Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Zjednoczy siedem parafii

W sobotę 23 maja wierni dekanatu oświęcimskiego po raz 4. spotkają się na czuwaniu w Wigilię Zesłania Ducha Świętego – tym razem w Parafii św. Józefa Robotnika w Oświęcimiu.

Niedziela bielsko-żywiecka 20/2026, str. I

[ TEMATY ]

Oświęcim

Archiwum zespołu

Zespół Gloria Dei na Koncercie Wielkanocnym w Kościele św. Józefa

Zespół Gloria Dei na Koncercie Wielkanocnym w Kościele św. Józefa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pomysł zrodził się we wspólnocie dorosłych Ruchu Światło-Życie w parafii Wniebowzięcia NMP i na 1. czuwaniu zgromadził wiernych z całej okolicy. – Przyczyniło się do tego doświadczenie osób, które przeżywały Pięćdziesiątnicę w innych miejscach naszej diecezji czy Krościenku na Kopiej Górce, a także chęć podzielenia się mocą modlitwy przyzywania Ducha Świętego. Po kilku latach rozeznano, że można co roku organizować czuwanie w jednej z 7 parafii dekanatu, rozważając kolejny z 7 darów Ducha Świętego – mówią Agnieszka Czerwik i Anna Lichańska, odpowiedzialne za ikonę Pneumatofora.

23 maja o godz. 19 do kościoła zostanie wniesiona ikona Matki niosącej Ducha Świętego, a zgromadzeni odśpiewają Akatyst. – Gdy zaczynaliśmy 8 lat temu, Akatyst śpiewał chór, a reszta głównie słuchała. Dziś śpiewa cały Kościół, któremu chór tylko towarzyszy. Warto doświadczyć mocy tej modlitwy – podkreślają. Magdalena Włoszek-Kempisty z zespołu Gloria Dei przypomina, że ikona została podarowana przez młodą Ukrainkę związaną z Ruchem Światło-Życie, która przed wojną mieszkała w Polsce i pomagała swoim rodakom. Dziś wędruje między parafiami dekanatu, a jej wprowadzeniu towarzyszy 7 świec – symbol 7 darów Ducha Świętego i 7 parafii. – Spotykamy się jako jeden Kościół, choć tworzą go różne wspólnoty, charyzmaty i historie. Budowanie jedności nie jest łatwe, ale bez Ducha Świętego nie dalibyśmy rady – dodają Agnieszka i Anna. Po Akatyście o godz. 20 zostanie odprawiona Msza św. Po niej zaplanowano agapę, konferencję i adorację.

W organizację czuwania włączają się wspólnoty i kapłani z całego dekanatu. Współgospodarzem jest zespół Gloria Dei z parafii św. Józefa, który będzie posługiwał podczas modlitwy. Końcem kwietnia zagrał tutaj Koncert Wielkanocny. – To był radosny koncert, bo Jezus Zmartwychwstał. Teraz tylko od nas zależy, czy pozwolimy się Mu kochać i prowadzić. Czasem myślimy, że wiara to spektakularne momenty, a Bóg przychodzi w zwykłej codzienności, w małych rzeczach i spotkaniach – powiedziały dyrygentki Katarzyna Węgrzyn-Madeja i Marta Krupa. Ks. Marcin Puchałka, udzielając błogosławieństwa, dodał, że koncert był „na chwałę Ojca, który daje tchnienie życia, na chwałę Syna – Pana i Zbawiciela, i Ducha Świętego, który rozlewa miłość w sercach”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-05-12 14:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaangażowani młodzi

W Centrum Dialogu i Modlitwy odbyło się 4. spotkanie Dekanalnych Liderów Młodzieżowych.

Młodzi podzielili się doświadczeniem ze swoich parafii dotyczącym zaangażowania młodzieży, sposobów dotarcia do nich i przyciągania ich do Boga i Kościoła. Jak podkreśla uczestniczka Julia Zięciak, dobrą formą są Msze św. i uwielbienia, ale warto też poszukać innych rozwiązań, zastanowić się, jak nawiązać współpracę między wspólnotami parafialnymi. W ramach spotkania odbyła się też Msza św. i młodzi mieli czas na integrację.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale?

2026-10-01 21:06

[ TEMATY ]

sumienie

grzech

Agata Kowalska

Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję