Reklama

Niedziela Legnicka

Kapsuła czasu wróciła na wieżę

19 września 2025 r. to data wyjątkowa dla katedry. W tym dniu była jedyna i niepowtarzalna okazja, by zobaczyć legnicki skarb.

Niedziela legnicka 40/2025, str. I

[ TEMATY ]

Legnica

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Biskup legnicki przekazał do kapsuły czasu list oraz pierścień, na którym wygrawerowane zostało logo i rok 2025

Biskup legnicki przekazał do kapsuły czasu list oraz pierścień, na którym wygrawerowane zostało logo i rok 2025

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez cały dzień prezentowano najstarszą znaną na świecie kapsułę czasu z 1650 r. Odkryto ją podczas remontu w kuli hełmu gotyckiej wieży katedry. W specjalnych gablotach umieszczono m.in. miedzianą tubę, pergaminowy dokument z 18 lipca 1650 r., sygnowane przez Jerzego Rudolfa księcia legnickiego z dynastii Piastów, dwa dokumenty upamiętniające panowanie króla Prus Fryderyka II Wielkiego oraz 35 złotych i srebrnych monet, wśród nich dukat z 1621 r., talar z 1607 r. i cztery srebrne monety króla Polski Augusta III (Sasa).

– Najwcześniejszy depozyt odnaleziony w kapsule czasu pochodzi sprzed 375 lat. Tym samym jest to najstarsze tego typu znalezisko nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie – podkreślał podczas konferencji prasowej Maciej Kupaj, Prezydent Legnicy. Na wystawie można było zobaczyć także współczesne pamiątki, które trafiły do kapsuły, to m.in. dokument władz miasta, monety i zdjęcie legniczan wykonane 13 września podczas Imienin Ulicy Najświętszej Marii Panny. Biskup legnicki przekazał do kapsuły czasu list oraz pierścień, na którym wygrawerowane zostało logo i rok 2025 z łacińskim dopiskiem: Jubilaeus Peregrinantes in Spem, czyli Rok Jubileuszowy „Pielgrzymi Nadziei”. Natomiast w piśmie zawarto informacje, iż skarb został odnaleziony w Roku Jubileuszowym 2025, za pontyfikatu papieża Leona XIV, biskupem legnickim był Andrzej Siemieniewski, zaś proboszczem katedry ks. prał. Robert Kristman. Na koniec umieszczono przesłanie do potomnych: „Trwajcie w wierze katolickiej, która jedynie jest pewną drogą do nieba i bądźcie jej wierni aż do śmierci”. – Prawie 400 lat minęło od chwili, kiedy ówcześni mieszkańcy Legnicy umieścili swoje zapiski i pamiątkowe znaki w katedralnej wieży. I w ten ciąg pokoleń chcemy włączyć się także naszym dzisiejszym gestem. Chcemy, żeby wieża katedry znowu stała się takim skarbcem pamięci legnickiej – podkreślił bp Andrzej Siemieniewski.

Pod koniec września nowa kapsuła czasu została na powrót złożona w wieży północnej katedry. Natomiast przed wejściem do świątyni można oglądać plenerową wystawę historyczną pt. „Skarbnica pamięci. Zajrzyj do kapsuły czasu z legnickiej katedry”. – Dzięki tej ekspozycji można prześledzić, jak od połowy XVII wieku aż do XIX stulecia kolejne pokolenia legniczan utrwalały w kapsule czasu pamięć o ważnych wydarzeniach. Na planszach można zobaczyć zarówno opisy dawnych katastrof i remontów, jak i kontekst historyczny: panowanie książąt piastowskich, okres pruski czy rolę Legnicy jako ważnego ośrodka miejskiego. Uwieczniono także moment ściągania kuli hełmu gotyckiej wieży i otwierania kapsuły czasu – opowiada Marcin Makuch, dyrektor Muzeum Miedzi. Uroczysta prezentacja skarbu z wieży katedralnej nie była przypadkowa, gdyż właśnie 19 września w świątyni rozpoczęły się uroczystości związane z 684. rocznicą poświęcenia kościoła, która przypadała na 20 września. Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski z udziałem władz miejskich i samorządowych oraz gości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-09-30 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Henryk Pobożny znów stracił głowę

[ TEMATY ]

Legnica

Monika Łukaszów

Na dwa dni gmina Legnickie Pole przeniosła się do XIII wieku W jarze gniewomierskim pod Legnickim Polem rozegrała się bitwa sprzed stuleci.

Po 776 latach, po raz kolejny Mongołowie rozbili swoje jurty w Legnickim Polu i tym samym rozpoczęły się uroczystości upamiętniające rocznicę bitwy na Legnickich Polach. Trwające dwa dni uroczystości rozpoczęły się w piątek, 5 maja w Muzeum Bitwy Legnickiej, gdzie okolicznościowy wykład „Imperium Mongolskie – fakty i mity” oraz koncert chóru Axion, wprowadził zebranych w średniowieczny klimat.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ich wizerunek w sprzedaży rzekomych leków

2026-03-06 15:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

apel

Paulini

oszustwo

Karol Porwich/Niedziela

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ludzkie zaufanie w sprzedaży rzekomego leku na cukrzycę, na reumatyzm, prostatę i hemoroidy. Zakonnicy stanowczo oświadczają, że zarówno jasnogórski klasztor, jak i żaden z paulinów, nigdy nie był i nie jest zaangażowany w produkcję i dystrybucję jakichkolwiek leków. W ich reklamach bezprawnie wykorzystano wizerunki zakonników z Jasnej Góry.

Naciągacze działający w intrenecie, ale też jak się okazuje, dzwoniący do potencjalnych ofiar z ofertą „leku”, próbując uwiarygodnić i zdobyć zaufanie swoich klientów, wykorzystali autorytet zakonników z Jasnej Góry. Przekonują m.in. że recepturę opracował jeden z ojców paulinów, a rzekomy „cudowny środek” leczy w krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję