Reklama

Niedziela Kielecka

U celu wędrówki w głąb siebie

Zmęczeni, ale radośni pielgrzymi biorący udział w 43. Kieleckiej Pieszej Pielgrzymce z Wiślicy na Jasną Górę, doszli do celu wędrówki i pokłonili się Maryi.

Niedziela kielecka 34/2024, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Krzysztof Świertok, Biuro Prasowe Jasnej Góry

Pielgrzymi z diecezji kieleckiej przed wałami Jasnej Góry

Pielgrzymi z diecezji kieleckiej przed wałami Jasnej Góry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przewodził im bp Jan Piotrowski, który w kieleckiej pielgrzymce szedł już po raz dziesiąty. W tym roku pielgrzymi szli do Częstochowy pod hasłem: „Z Maryją we wspólnocie Kościoła”. Pielgrzymka rozpoczęła się 6 sierpnia Eucharystią pod przewodnictwem bp. Piotrowskiego w wiślickiej kolegiacie. W homilii skierowanej do pielgrzymów biskup kielecki przypomniał słowa papieża Franciszka, który podkreśla, że dla osoby wierzącej najważniejszy jest dany nam przez Boga czas: – Na pielgrzymce mamy nie tylko przestrzeń, jak pisałem w słowie, ale także czas. Ten, według nauczenia Ojca Świętego Franciszka, jest ważniejszy od niej. Jako chrześcijanie chcemy być dobrymi gospodarzami swojego czasu. Jak będzie – to zależy wyłącznie od nas. Każdy z nas tę decyzję musi podjąć w wolności dziecka Bożego – mówił. Biskup podkreślił, że pielgrzymowanie to nie tylko pokonywanie kolejnych kilometrów, ale „przede wszystkim jest to ambitna wędrówka w głąb siebie”, aby siebie poznać i umiejscowić się w wyzwaniach życia według ewangelicznych kryteriów. Zaakcentował, że pielgrzymka nie jest skierowana do wybranych, ale dla wszystkich, ludzi dobrej woli, „którzy poszukują prawdy, chcą przemienić swoje życie i w jakiś sposób szukają odpowiedzi na głębokie pragnienia ludzkiego serca. Dzień później z diecezjalnego sanktuarium Uśmiechniętej Madonny Wiślickiej tysiąc pielgrzymów wyruszyło na pątniczy szlak. W tym dniu dotarli do Buska-Zdroju, tam pielgrzymi podzielili się na dwie grupy. Jedna grupa pielgrzymi dzień zakończyła w Pińczowie, a druga w Chmielniku.

Trzeciego dnia pielgrzymowania pątnicy dotarli do Kielc, i po powitaniu na Kawecczyźnie dotarli do katedry, w której uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego. Wraz z nim modliło się kilkudziesięciu kapłanów, wśród nich byli bp Andrzej Kaleta i kustosz bazyliki katedralnej ks. Adam Kędzierski, który powitał pielgrzymów. Homilię wygłosił ks. Adrian Buczkowski, kaznodzieja pielgrzymkowy. Wspominał swoje młode lata, kiedy uczestnicząc w rekolekcjach, dniach wspólnoty, ich uczestnicy głośno i odważnie śpiewali: „Jesteś Królem! Królem jest Bóg”. – Nic nie było w stanie nas zniechęcić – mówił i choćby cały świat się śmiał, szydził czy parodiował nas, to nic tego nie zmieni, że Królem jest Bóg. Śpiew płynący z serca dodaje odwagi, buduje wspólnotę. Jeśli można Mamie zrobić prezent, to nie ma piękniejszego niż tu, u Niej w domu, głośno zaśpiewać pieśń uwielbienia – wyjaśnił. Bp Piotrowski wręczył dyplomy pielgrzymom, którzy wyruszyli na pielgrzymi szlak: 25., 30., 35. i 40. raz. 13 sierpnia ponad 2100 kieleckich pielgrzymów dotarło do Częstochowy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-08-20 16:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nieprzemijający fenomen

Niedziela przemyska 29/2026, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Radio FARA

Niosą swoje intencje, wdzięczność, nadzieje i modlitwy

Niosą swoje intencje, wdzięczność, nadzieje i modlitwy

Pod hasłem „Z Maryją. Uczniowie – misjonarze” 4 lipca wyruszyła 46. Przemyska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę.

Mszy św. na rozpoczęcie pątniczego szlaku przewodniczył abp Adam Szal. W wygłoszonej homilii arcybiskup zachęcał pątników do naśladowania Niepokalanego Serca Maryi. – W sposób szczególny chcemy być wierni zasadzie, która została wypracowana przez pokolenia: „Szkaplerz noś, na Różańcu proś” – powiedział hierarcha i zapewnił o modlitwie w intencji całej archidiecezji.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

125 lat wrocławskiej prowincji sióstr elżbietanek

2026-09-26 20:03

Magdalena Lewandowska

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła  z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

– Przez 125 lat tam, gdzie pojawiał się habit sióstr elżbietanek, tam pojawiał się znak miłosierdzia, znak opieki, świadectwo wiary i miłości – podkreśla bp Maciej Małyga.

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety świętowało piękny jubileusz – 125 lat istnienia prowincji wrocławskiej. Uroczystej Eucharystii we wrocławskiej katedrze przewodniczył abp Józef Kupny, obecny był także bp Andrzej Siemieniewski z diecezji legnickiej i bp Ignacy Dec z diecezji świdnickiej, a homilię wygłosił bp Maciej Małyga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję