Rozwiązanie wydaje się proste – budować z dzieckiem więź od najmłodszych lat, a można ją stworzyć poprzez aktywną obecność. Dobrym sposobem na przeżywanie emocji i naukę rozmaitych kompetencji w bezpiecznym rodzinnym środowisku są planszówki.
Listy miłosne to dowód na to, że do stworzenia epickiej historii pełnej napięcia wystarczy zaledwie 21 kart. To kieszonkowy majstersztyk dedukcji i ryzyka. Naszym celem jest dostarczenie listu księżniczce, eliminując po drodze konkurentów. Zasady opanujemy w dwie minuty, ale każda partia to psychologiczna gra w „kto kogo przechytrzy”. Jest tu miejsce na blef, chłodną kalkulację i łut szczęścia. Gra mieści się w małym woreczku, co czyni ją idealnym towarzyszem podróży czy wypadu do parku na piknik.
Wraz z grą Wielka ewakuacja przenosimy się do czasów biblijnych, w których żył Noe. Zadaniem graczy jest odnalezienie par zwierząt, umieszczenie ich na wozach i przetransportowanie do arki.
Brzmi banalnie, ale to tylko pozory. Choć gra ma dość proste zasady, zapewnia wiele emocji. Wielka ewakuacja to szybka, lekka i wciągająca zabawa w ratowanie zwierząt przed powodzią. Jeśli do tego dodamy estetyczne wykonanie i sympatyczne ilustracje, to otrzymamy grę angażującą całą rodzinę przy wspólnej zabawie.
W Krakowie odbędzie się 4. Festiwal i Targi Gier Planszowych BookGame.
W świecie zdominowanym przez ekrany coraz trudniej o prawdziwe spotkania twarzą w twarz. Dlatego 4. Festiwal i Targi Gier Planszowych BookGame, które odbędą się w dniach 27-29 marca w EXPO Kraków, mają szczególną wartość. To nie tylko wydarzenie dla pasjonatów planszówek. To przede wszystkim przestrzeń budowania relacji – rodzinnych, przyjacielskich i międzypokoleniowych.
Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.
Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
Janusz Walędziak ps. „Czarny”, Zbigniew Daab ps. „Kapiszon”, Jan Antoni Witkowski ps. „Jaś”. Warszawscy powstańcy, którzy w związku ze zbliżającą się 82. rocznicą Powstania Warszawskiego, w Bibliotece na Koszykowej opowiadali o swojej walce i o tym, co dawało im siły w ekstremalnych warunkach.
W chwili rozpoczęcia walk mieli odpowiednio 12, 15 i 12 lat. "Czarny" był łącznikiem w zgrupowaniu Armii Krajowej "Chrobry II", uczestniczył w walkach w Śródmieściu. Pod gradem kul biegł z meldunkami podczas walk o PAST-ę. Był podkomendnym rotmistrza Witolda Pileckiego. "Kapiszon" wstąpił do konspiracji rok wcześniej, był w Szarych Szeregach i był strzelcem w IV Obwodzie "Grzymała" Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, w 3. Rejonie, kompanii "Gustaw"."Jaś" był łącznikiem, przekazującym meldunki i rozkazy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.