Reklama

Niedziela Sandomierska

Rodzina. To brzmi dumnie

Pod hasłem „Czas obronić małżeństwo! Czas ochronić życie!” ulicami Sandomierza przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny.

Niedziela sandomierska 27/2026, str. V

[ TEMATY ]

rodzina

marsz dla życia i rodziny

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Wydarzenie zgromadziło ludzi w różnym wieku

Wydarzenie zgromadziło ludzi w różnym wieku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obchody rozpoczęły się Eucharystią w Kościele św. Józefa w Sandomierzu. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Liturgię koncelebrowali ks. Krystian Musiał, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin, kapłani z sandomierskich parafii na czele ks. prał. Markiem Flisem, dziekanem dekanatu sandomierskiego oraz proboszczem parafii ks. kan. Leszkiem Chamerskim. We wspólnej modlitwie uczestniczyli również burmistrz Sandomierza, wicemarszałek Świętokrzyski oraz Przewodniczący Rady Miejskiej.

Biskup mówił w homilii o ludzkich lękach i o ratunku, jaki człowiek znajduje w Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Nasi przodkowie bali się zjawisk przyrody, natomiast błyskawiczny rozwój cywilizacji cyfrowej dał człowiekowi ogromną pewność siebie i niespotykany dotąd komfort. Czujemy się coraz bardziej władcami tego świata i chcemy urządzać go po swojemu, nie zważając na Boga Stwórcę wszystkiego. Niszcząc Jego porządek, zwracamy się przeciwko sobie. Z różnych stron słychać nawoływania do ratowania naszej planety – matki Ziemi, podczas gdy ludzka rodzina będąca naturalnym źródłem życia, miejscem w którym ono wzrasta, przeżywa coraz większy kryzys i nie znajduje wystarczającego wsparcia. W niektórych kręgach stała wręcz niemodna albo staromodna. Nic więc dziwnego, że Polska się starzeje, wymiera i myśląc o przyszłości trudno znaleźć powody do optymizmu. Dzisiaj kierujemy z ufnością wzrok ku naszemu Stwórcy i dziękujemy mu za życie, które nam dał. Dziękujmy za rodziny, za ojców i matki, za dzieci, za młodzież i starszych. Chcemy upomnieć się o życie tych, którzy nie są w stanie uczynić tego sami. Chcemy być z nimi solidarni i być promykami nadziei – powiedział biskup.

Po wspólnej modlitwie uczestnicy wydarzenia wyruszyli ulicami miasta w pochodzie prowadzeni przez orkiestrę. Manifestowali w ten sposób swoje przywiązanie do chrześcijańskich wartości, podkreślając znaczenie ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz rolę małżeństwa i rodziny w życiu społecznym.

Finał wydarzenia miał miejsce na placu przy ul. Żółkiewskiego, gdzie przygotowano rodzinny festyn. Na uczestników czekały liczne atrakcje, występy dzieci oraz możliwość rejestracji potencjalnych dawców szpiku. Nie zabrakło również wspólnej zabawy. Zwieńczeniem dnia był koncert Krzysztofa Antkowiaka połączony ze świadectwem życia. Spotkanie stało się okazją do refleksji, ale także do wspólnego świętowania i budowania więzi rodzinnych.

Ksiądz Musiał podkreślił, że Marsz dla Życia i Rodziny był świadectwem wiary i przywiązania do wartości życia, małżeństwa oraz rodziny. Jak zaznaczył, wydarzenie zachęcało do budowania kultury życia, miłości i wzajemnego szacunku.

– Tegoroczny Marsz dla Życia i Rodziny w Sandomierzu był pięknym świadectwem wiary, jedności i odpowiedzialności za przyszłość naszych rodzin. Cieszy nas tak liczna obecność rodzin, dzieci, młodzieży i osób starszych, które swoją obecnością pokazały, że wartości życia, małżeństwa i rodziny są nadal ważne i znajdują szerokie poparcie wśród mieszkańców naszej diecezji. Hasło marszu przypomina nam, że troska o rodzinę i szacunek dla każdego ludzkiego życia nie są jedynie hasłami, ale konkretnym zadaniem powierzonym każdemu z nas. Dzisiejszy marsz był publicznym wyrazem tej odpowiedzialności oraz zachętą do budowania kultury życia, miłości i wzajemnego szacunku – powiedział ks. Musiał.

2026-06-30 10:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiedzieliśmy z góry

Mówi Marcin Prętki, mieszkaniec Bostonu we wschodniej Anglii, rodem z Gorzowa Wielkopolskiego.

Do Anglii przyjechałem, jako dwudziestokilkulatek, za chlebem – w Polsce miałem pracę, ale zarobki były bardzo niskie – i jednocześnie z ciekawości, jak się żyje gdzie indziej. Dołączyłem do brata, który przyjechał tu wcześniej. Pracowaliśmy w wesołym miasteczku, a później w zakładach, w których pakuje się żywność. Po kilku miesiącach dołączyła do mnie dziewczyna – dziś żona. Urodziło nam się pięcioro dzieci, założyłem własny biznes. I nie narzekam... Planujemy powrót do Polski, ale kiedy – to sprawa otwarta. Kupiliśmy już działkę w Polsce, na której powstanie nasz dom. Ale nie naprężamy się, że wracamy już teraz czy w przyszłym roku. Już dawno doszliśmy do wniosku, że w Anglii nie czujemy się jak u siebie, w Polsce. Zdarzają się sytuacje, gdy miejscowi mieszkańcy dają nam do zrozumienia, że jesteśmy obcy. Początkowo się tym przejmowaliśmy, teraz jesteśmy już uodpornieni. Gdy jedziemy do Polski na urlop, czujemy, że to jest nasze miejsce. Dzieci, które wychowujemy po polsku – języka angielskiego używają tylko poza domem – wiedzą o tych planach i je akceptują. Młodsze się cieszą, ale najstarszy syn ma obiekcje. Ma 16 lat, swoich znajomych, przyjaciół, zainteresowania, gra w piłkę i dobrze sobie radzi. Za 2 lata będzie pełnoletni, może zdecyduje się zostać... not. w.d.
CZYTAJ DALEJ

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie publicznych przeprosin za słowa „Niech żyje Chrystus Król!”

2026-08-31 07:12

[ TEMATY ]

Kolumbia

PAP/EPA/Mario Baos

Abelardo de la Espriella

Abelardo de la Espriella

Kolumbijski sąd nakazał prezydentowi Abelardo de la Esprielli wystosowanie przeprosin za religijną symbolikę obecną podczas inauguracji jego rządów. Zdaniem sądu, przywódca miał naruszyć zasadę neutralności religijnej państwa.

Niedawno wybrany prezydent Kolumbii, Abelardo de la Espriella, otwarcie deklaruje się jako katolik. Dlatego też w czasie inauguracji jego rządów 7 sierpnia pojawiła się symbolika religijna, w tym wizerunek Matki Bożej Fatimskiej. W programie uroczystości była też międzywyznaniowa modlitwa z udziałem trzech duchownych – księdza katolickiego, protestanckiego pastora i żydowskiego rabina.
CZYTAJ DALEJ

Będzie referendum w sprawie odwołania lewicowego prezydenta Częstochowy? W tle zarzuty korupcyjne

W Częstochowie zebrano odpowiednią liczbę podpisów poparcia do przeprowadzenia referendum ws. odwołania prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka i rady miasta – wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie.

Wniosek o przeprowadzenie referendum musiało poprzeć co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Częstochowy, czyli 15,9 tys. osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję