Reklama

Wiara

Kto kieruje twoim losem?

Czy jest w tobie zapisany scenariusz życia, którego nie sposób zmienić? Gdzie możesz szukać klucza do swojej wolności i pomocy w powrocie do zdrowia?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Starożytni Grecy uważali, że charakter, zbiór cech psychicznych człowieka, prowadzi go po drodze życia i kształtuje poniekąd sens istnienia. Dzisiaj przyjmujemy greckie intuicje i wiemy, że charakter formuje się w dzieciństwie jako efekt relacji z rodzicami, z otoczeniem i staje się systemem obronnym, który pozwala funkcjonować w świecie. Może działać korzystnie i bronić człowieka przed wyzwaniami życia lub być obciążeniem dla jego osobistego powodzenia. Owa „zbroja” może go bronić przed ciosami losu, ale może też ciążyć i przeszkadzać, jeżeli w czasach dojrzewania została fatalnie wykuta. Obiegowo mówimy o kimś, kto sobie w życiu radzi, że ma charakter. O brak charakteru natomiast posądzamy człowieka, który nie potrafi się uporać ze swoimi problemami.

Na zakręcie

W uzdrowisku dla osób z zaburzeniami psychosomatycznymi spotkali się ludzie o różnych charakterach. Połączył ich życiowy kryzys; każdy z bohaterów znalazł się na zakręcie, utracił sens istnienia. Stali się ofiarami swoich charakterów czy okoliczności? Czy pancerz ochronny okazał się w rzeczywistości tekturową zabawką, którą rozdarły pierwsze życiowe niepowodzenia?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Staszek pił i powtarzał wciąż jedną historię – o zdradzie żony. Kłopoty w małżeństwie i alkoholizm sprawiły, że znalazł się tu na terapii. W grupowych zajęciach uczestniczył niechętnie. Nie mył się.

Reklama

Małgorzata, matka czwórki dzieci, urodziwa, w pełni sił fizycznych, czuła się w swoim domu niepotrzebna. Depresja rozwijała się u niej proporcjonalnie do ilości inwektyw, którymi obrzucali ją mąż i teściowa. Na terapeutycznych rysunkach zawsze umieszczała siebie w kąciku kartki. Była przyzwyczajona, że jej nie widać.

Witold ukończył prestiżowy ekonomiczny kierunek. Powodziło mu się bardzo dobrze, ale źle zainwestowane pieniądze sprawiły, że cały życiowy ład legł w gruzach. Od tego momentu musiał wysłuchiwać utyskiwań żony, jaki to jest z niego beznadziejny mąż, rodzic i biznesmen. Zdiagnozowano u niego chorobę dwubiegunową.

Asia miała przedłużony pobyt o kolejny turnus. Wymagała dalszej terapii. Lekarz nie chciał jej puścić do domu. Nie zastałaby tam ukochanego męża, który po krótkiej i ciężkiej walce z rakiem zmarł. Nie potrafiła sobie z tym faktem poradzić. Nie chciała już żyć. Zaniedbywała dzieci i siebie. Myślała o samobójstwie.

Bożena była uśmiechnięta, pogodna. Nikt nie przypuszczał, że w jej domu panuje terror. Zapłakała dopiero na koniec sanatoryjnego pobytu z lęku przed powrotem do męża. Toksyczny związek zamienił jej życie w koszmar. Każdy dzień zaczynał się i kończył awanturą.

Terapeuci pytali pacjentów, co zrobią ze swoimi dramatycznymi doświadczeniami. Czy będą umieli odnaleźć w swych często bardzo bolesnych przeżyciach coś dobrego?

Coś więcej

Reklama

Psycholog Viktor E. Frankl, autor poczytnej książki Człowiek w poszukiwaniu sensu, pisze, że aby uchronić się przed depresją, lękami i innymi chorobami psychicznymi, należy odnaleźć w swoim życiu sens istnienia. Autor uważa, że źródłem kłopotów i chorób psychosomatycznych jest to, że człowiek nie umie odnaleźć w swoim życiu sensu i nie stara się wziąć odpowiedzialności za własną egzystencję. Frankl wskazuje trzy sposoby odnalezienia sensu życia: przez twórczą pracę, przez kontakt z innym człowiekiem, czyli miłość, oraz przez to, jak znosimy nieuniknione cierpienie. A kiedy i tam nie znajdujemy sensu, uczony odpowiada tak: „Ten ostateczny sens w zrozumiały sposób przekracza i przewyższa ograniczone możliwości intelektualne człowieka; w logoterapii mówimy w tym kontekście o supersensie. Zadaniem człowieka nie jest bowiem, jak nauczają niektórzy filozofowie egzystencjalni, cierpliwie znosić bezsens życia, lecz raczej własną niemożność opisania jego bezwarunkowego sensu w sposób racjonalny. Logos jest bowiem głębszy od logiki”.

A światłość w ciemności świeci

Reklama

Marek znalazł się w sanatorium z powodu depresji. Pojawiły się kłopoty z koncentracją i nasilały się ataki irytacji; ubywało miłości, wiary i nadziei w pracy i domu. Zaczął błagać Boga, by ukazał mu swoje oblicze. Pewnego dnia zdecydował się i klęcząc pod krzyżem, po raz pierwszy szczerze zawołał: „Bądź wola Twoja!”. Nigdy nie odważył się na taką deklarację z całą świadomością konsekwencji. I stało się. Dotknęła go choroba, cierpienie zarówno fizyczne, jak i psychiczne. W ten sposób odpowiedział mu Bóg, ale zrozumiał to później. Na razie leżał w łóżku i patrzył na krzyż. Prosił Jezusa, by zabrał go do siebie. Próbował pójść do pracy i nie był w stanie przekroczyć progu sali wykładowej. Przechodząc obok stacji benzynowej, czuł piekielny zapach – industrialny, metaliczny fetor wkręcał się w zwoje jego mózgu. Wrócił do domu. Przestał chodzić. W głowie czuł elektryczne impulsy, dokuczał mu rwący ból w brzuchu – jakby ktoś gorącymi szczypcami wyrywał mu wszystkie jelita. Jeden szpital, drugi, diagnoza i leczenie. Stracił uczucia, czuł się pusty, niezdarnie, siłą woli próbował odmawiać Nowennę Pompejańską, tracił pamięć, nie był w stanie policzyć, ile „zdrowasiek” już wypowiedział. Różaniec był jego liną ratunkową, która trzymała go przy życiu i zdrowych (sic!) zmysłach. Modlił się do Boga, ale widział tylko ciemność, czarną ścianę, przez którą nie mógł się przebić, od której się odbijał. Po tamtej stronie czułby się zdrowy i wolny. „Dlaczego nic nie widzę, nie mogę tam przejść... Nie zasłużyłem?” – wołał i szukał w swoim życiu sukcesów, jakichś zasług, sensów... Pytał: „Nie zasłużyłem swym życiem na przejście na tamtą stronę?”. „Tak, nie zasłużyłeś”– słyszał. A jego sumienie stało się lustrem, w którym zobaczył swoją przeszłość. Czyżby nie znalazł w niej nic dobrego? Czy w jego życiu nie było sensu? Głos pocieszył go, że w takiej sytuacji jest każdy człowiek przechodzący na tamtą stronę. Słyszał: „Tylko Ja, moje miłosierdzie, mogę cię przeprowadzić tutaj, tylko Ja mogę nadać twojemu życiu sens, a nie twoje zasługi”.

Powoli powracał do zdrowia. Pomagały leki i codzienna modlitwa oraz praktyki sakramentalne. Po pewnym czasie zobaczył świat jakby przez szyby samochodu, którego wycieraczki nareszcie starły cały brud przejechanej drogi. Zobaczył rzeczywistość w jej realnych kształtach. Świat się nie zmienił – zmienił się tylko on, jego widzenie. Czuł się nie lepszy, ale inny.

Klucz do wolności i zdrowia

Żaden człowiek nie jest stracony. Żadne życie nie jest zbyt poranione, by nie mogło być przemienione. Wystarczy wyzbyć się swojej egoistycznej „mojej woli” i powiedzieć z serca: „Bądź wola Twoja”. Człowiek może doświadczyć przemiany egzystencjalnej, ale musi wyzbyć się egocentryzmu i zgodzić na wolę wyższą niż jego własna, a wtedy znajdzie najgłębszy sens swojego życia. Zgodnie z nauczaniem Kościoła, Bóg z miłością prowadzi swoje stworzenia do ich ostatecznego celu, umożliwiając człowiekowi godnie działać z własnej inicjatywy w wolności osobistej. Jak pisze Frankl: „Jeżeli życie jako takie w ogóle ma sens, musi on być obecny również w cierpieniu i umieraniu”.

Człowiek dopiero po duchowym upadku i „klęknięciu” przed Bogiem może doświadczyć realnej zmiany i ulgi. Uzdrawiająca siła nie pochodzi jedynie z terapii, ona bierze się z relacji z Bogiem i Jego łaską. Ten supersens ludzkiego losu człowiek musi odkryć sam.

2026-01-05 15:51

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół katolicki wspomina św. Dyzmę, skazańca kanonizowanego przez Jezusa

2026-03-26 07:24

[ TEMATY ]

święty

Ukrzyżowanie Chrystusa i dwóch łotrów Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna

Ukrzyżowanie Chrystusa i dwóch łotrów

Ukrzyżowanie Chrystusa i dwóch łotrów

W czwartek Kościół katolicki wspomina św. Dyzmę, skazańca ukrzyżowanego wraz z Jezusem. Święty, powszechnie znany jako Dobry Łotr, przed śmiercią usłyszał od Chrystusa: „Dziś ze Mną będziesz w raju”. Był to pierwszy akt kanonizacji w Kościele i jedyny, którego Jezus dokonał osobiście.

Podziel się cytatem Jego historię opisuje Ewangelia według św. Łukasza. Według ewangelisty, kiedy Jezus został ukrzyżowany, obok Niego powieszono na krzyżach również dwóch skazańców: jednego po prawej, drugiego po lewej stronie Jezusa. Wówczas jeden z nich zaczął urągać Jezusowi, mówiąc: „Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”.
CZYTAJ DALEJ

Finlandia: Sąd Najwyższy skazuje byłą minister za przywołanie nauczania Kościoła nt. LGBT

2026-03-26 18:05

[ TEMATY ]

LGBT

Finlandia

fi.wikipedia.org

Päivi Räsänen

Päivi Räsänen

Znany jest finał trwającej od lat sprawy fińskiej posłanki Päivi Räsänen. Sąd Najwyższy skazał ją za przywołanie nauczania Kościoła nt. LGBT.

Wieloletnia fińska parlamentarzystka, była minister spraw wewnętrznych Finlandii, Päivi Räsänen, została uznana winną przez Sąd Najwyższy Finlandii za "mowę nienawiści" w formie obrazy grupy LGBT w związku z broszurą poświęconą nauczaniu Kościoła na temat homoseksualizmu.
CZYTAJ DALEJ

Diecezjalny Dzień Skupienia Kobiet „Obdarowana” [Zaproszenie]

2026-03-26 22:25

Marzena Cyfert

Podczas ubiegłorocznego spotkania świątynia na Gądowie wypełniona była po brzegi

Podczas ubiegłorocznego spotkania świątynia na Gądowie wypełniona była po brzegi

Modlitwa, konferencje, adoracja i spotkania w grupach – to wszystko czeka uczestniczki dnia skupienia, który odbędzie się 28 marca w parafii św. Maksymiliana M. Kolbego we Wrocławiu. Wydarzenie ma pomóc odkryć duchowe bogactwo i umocnić relację z Bogiem.

„Drogie Panie, nosicie w sobie wiele pięknych, jeszcze nie odkrytych lub zasypanych przez wydarzenia życia – skarbów. Dzień skupienia będzie czasem odkrywania bliskości Pana Boga i darów, którymi obdarzył każdą z Was. Przyjedź i odkryj na nowo swoje wewnętrzne bogactwo.” – zachęcają organizatorzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję