Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Radosne przejście do Nieba

3 października jest dniem wyjątkowym dla wszystkich, którym bliski jest św. Franciszek. To właśnie tego wieczoru, w przeddzień wspomnienia świętego Biedaczyny z Asyżu, rodzina franciszkańska gromadzi się na nabożeństwie Transitus (łac. przejście), które od wieków jest szczególnym elementem jej duchowości.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 42/2025, str. I

[ TEMATY ]

Zamość

Joanna Suszko

Transitus u franciszkanów

Transitus u franciszkanów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To poruszające nabożeństwo, odbywa się tylko raz w roku. Upamiętnia ostatnie chwile życia św. Franciszka i staje się okazją do wdzięczności za dar jego świętości, będącej skarbem dla całego Kościoła.

Nabożeństwo to odbyło się także we wspólnocie parafii Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Zamościu. Ojcowie franciszkanie i wierni, przy wygaszonym świetle w świątyni, trzymając w dłoniach zapalone świece, poprzez przywoływane hymny, psalmy, czytania i modlitwy, rozważali ostatnie chwile życia św. Franciszka oraz jego chwalebną śmierć. – To bardzo wzruszający moment – zaznacza proboszcz parafii o. Mariusz Książek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Transitus jest takim opowiadaniem naszych poprzedników w zakonie franciszkańskim jak to było, kiedy Franciszek umierał. Wtedy jego bracia zeszli się wokół niego. Franciszek poprosił, aby go położono na gołej ziemi, posypano go popiołem. Podczas nabożeństwa przytaczane są słowa, które wypowiadał do braci. Czytane są również opisy świadków tego wydarzenia, jak oni to przeżywali. Z jednej strony to całe nabożeństwo jest bardzo wzruszające, z drugiej napełniające pokojem i radością, bo w pewnym momencie światło w kościele się zapala. Symbolizuje to moment śmierci św. Franciszka, kiedy on zamyka oczy tu na ziemi, aby otworzyć się na blaski radości anielskich – podkreśla kapłan.

Reklama

Zgromadzeni na nabożeństwie Transitus dziękowali za św. Franciszka, który do końca ukochał Boga i wszystkie stworzenia. Warto także zwrócić uwagę, że poprzez rozważane teksty, Franciszek uczy nas czegoś, co dla nas współczesnych, ludzi tak mocno osadzonych w materialnym świecie, może być niezwykle trudne do przyjęcia. Uczy nas prawdziwie chrześcijańskiego przeżywania życia oraz śmierci, która będzie radosnym spotkaniem z Bogiem.

– W ostatniej zwrotce Pieśni Słonecznej świętego Franciszka znajdziemy pochwałę śmierci. Franciszek tę zwrotkę napisał na kilka miesięcy przed swoją śmiercią, i właśnie w taki sposób przeżywał swoje odejście. Nie jako czas rozpaczy, ale radosne spotkanie z Tym, do którego przez całe życie chciał się upodabniać. A my też jako chrześcijanie, chcemy się upodabniać do Pana Jezusa. Franciszek jest takim naszym przewodnikiem, jak przeżywać te tajemnice, w której każdy z nas kiedyś i tak będzie musiał przecież kiedyś uczestniczyć. Pokazuje nam, że to nie musi być czas rozpaczy, lecz wręcz przeciwnie, czas otwierający na ogromną radość z tego, co jest przed nami – dodaje o. Mariusz Książek.

Nabożeństwo Transitus w kościele ojców franciszkanów w Zamościu zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i ucałowaniem relikwii św. Franciszka z Asyżu.

2025-10-15 07:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspomnienia pielgrzymiego szlaku

Niedziela zamojsko-lubaczowska 25/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Zamość

Elżbieta Rząd

Uczestnicy spotkania przy ognisku

Uczestnicy spotkania przy ognisku

W parku Domu Misyjnego Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi miało miejsce wydarzenie, którego inicjatorem był ks. dr hab. Czesław Galek – wieloletni dyrektor Zamojskiej Pielgrzymki na Jasną Górę. Zgromadziło ono pielgrzymów, którzy przez lata pod kierownictwem ks. Czesława wędrowali do tronu Jasnogórskiej Pani.

Okazją do spotkania była promocja książki „Rekolekcje w drodze. Zamość – Jasna Góra 1983 -1995. Wspomnienia uczestników”, której pomysłodawcą i twórcą był ks. Czesław Galek. Publikacja powstała na podstawie wspomnień dawnych pielgrzymów i przypomina niezwykły czas pielgrzymowania w realiach PRL-u.
CZYTAJ DALEJ

Łaska jest szeroka, ale nie jest automatyczna - trzeba ją przyjąć całym życiem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Odnowa, którą zapowiada Ezechiel, ma zdumiewające uzasadnienie: „nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego” (36,22). Klęska i wygnanie ludu stały się wśród narodów bluźnierstwem - mówiono: „to jest lud Pana, a musieli opuścić Jego ziemię” - jak gdyby Bóg Izraela okazał się bezsilny. Pan działa więc, by uświęcić swoje imię na oczach narodów; powrót z rozproszenia jest wydarzeniem teologicznym, zanim stanie się politycznym. Sercem wyroczni jest anatomia nawrócenia, którego człowiek sam nie potrafi dokonać. „Pokropię was czystą wodą” - obraz zaczerpnięty z rytuałów oczyszczenia Tory (por. Lb 19) - usuwa nieczystość i bożki. Potem następuje operacja głębsza: „dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Warto zauważyć rozwój wewnątrz samej księgi: wcześniej Ezechiel wzywał - „uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha” (18,31); teraz Bóg bierze na siebie to, czego wezwanie nie zdołało sprawić. Zbiega się to z Jeremiaszową obietnicą Prawa wypisanego na sercach (Jr 31,33): oba głosy wygnania wiedzą już, że przymierze przetrwa tylko wtedy, gdy posłuszeństwo stanie się darem, nie samą powinnością. Zwieńczeniem jest zdanie: „Ducha mojego chcę tchnąć w was” - nie tylko nowego ducha ludzkiego, lecz Ducha samego Boga, który sprawi postępowanie według przykazań. Kościół czyta tę wyrocznię w Wigilię Paschalną, tuż przed liturgią chrzcielną - woda, nowe serce i Duch znalazły tam swoje wypełnienie. Formuła przymierza domyka całość: „będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” - odnowiony człowiek jest zdolny do wierności, ponieważ wierność została mu najpierw darowana.
CZYTAJ DALEJ

Zaproszenie na Mszę św. w intencji polskich bohaterów poległych w czasie II wojny światowej

2026-08-20 15:28

[ TEMATY ]

Msza św.

Ruch Obrony Granic

Piotr Wrona

Podłęże Królewskie, kościół Świętego Antoniego z Padwy

Podłęże Królewskie, kościół Świętego Antoniego z Padwy

Ruch Obrony Granic i Klub Gazety Polskiej Częstochowa zaprasza na Mszę św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30, która zostanie odprawiona w Podłężu Królewskim w kościele Świętego Antoniego z Padwy.

Miejscowość ta, położona koło Krzepic, leżąca nad rzeką Liswartą, wzdłuż której przebiegała granica polsko-niemiecka, jest jednym z miejsc rozpoczęcia II wojny światowej. Pierwsze strzały na tym odcinku oddano w kierunku polskiego zwiadu kolarzy (patrolu rowerzystów). Podczas tej Mszy św. będziemy modlić się za polskich bohaterów poległych w czasie II wojny światowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję