Wiele osób zapytanych o to miejsce często myli je z dwoma innymi sanktuariami położonymi również w Wielkopolsce: z Górką Duchowną, czyli Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia k. Leszna, albo ze Świętą Górą w Gostyniu, gdzie znajduje się główne sanktuarium maryjne archidiecezji poznańskiej. Górka Klasztorna jest położona na północy województwa wielkopolskiego, ale należy do diecezji bydgoskiej. Niedaleko stąd do Złotowa czy Piły. Niezwykle ważne z perspektywy chrześcijaństwa na terenie Polski jest wydarzenie z 1079 r., kiedy to pasterzowi miała się ukazać Matka Boża. Był to rok istotny dla dziejów naszej ojczyzny. To wtedy śmiercią męczeńską zginął św. Stanisław, biskup krakowski. W tym samym roku w Płocku trwały przygotowania do utworzenia nowej stolicy biskupiej. Obecnie w Sanktuarium Matki Bożej Góreckiej trwa wielka nowenna, czyli 9-letnia duchowa droga przygotowania do jubileuszu 950-lecia objawień, który przypada w 2029 r. Na każdy rok przygotowano temat i wydarzenia okolicznościowe.
Duchowe serce
Reklama
Sanktuarium jest od ponad 100 lat pod opieką Księży Misjonarzy Świętej Rodziny. To oni do nazwy „Górka” (związanej z ukształtowaniem terenu) dodali określenie „Klasztorna”. W 1923 r. kard. Edmund Dalbor ofiarował temu zgromadzeniu klasztor wraz z kościołem, powierzając je opiece duszpasterskiej. Obecnie sanktuarium to prężny ośrodek rekolekcyjny, a także siedziba stowarzyszenia Apostolstwo Dobrej Śmierci. To również tutaj wystawione są znane w całej Polsce Misteria Męki Pańskiej. W tym roku będzie można je zobaczyć w dniach 21, 22, 28 i 29 marca. W ofercie rekolekcji charakterystycznych dla tego miejsca – związanych z objawieniem Matki Bożej oraz uzdrowieniem duszy i ciała – znajdziemy m.in. rekolekcje dla osób uzależnionych od alkoholu oraz innych substancji psychoaktywnych, a także ich rodzin. Są też dni skupienia dla grup Anonimowych Alkoholików i Al-Anon. Małżonkowie mogą przyjechać na weekendowe rekolekcje „Szkoła Dialogu”, które pomagają pogłębić więź małżeńską oraz rozwijać dialog w rodzinie. Kolejnym stopniem jest pogłębiona forma rekolekcji pt. „Duchowość małżeńska”. Pielgrzymi, którym zależy na połączeniu formacji wewnętrznej z elementami postu i refleksji nad zdrowiem ciała i ducha, mogą się zapisać na 6-dniowe „Góreckie rekolekcje z postem św. Hildegardy”. Jest też możliwość rekolekcji indywidualnych „U stóp Matki” po wcześniejszym zgłoszeniu. „To czas, kiedy możesz przyjechać do naszego domu w Górce Klasztornej, modlić się, medytować słowo Boże i porozmawiać z kapłanem na trapiący cię temat, podzielić się problemami, doświadczeniami, omówić to, co od dłuższego czasu cię zastanawia i intryguje” – zachęcają Misjonarze Świętej Rodziny.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Egzorcyzm nad Polską
Objawienia z 1079 r. do dziś budzą religijne poruszenie. Miejsce to można nazwać „pierwszym domem Maryi” w naszej ojczyźnie, ponieważ to w Górce Klasztornej Matka Boża objawiła się na terenie Polski po raz pierwszy. Pasterz, który pasł bydło w gaju, zobaczył na dębie postać Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem na ręku. Jak podają kronikarze bernardyńscy w przekazie z XVII wieku, Maryja w wielkiej jasności ukazała się nad studnią, którą pasterze wykopali w owym lasku. Bydło pasące się przy źródle wody miało uklęknąć, widząc nadprzyrodzone zjawisko, a pasterz upadł na ziemię. Udał się zaraz do wsi Rataje i oznajmił ludziom cud, który zobaczył, i od razu zaprowadził ich do miejsca objawienia. Bydło nadal klęczało. Następnie z pokolenia na pokolenie przekazywano to podanie, zaznaczano przy tym, że ludzie chorzy i kalecy, którzy przybywali do cudownej studni, powracali do domów uzdrowieni. Wielu prosiło Maryję w tym miejscu o miłosierdzie i ratunek w swoich potrzebach. – Maryja zostawiła nam tutaj cudowną wodę, która przez 950 lat nie została wypompowana. Znajdował się tu cmentarz, a mimo to nie została ona skażona. Ludzie nieustannie korzystali z tej wody, która w tym miejscu ciągle napływa i nieustannie jest czysta. To fenomen tego miejsca – mówi ks. Janusz Jezusek, misjonarz Świętej Rodziny, posługujący w Górce Klasztornej. – Miejsce to miało dawniej znaczenie strategiczne. Ponoć przebiegał tędy „szlak bursztynowy”. Z kolei prof. Wincenty Łaszewski podkreślił, że Maryja przez swoją obecność tutaj egzorcyzmowała Polskę. – Dla mnie jest to koronny argument, że była tego potrzeba – wszak na tych terenach szerzyło się pogaństwo, występował kult bożka Swarożyca – zauważa ks. Janusz. – Tradycja podaje, że Matka Boża z Dzieciątkiem na ręku ukazała się pasterzowi w miejscu, gdzie znajdowały się kręgi pogańskie. Od tego momentu ludzie byli w tym miejscu uzdrawiani – dodaje kapłan. W miejscu objawień już w 1111 r. został postawiony drewniany kościół.
Z kart historii
W historii Górki są również bolesne karty. W 1575 r. protestantka Urszula Krotowska podpaliła świątynię, a 20 lat później cudowne źródełko zostało zasypane kamieniami przez jej syna. W pierwszej połowie XVII wieku sędzia nakielski Zygmunt Raczyński ufundował drewniany kościół i klasztor, do którego sprowadził ojców bernardynów. Drewniana kaplica nad studzienką została postawiona w 1744 r. Pożar, który w 1907 r. wybuchł w tajemniczych okolicznościach, strawił kościół i zniszczył wielki ołtarz z cudownym obrazem Matki Bożej Góreckiej. Wizerunek ten mógł powstać nawet niedługo po objawieniach z 1079 r. Powstawały kolejne wizerunki wzorowane na oryginale. – Obecny obraz to najprawdopodobniej piąty z kolei. Pierwszy – według tradycji – został namalowany przed 1111 r. Kroniki bernardyńskie pozwalają wyciągnąć wniosek, że zanim wybudowano kościółek, obraz namalowany na desce wisiał na dębie, na którym objawiła się Maryja. Poprzednie wizerunki uległy zniszczeniom w wyniku pożarów czy zostały zagrabione. Nie obraz jednak jest tutaj istotny, ale fakt objawień – stwierdza ks. Jezusek. W 1965 r. Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński dokonał koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Góreckiej. Był przekonany, że to sanktuarium ma szczególne znaczenie dla duchowej tożsamości Polski. Z kolei w 2015 r. kościół, w którym znajduje się wizerunek Maryi, został ustanowiony bazyliką mniejszą. Niektórzy pytają o historyczne potwierdzenie objawień. Odpowiedź jest prosta: nie wszystko, co święte, da się potwierdzić naukowymi kryteriami. W Górce Klasztornej zmysł wiary ludu Bożego jest przekazywany z pokolenia na pokolenie: – Nie można potwierdzić tego, co wydarzyło się 950 lat temu i jest zapisane w tradycji. Różne były koleje losu tego miejsca, ale zawsze było ono związane z cudowną wodą – wyjaśnia ks. Janusz. – Prawdopodobnie Matka Boża, objawiając się, nic nie powiedziała pasterzowi. Ale przez Jej objawienie do tego miejsca przychodziło wiele osób, które doznawały uzdrowień. To właśnie one przekazywały z pokolenia na pokolenie wiedzę o nadprzyrodzonym charakterze tego miejsca – podsumowuje.
