Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Św. Roch - patronem Sokołowa Podlaskiego

Stolica Apostolska ogłosiła św. Rocha patronem Sokołowa Podlaskiego. Watykański dokument odczytano podczas Mszy odpustowej 16 sierpnia, której w sokołowskiej konkatedrze przewodniczył biskup drohiczyński Tadeusz Pikus.

[ TEMATY ]

święty

Julia A. Lewandowska

Obraz św. Rocha Wyznawcy

Obraz św. Rocha Wyznawcy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Św. Roch, który przez gorliwe pielgrzymowanie i troskę o chorych, osiągnął chwałę świętości - jak czytamy w watykańskim dokumencie - przez duchowieństwo i wiernych miasta Sokołów był i jest dotąd otaczany szczególnym i trwałym kultem". Dlatego bp Pikus zwrócił się w listopadzie 2014 r. do Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z prośbą o zatwierdzenie św. Rocha jako patrona miasta Sokołów.

Podczas uroczystości ogłoszenia patrona miasta bp Pikus nawiązując do czytań liturgicznych i podkreślając wyjątkowy charakter uroczystości powiedział, że prawdziwa mądrość korzysta z życia ziemskiego ale zawsze prowadzi do miłości i życia wiecznego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przybliżył on również postać św. Rocha, który żył w XIV wieku i pochodził z Montpellier we Francji. Jego rodzice mieli należeć do zamożniejszych w mieście. Kiedy przez długi czas nie mieli dziecka, uprosili sobie syna modlitwą i jałmużną.

Roch stracił rodziców w młodym wieku. Wówczas, wyzbywając się dóbr i idąc za radą Ewangelii, pieszo, z kijem podróżnym w ręku udał się z pielgrzymką do Rzymu. Nie doszedł jednak do Wiecznego Miasta, gdyż zastał po drodze epidemię dżumy. Zarażonym spieszył z pomocą, nie bacząc, że sam naraża się na śmiertelne niebezpieczeństwo. Pan Bóg miał go obdarzyć łaską uzdrawiania.

Reklama

Udał się do Rzymu, gdzie opiekował się chorymi i ubogimi. W drodze powrotnej do Francji zatrzymał się w Loreto. W Piacenza znowu zastał epidemię dżumy. Przy posłudze chorym zaraził się. Kiedy wyzdrowiał, udał się dalej na północ. Gdy jednak znalazł się w miasteczku Angera, pochwycili go żołnierze i biorąc go za szpiega, uwięzili. Poddano go torturom. Wycieńczony zmarł w lochu.

Jego niewinność i świętość miał ujawnić cudowny napis na ścianie więzienia. Mieszkańcy miasta pochowali go w kościele parafialnym. Potem relikwie przeniesiono do Voghera i do Wenecji, gdzie są do dzisiaj.

Kult św. Rocha rozszedł się szybko po Europie. a św. Roch jest patronem rolników, ale też lekarzy i więźniów. Uważany jest też za opiekuna zwierząt domowych.

Najczęściej przedstawiany jest jako młody pielgrzym lub żebrak w łachmanach z torbą pielgrzyma i psem liżącym jego ranę.

Bp Pikus przypomniał również historię kultu św. Rocha w Sokołowie Podlaskim, kiedy to w XVIII wieku za jego przyczyną dokonały się cudowne zdarzenia, związane z ocaleniem od zarazy. Wizerunek Świętego znajdował w drewnianym kościele, usytuowanym przy drodze na Kosów Lacki, który uległ spaleniu. Po odbudowaniu go na początku XIX wieku, w ołtarzu głównym znajdował się też obraz św. Rocha, malowany na płótnie.

Obraz św. Rocha obecnie znajduje się w też sokołowskiej konkatedrze - umiejscowiony jest na lewo od ołtarza głównego, gdzie jest też możliwość uczenie jego relikwii, umieszczonych w okazałym krzyżu. Św. Rochowi sokołowianie powierzali wszelkie sprawy dotyczące ich życia i wielokrotnie doświadczali Jego pomocy. Jednym z największych świąt w mieście stał się odpust św. Rocha.

Reklama

Po Eucharystii przy śpiewie litanii do św. Rocha, wyruszyła procesja w kierunku miejsca, gdzie stanął kamienny posag Świętego. Aktu poświęcenia dokonał bp Pikus, a reprezentacja sokołowskich rodzin złożyła pod nim kwiaty.

Uroczystości ku czci św. Rocha rozpoczęły także tygodniowe Misje Święte w parafii konkatedralnej w Sokołowie Podlaskim prowadzone przez ks. prał. Zbigniewa Sobolewskiego dyrektora Dzieła Pomocy „Ad Gentes” przy Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji. Przygotowują one do obchodów 600-lecia parafii pw. Niepokalanego Serca NMP w Sokołowie Podlaskim i uroczystej konsekracji świątyni konkatedralnej.

Odbędzie się ona w niedzielę 23 sierpnia o godz. 12.30. Eucharystii będzie przewodniczył Prymas Polski. abp Wojciech Polak, konsekracji dokona biskup drohiczyński Tadeusz Pikus, homilię wygłosi senior ks. bp Antoni Dydycz., a obecni będą również: biskup siedlecki Kazimierz Gurda oraz biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Piotr Sawczuk.

2015-08-17 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół wspomina Apostoła trędowatych

[ TEMATY ]

święty

KAZIMIERZ SZAŁATA

W kalendarzu liturgicznym Kościół wspomina 15 kwietnia św. Damiana de Veustera (1840-1889), belgijskiego zakonnika, znanego jako „apostoł trędowatych”. Józef (w zakonie Damian) de Veuster urodził się 3 stycznia 1840 r. we flamandzkim Tremelo jako siódme spośród ośmiorga dzieci w rodzinie chłopskiej. Początkowo uczęszczał do szkoły handlowej, ale ponieważ – podobnie jak trójka rodzeństwa – czuł powołanie do życia zakonnego, wstąpił do Zgromadzenia Misyjnego Najświętszych Serc Jezusa i Maryi w Arnstein. Zgodnie z wolą przełożonego miał pozostać bratem świeckim, bowiem nie miał ukończonej szkoły wyższej. Ponieważ jednak sam nauczył się łaciny i potrafił nawet pomagać seminarzystom w ich nauce, został dopuszczony na studia teologiczne.
CZYTAJ DALEJ

Widzialność dobra ma prowadzić do uwielbienia Ojca w niebiosach

2026-01-20 09:41

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Pierwsza dzisiejsza perykopa pochodzi z części księgi Izajasza związanej z czasem po wygnaniu. W Jerozolimie trwa modlitwa i post, a równocześnie w życiu społecznym zostają rany biedy i ucisku. Wcześniejsze wersety rozdziału mówią o poście, który idzie w parze z wyzyskiem i kłótnią. Prorok rozbija tę sprzeczność i porządkuje pojęcie pobożności. Nazywa ją przez konkret. To dzielenie chleba z głodnym, przyjęcie biednych tułaczy pod dach, okrycie nagiego, nieodwracanie się od człowieka „z własnego ciała”. Hebrajskie bāśār oznacza także krewnego, więc chodzi o odpowiedzialność, która zaczyna się najbliżej. W tej księdze kult i sprawiedliwość idą razem. Nie da się ich rozdzielić.
CZYTAJ DALEJ

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

[ TEMATY ]

Augusto Rafael Ramírez Monasterio

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję