Reklama

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 19/2025, str. 6-7

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

WARTE POCHWAŁY
„Moda” na noszenie krzyżyków

W Stanach Zjednoczonych powraca moda na noszenie krzyżyków, zwłaszcza przez kobiety. Zjawiskiem tym zajął się m.in. dziennik New York Times, który 29 kwietnia zamieścił zdjęcia kobiet m.in. znanych z polityki i piosenkarek. Wszystkie one noszą gustowne naszyjniki z krzyżykami, co – według pisma – oddziałuje na miliony osób, zwłaszcza na panie w USA.

„Na czerwonych dywanach, w mediach społecznościowych, na protestach wysokich rangą demokratów i w Białym Domu naszyjniki z krzyżem pojawiają się coraz częściej” – czytamy w dzienniku. Zwrócono uwagę, że modny sklep internetowy Ssense sprzedaje wisiorki z krzyżykiem w prawie pięćdziesięciu wariantach, a główni jubilerzy, jak Kendra Scott i Zales, oferują wiele wzorów. Czy jest coś złego w modzie na noszenie krzyżyka na szyi? Oczywiście, liczą się także motywy, a tych nie znamy i znając życie, mogą być nie do końca poprawne teologicznie, ale nawet te niedoskonałe są warte pochwały. Mówi się, że Ameryka narzuca trendy zachodniemu światu, że to, co się dzieje za oceanem, na pewno trafi także do Europy. Zresztą o oznakach ożywienia religijnego na Starym Kontynencie staramy się na naszych łamach informować na bieżąco. To, że zjawisko noszenia krzyżyków zauważył liberalny i najbardziej prestiżowy dziennik w USA, też ma swoje znaczenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

WALKA TRWA
Nie odpuszczają religii w szkole

Reklama

Przygotowanie tematów na 401. Zebranie Plenarne, które odbędzie się w czerwcu w Katowicach, kwestie dotyczące lekcji religii w szkole, sprawy związane z przygotowaniem komisji historycznej badającej sprawy pedofilii w Kościele i kwestie związane z funkcjonowaniem mediów w episkopacie – to główne zagadnienia, które były podejmowane podczas spotkania Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski 2 maja na Jasnej Górze.

Reklama

Jak podkreślił bp Marek Marczak, sekretarz generalny KEP, religia w szkołach jest wciąż aktualnym i ważnym tematem. – Ministerstwo Edukacji Narodowej ogranicza lekcje religii w szkołach, co wiąże się też z poważnym niebezpieczeństwem ograniczenia liczby etatów nauczycieli religii. To jest bardzo poważny problem. Podejmujemy różnego rodzaju kroki, które mają temu przeciwdziałać – powiedział. Rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak zaznaczył, że nad tematem religii biskupi wciąż się pochylają, bo to jest sytuacja, która dynamicznie się zmienia, i ważne, by te kwestie były wyjaśniane. – Strona kościelna przygotowuje kolejne kroki prawne możliwe w zasięgu polskiego prawa, a jeżeli one nie wystarczą, będziemy podejmować odpowiednie kroki w stosunku do organizacji międzynarodowych – powiedział. Obecność religii w szkole – bo o tym dziś należy mówić – to jeden z najistotniejszych problemów wśród spraw nie tylko bieżących, ale ostatnich kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat. Walka o nią nie jest niczym nowym. Praktycznie od samego początku siły lewicowe i liberalne krzywo na tę obecność patrzyły i próbowały uczynić z niej jeden z głównych punktów debaty publicznej, nawet w czasach, kiedy w lekcjach religii w szkole uczestniczyło ponad 90% uczniów, co wskazywało na szeroki konsensus społeczny w tej sprawie. Dziś sytuacja jest inna, bo jakby zmieniliśmy ustrój. To znaczy, że mamy „demokrację walczącą”, a nie zwykłą demokrację. Jednym z jej elementów jest to, że władza bezwzględnie ignoruje wolę większości – i to nadal zdecydowanej – obywateli. A przecież konsensus co do obecności religii w szkole istnieje, o czym świadczą statystyki uczestnictwa w szkolnej katechezie. Na dodatek w nowym ustroju nie ma miejsca na dialog i władza nawet się tego nie wstydzi.

BIAŁORUŚ
Módlmy się za księży

Proboszcz parafii katolickiej Matki Bożej Fatimskiej i św. Jozafata Kuncewicza w Szumilinie (diecezja witebska) na Białorusi – ks. Andrzej Juchniewicz, oblat Maryi Niepokalanej, został 30 kwietnia skazany na 13 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny i ma być zgłoszona apelacja od niego. Proces toczył się przy zamkniętych drzwiach, bez dopuszczenia na salę rozpraw środków masowego przekazu i publiczności. Kapłan jest proboszczem w Szumilinie, a także przewodniczącym Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich na Białorusi. Jego parafia jest narodowym sanktuarium fatimskim w tym kraju. Zatrzymano go w maju ub.r. za zamieszczenie w sieci zdjęcia z flagami: biało-czerwono-białą niepodległej Białorusi (ale zakazaną tam przez reżim Alaksandra Łukaszenki) i ukraińską.

Reklama

Ksiądz Juchniewicz jest drugim kapłanem katolickim w tym kraju, który otrzymał tak surową karę. 30 grudnia ub.r. Sąd Obwodowy w Mińsku skazał na 11 lat pozbawienia wolności w kolonii o zaostrzonym rygorze proboszcza parafii św. Józefa w Wołożynie – schorowanego 64-letniego ks. Henryka Okołotowicza. On także nie przyznał się do winy. Sytuacja katolików na Białorusi pogarsza się, a reżim „przykręca śrubę”. Dowodzą tego wspomniane przypadki absurdalnie wysokich kar dla katolickich księży. Watykan zdaje sobie z tego sprawę i prawdopodobnie dlatego niedawno mianowano nowego nuncjusza. Został nim włoski arcybiskup Ignazio Ceffalia, który w swoim CV ma obecność dyplomatyczną w Wenezueli – innym dyktatorskim kraju, który jest bliskim sojusznikiem reżimu Łukaszenki.

TANZANIA
Pobicie sekretarza konferencji biskupiej

W Dar es Salaam brutalnie zaatakowano ks. Charlesa Kitimę, sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Tanzanii. Sprawa wywołała oburzenie w całym kraju i uwypukliła narastający konflikt między Kościołem a władzami przed zbliżającymi się tam wyborami powszechnymi.

Do napadu doszło wieczorem 30 kwietnia na terenie siedziby Konferencji Episkopatu Tanzanii. Dokonało go dwóch nieznanych do tej pory sprawców przy użyciu tępego narzędzia. Duchowny z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Policja zatrzymała jedną osobę podejrzaną o atak, ale pojawiają się wątpliwości związane z brakiem transparentności w działaniach władz.

W Afryce, szczególnie przed wyborami, które przeważnie mają burzliwy przebieg, Kościół odnoszący się do prawdy zawsze był na celowniku. Napaść w Tanzanii zapowiada, że zaplanowana na listopad tego roku elekcja nie będzie pod tym względem wyjątkowa.

Rubrykę przygotował Tomasz Musiał

POMOC
Ostatni dar Franciszka

Reklama

Z greckokatolickiej bazyliki Świętej Zofii w Rzymie wyruszył specjalny transport pomocy dla Ukraińców. Ta misja była wyjątkowa, ponieważ zawierała towary przekazane przez papieża Franciszka jeszcze za jego życia. To ostatni dar Ojca Świętego dla narodu ukraińskiego w ramach inicjatywy humanitarnej. W załadunek pomocy włączyli się parafianie katedry, wolontariusze, studenci Papieskiego Kolegium św. Jozafata, duchowni i społeczność ukraińska w Rzymie. Wspólnie przygotowali i wysłali transport żywności, odzieży, artykułów higienicznych, leków i innych niezbędnych produktów. Wszystko to zostanie dostarczone do regionów Ukrainy, które najbardziej ucierpiały w wyniku wojny. Trudno powiedzieć, czy to ostatni pośmiertny dar Franciszka dla Ukrainy. Po jego śmierci wychodzi na jaw, jak bardzo chciał pomóc i pomagał Ukrainie i Ukraińcom; jak bardzo angażował się w wymiany jeńców wojennych, pomagał nawet ukraińskiej armii. Niestety, za życia nie udało mu się doprowadzić do zawarcia pokoju, choć jego rola dzięki tajemnicy świętych obcowania w tym procesie się nie skończyła.

WOLA FRANCISZKA
Papamobil pokoju

Mieszkańcy Gazy otrzymają papamobil papieża Franciszka przekształcony w mobilną klinikę dla dzieci. Papamobil wyposażony jest w sprzęt do diagnostyki, badań i leczenia; są w nim testy na infekcje, instrumenty diagnostyczne, szczepionki, zestawy do szycia i inne materiały ratujące życie. Będzie obsługiwany przez lekarzy i medyków, którzy dotrą do dzieci w najbardziej odizolowanych zakątkach Strefy Gazy po przywróceniu tam dostępu pomocy humanitarnej.

Przekształcenie papamobilu w jeżdżącą klinikę było jednym z ostatnich życzeń Franciszka. W ostatnich miesiącach swego życia papież zlecił przygotowanie tej kliniki organizacji Caritas Jerusalem, starając się odpowiedzieć na tragiczny kryzys humanitarny w Strefie Gazy, gdzie prawie milion dzieci zostało przesiedlonych. Papież Franciszek często powtarzał: „Dzieci to nie liczby. Mają twarze. Imiona. Historie. I każde z nich jest święte”.
a.k.

2025-05-06 14:43

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

DORSZ: pierwsza grupa Polaków ewakuowanych z Bliskiego Wschodu dotarła do Polski

2026-03-06 07:57

[ TEMATY ]

wojsko

siły zbrojne

Bliski Wschód

ewakuacja

wojsko-polskie.pl/char.Piotr Gubernat

Pierwsza grupa rodaków ewakuowanych wojskowym transportem lotniczym z rejonu Bliskiego Wschodu dotarła w piątek nad ranem do Polski - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

„Po godz. 03.00 samoloty B737 Sił Powietrznych RP bezpiecznie przetransportowały do kraju 109 osób. Działalność Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód koordynowało Dowództwo Operacyjne RSZ, a siły i środki wydzieliło Dowództwo Generalne RSZ" - podało Dowództwo na portalu X.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Anton Kappler - nowy kamerdyner papieski.

2026-03-06 21:16

[ TEMATY ]

Włodzimierz Rędzioch

kamerdyner papieski

Archiwum Gwardii Szwajcarskiej

Anton Kappler - nowy kamerdyner papieski

Anton Kappler - nowy kamerdyner papieski

Najbliższy współpracownik Leona XIV przyszedł z Gwardii Szwajcarskiej.

Kamerdyner papieski to osoba świecka najbliższa Ojcu Świętemu. Służy jako prywatny asystent Papieża, pomagając mu w codziennych potrzebach osobistych. Wykonując swoje obowiązki asystenta Papieża, korzysta on z pomocy tzw. cubicolari (słudzy papiescy i członkowie Rodziny Papieskiej, którzy pełnią bezpośrednią służbę papieżowi; kiedyś mieli szczególną funkcję dbania o czystość w prywatnych pokojach Papieża), oraz sediari - to starożytne kolegium osób świeckich, których rola jest ściśle związana ze służbą Papieża, ponieważ nadzorują przebieg ceremonii w Apartamentach Papieskich oraz podczas publicznych i prywatnych audiencji; podlegają oni dziekanowi Anticamera Pontificia (Przedpokój Papieski), który odpowiada za Papieskie Apartamenty; do 1978 r. ich głównym zadaniem było noszenie papieża siedzącego na tronie tzw. sedia gestatoria.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję