metropolita przemyski. Dziesięć lat temu otworzył on gościnne progi diecezji, którą wówczas kierował, dla dzieła apostolstwa chorych. Teraz wraz z chorymi i licznie zgromadzonymi wiernymi dziękował w Głogowie Bogu za ukończone dzieło. W homilii wskazał, że realizm życia każe zauważyć, że zawsze jest Bóg i są ludzie obok. - To jest zdumiewające - mówił Metropolita - że cierpienie przemawia, otwiera serca, angażuje ludzi. Budzi życzliwość, ofiarność. To jest wielkie posłanie Chrystusa, bo Ewangelia jest pełna tego zwrotu w kierunku cierpienia. Więcej, można powiedzieć, że istnieje piąta Ewangelia cierpienia, którą w nowy sposób przekazuje światu Chrystus.

"Sam przeszedł tę drogę"

Sługa Boży prał. L. Novarese, sam doświadczywszy choroby, zrozumiał konieczność przezwyciężania jej bezsensu i pasywności. Po cudownym uzdrowieniu dzięki wstawiennictwu Matki Najświętszej i św. Jana Bosko ślubował, że całkowicie poświęci swoje życie chorym. Od dziecka wzrastał w czułej i synowskiej pobożności maryjnej i dlatego podjęte działanie duszpasterskie rozumiał jako odpowiedź na prośby Maryi z Lourdes i Fatimy. Wraz z s. Elwirą Miriam Psorulla animował działalność apostolską świeckich w ruchu Ochotników Cierpienia. Z czasem na bazie tej samej duchowości powstała wspólnota życia konsekrowanego - Cisi Pracownicy Krzyża.
Przełożony generalny Cichych Pracowników Krzyża, którym obecnie jest don Giovanni Giuseppe Torre, wskazał na podstawowe zadanie kontynuowanego dzieła apostolstwa chorych. - Chcemy poprzez nasze działanie - mówił on w Głogowie na zakończenie Mszy św. - pomóc wszystkim chorym, cierpiącym, niepełnosprawnym odkrywać sens cierpienia, aby ich modlitwa ofiarowana za grzeszników, za Kościół, za Ojca Świętego, za kapłanów miała swoje znaczenie. Aby chory umiał ofiarować swoje cierpienie za świętość swoją i za świętość innych.
Naczelne zadanie i szczególną posługę chorych symbolizowały niesione w procesji dary: kielich - dar siostry Miriam; krzyż i lampka oliwna, którą Stowarzyszenie otrzymało od Jana Pawła II podczas jubileuszu 50-lecia Centrum Ochotników Cierpienia; symboliczny klucz do drzwi domu dla duszpasterstwa chorych oraz dary ofiarne grup Ochotników Cierpienia z wózkiem dla osoby niepełnosprawnej od chorych z archidiecezji gdańskiej.
Na świecie jest ok. 60 tys. ochotników cierpienia, w Polsce ok. 2,8 tys. osób - w Bydgoszczy, Wrocławiu, Szczecinie, Ełku, Koszalinie, Legnica, Elblągu, Gdańsku, Głogowie, Gorzowie Wlkp., Warszawie. Delegacje ze wszystkich tych wspólnot uczestniczyły w uroczystości poświęcenia pierwszego w Polsce Domu prowadzonego przez Cichych Pracowników Krzyża.

Śródtytuły zaczerpnięte zostały z homilii abp. Józefa Michalika wygłoszonej 16 czerwca w kolegiacie głogowskiej.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Matka Boża Pocieszenia z Leżajska

2026-05-02 20:20

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Jan Marczak

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku

Nasze dzisiejsze spotkanie zacznijmy od prostej ale jakże pięknej i głębokiej prawdy: iść przez życie z Maryją, to iść najpewniejszą drogą do Jezusa. Zachęta do Jej kultu nie jest tylko kultywowaniem tradycji, ale otwarciem drzwi do domu, w którym każdy z nas jest oczekiwany. Maryja uczy nas, jak przyjmować Bożą wolę z ufnością, nawet gdy po ludzku brakuje nam sił.

Dziś znów chcemy oddać Jej nasze troski, radości i codzienne trudy. Ze śpiewem Litanii loretańskiej udajemy się z Hrubieszowa do Leżajska, położonego w pięknej Archidiecezji Przemyskiej, bo przecież nasza duchowa wędrówka prowadzi nas konkretnym szlakiem. Zostawiamy zatem za sobą piękny, kresowy Hrubieszów – miasto o bogatej historii i głębokiej wierze – by skierować kroki do Leżajska. To tutaj, w cieniu potężnej bazyliki, od wieków bije serce Podkarpacia. W tym świętym miejscu, pod troskliwą opieką znanych nam już Ojców Bernardynów, króluje Matka Boża Pocieszenia.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kalwaria Pacławska - Jasna Góra Podkarpacia

2026-05-03 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

Czwarty dzień naszego pielgrzymowania pozwala nam zmienić nieco krajobraz naszej wędrówki. Dziś z pięknych, nizinnych terenów wyruszamy ku malowniczym wzgórzom Pogórza Przemyskiego. Nasz szlak prowadzi nas do miejsca, które od wieków nazywane jest „Jasną Górą Podkarpacia” – do Kalwarii Pacławskiej. To tutaj, na szczycie góry, w ciszy lasów i w rytmie dróżek kalwaryjskich, Maryja czeka na swoje dzieci w tajemnicy Matki Bożej Słuchającej.

Kalwaria Pacławska to miejsce szczególne, powierzone opiece synów św. Franciszka – Ojców Franciszkanów Konwentualnych. Centralnym punktem tego sanktuarium jest ołtarz łaskami słynącym obrazem Matki Bożej, który przybył tu z Kamieńca Podolskiego. Maryja na tym wizerunku ma odsłonięte ucho – to symbol Jej nieustannej gotowości, by słuchać naszych próśb, szeptów serca i cichych łez. Tutaj, na wzgórzu, Maryja nie tylko pociesza, ale przede wszystkim uczy nas trwania pod Krzyżem Jej Syna, co nadaje temu miejscu głęboki wymiar pasyjny. Historia tego miejsca wpisuje się od kilku wieków w niezwykły trud pielgrzymi, przybywających tu pątników.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie otwarte

2026-05-03 20:59

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Bóg nie pyta Maryi o gotowość na „małe rzeczy”. Zaprasza Ją do czegoś, co całkowicie zmienia Jej życie,a Ona się nie zamyka. Otwartość nie oznacza braku lęku, onacza decyzję, żeby nie zatrzymać Boga na progu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję