W restauracji „Jadwiga” odbyła się wyjątkowa uroczystość, podczas której 27 par małżeńskich z miasta i okolic odebrało medale za długoletnie pożycie małżeńskie, przyznane przez prezydenta RP.
Wyróżnione pary mogą poszczycić się co najmniej 50 wspólnie przeżytymi latami pełnymi miłości, wyzwań, wspólnego budowania rodziny i życia. Odznaczenia w imieniu prezydenta RP wręczyli burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź oraz sekretarz miasta Angelika Kędzierska. Podczas ceremonii nie zabrakło słów uznania, gratulacji oraz wyrazów wdzięczności za piękny przykład, jaki jubilaci dają kolejnym pokoleniom. Burmistrz podkreślił znaczenie trwałych relacji międzyludzkich, opartych na wzajemnym szacunku, oddaniu i wspólnym pokonywaniu codziennych trudności. – Patrząc dziś na Państwa, widzimy nie tylko piękną historię miłości, ale też siłę, wytrwałość i codzienny trud budowania wspólnego życia. W czasach, gdy tak wiele rzeczy bywa ulotnych, Wasza obecność przypomina nam o tym, co naprawdę ważne – o wierności, cierpliwości i wzajemnym wsparciu. To Państwo jesteście cichymi bohaterami naszej społeczności. Wasze życie to świadectwo, że prawdziwa miłość nie kończy się po latach – ona dojrzewa, nabiera głębi i blasku.
W wydarzeniu uczestniczyli najbliżsi Jubilatów, a wyjątkową oprawę stworzyły wspólny toast, odśpiewane Sto lat, drobne upominki oraz występ artystyczny przygotowany przez Karolinę i Joannę Bieleckie.
To, że czcigodni Jubilaci jesteście dzisiaj razem po 50 latach wspólnego życia w sakramentalnym związku małżeńskim, oznacza, że udało się wam dobrze rozpoznać swoje powołanie – powiedział bp Piotr Sawczuk podczas Mszy św. w intencji małżonków z gminy Drohiczyn, którzy w tym roku świętują złote gody.
Swój jubileusz obchodzą 23 pary. Świętowanie rozpoczęto Eucharystią celebrowaną w drohiczyńskiej katedrze pod przewodnictwem pasterza diecezji, którą koncelebrowali ks. kan. Zdzisław Jancewicz – proboszcz parafii Śledzianów oraz ks. kan. Grzegorz Terpiłowski – proboszcz parafii Miłkowice Maćki. Przybyłych powitał miejscowy proboszcz ks. kan. Wiesław Niemyjski. Biskup w homilii przypominał znaczenie sakramentu małżeństwa. – Jest on po to, aby odwzorowywać miłość Jezusa wobec Kościoła, aby trwać obok siebie, aby wzajemnie się wspierać, darzyć zaufaniem i gdy trzeba, okazywać cierpliwość, przebaczać. Jak zauważył, w roku 1972 czasy nie były łatwe. – Nie zrażając się trudnościami postanowiliście założyć rodzinę, we wzajemnym zaufaniu i we wzajemnym wspieraniu się postanowiliście budować wspólny dom i wspólne szczęście – powiedział biskup. Życzył, aby Bóg darzył jubilatów swoim błogosławieństwem na dalsze lata ich życia, aby ciesząc się zdrowiem mogli długo jeszcze dokładać cenne cegiełki do życia społeczności drohiczyńskiej gminy i aby byli radością dla swoich bliskich.
Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
We wtorek po godzinie 21.00 doszło do wykolejenia dwóch wagonów pociągu Polregio na trasie Miechów - Słomniki w woj. małopolskim. W pociągu było ok. 20 osób, nikomu nic się nie stało. Ruch pociągów jest wstrzymany. Policja poinformowała, że przyczyną zdarzenia jest naturalne odłupanie szyny spowodowane niską temperaturą.
„Odnosząc się do zdarzenia, do którego doszło w Małopolsce informujemy, że komisja kolejowa wykonująca czynności na miejscu zdarzenia orzekła brak ingerencji zewnętrznej. Nastąpiło naturalne wyłupanie szyny z powodu działania niskiej temperatury. Na miejsce ściągany jest sprzęt naprawczy PKP, który będzie przywracał funkcjonalność torów” - napisała w środę na portalu X policja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.