W Kościele seminaryjnym św. Michała Archanioła w Sandomierzu miała miejsce uroczystość ustanowienia nowych ceremoniarzy i animatorów Liturgicznej Służby Ołtarza.
Wzięło w niej udział 118 ministrantów pochodzących z różnych stron diecezji sandomierskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Na wspólną Eucharystię, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, ministranci przybyli z księżmi opiekunami oraz rodzicami. Koncelebrowali rektor seminarium ks. Michał Powęska, diecezjalni duszpasterze Liturgicznej Służby Ołtarza ks. Wojciech Zając i ks. Damian Szypuła oraz kapłani, którzy na co dzień opiekują się ministrantami w parafiach. Biskup Nitkiewicz nawiązał w homilii do przypowieści Pana Jezusa o faryzeuszu i celniku. Zauważył, że mentalność faryzeusza może udzielić się każdemu człowiekowi. Pomimo wielu wspaniałych dokonań, a nawet zasług, nie potrafimy bowiem dostrzec własnych słabości. W rezultacie człowiek zamyka się na Bożą łaskę – jakby mówił do Boga: – nie potrzebuję Ciebie – a jednocześnie okazuje swoją wyższość innym – jestem od was lepszy.
Cytując książkę Praktyczny rachunek sumienia kard. Giuseppe Siri kaznodzieja zachęcił do „spojrzenia sobie w twarz”.
Reklama
– Codzienny rachunek sumienia – nie tylko przed spowiedzią – jest szansą na to, że jak mówi autor, uruchomi się w nas alarm, który ostrzeże przed zagrożeniem. Każdy, nawet najdrobniejszy grzech sprawia bowiem, że stajemy się gorsi jako ludzie, jako kapłani, ministranci czy ceremoniarze. Gorsi dla siebie i dla innych. Bóg będzie nas dalej kochał, oczekując na nawrócenie. Musimy więc stale uświadamiać sobie, że coś było złe, przepraszać za to, i unikać podobnych sytuacji. Z drugiej strony, podziwiam waszą determinację, drodzy kandydaci na animatorów liturgicznych i ceremoniarzy. Chociaż służba przy ołtarzu wyszła z mody – niektórzy próbują od niej odwieść, zniechęcić poprzez ukazywanie fałszywego wizerunku ministranta – wy macie odwagę założyć albę lub komżę i posługiwać w ten sposób samemu Chrystusowi. Bardzo wam za to dziękuję i wierzę, że przez pracę nad sobą – tu właśnie jest pomocny rachunek sumienia – będziecie mieli jeszcze więcej radości ze służenia przy ołtarzu – powiedział biskup.
Po homilii nowi ceremoniarze i animatorzy podczas uroczystej przysięgi przed biskupem przyrzekli gorliwie i sumiennie wypełniać powierzone im obowiązki. Podkreślali, że dzisiejsza Msza św. miała dla nich wyjątkowy charakter. Funkcja ceremoniarza to duża odpowiedzialność, ale dzięki niej mogą jeszcze bardziej pogłębiać swoją wiarę. – Zadaniem ceremoniarza jest, ogólnie mówiąc, pilnowanie, by Msza św. była sprawowana jak najbardziej pięknie, elegancko i godnie. Dla nas bycie ceremoniarzem oznacza pomagać księżom przygotować Eucharystię, a także uświetniać liturgię, by wyglądała jak najładniej – mówili zgodnie ministranci.
Prowadzona w diecezji szkoła lektora i ceremoniarza to seria spotkań, podczas których kandydaci poznają zasady dobrego wypełniania swoich obowiązków ministranckich, zasady i prawidła liturgii oraz przechodzą warsztaty oratorskie.
