Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Proboszcz z warszawskiego getta

Szacuje się, że dzięki temu kapłanowi uratowało się od 1 do 3 tys. Żydów. Jednym z nich był prof. Ludwik Hirszfeld – wybitny lekarz, immunolog, nominowany do Nagrody Nobla.

Niedziela Ogólnopolska 28/2026, str. 72-73

[ TEMATY ]

ludzkie historie

Archiwum Sióstr Rodziny Maryi w Aninie

Ks. Marceli Godlewski

Ks. Marceli Godlewski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za działalność charytatywną i społeczną ks. Marceli Godlewski otrzymał tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata oraz papieskie odznaczenie Pro Ecclesia et Pontifice.

Społecznik, gorliwy kapłan i biblista

Ksiądz Marceli Godlewski urodził się 15 stycznia 1865 r. w Turczynie k. Grajewa, na Podlasiu. Był wychowywany w szlacheckiej rodzinie. Po ukończeniu szkół w Szczuczynie i Suwałkach zdecydował się wstąpić do seminarium duchownego w Sejnach. Po otrzymaniu święceń kapłańskich w 1888 r. kontynuował naukę, podejmując studia teologiczne w Rzymie. Po powrocie do kraju pełnił posługę m.in. w Jedwabnem oraz Nowogrodzie pod Łomżą. Pracował również jako wikariusz łódzkiej Parafii Świętego Krzyża i ściśle współpracował ze środowiskiem robotniczym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Tam, kierując się zaleceniami encykliki i wykorzystując swą wiedzę i doświadczenie, zaangażował się w pomoc robotnikom. Głosił specjalne nauki skierowane do tego środowiska. Przyciągając robotników do Kościoła poprzez zakładanie organizacji i bractw, starał się uchronić ich przed zagrożeniem płynącym ze strony nowo powstających zrzeszeń socjalistycznych, ale też protestantyzmu” – czytamy w książce Proboszcz getta autorstwa Małgorzaty Żuławnik i Karola Madaja.

Reklama

W 1894 r. ks. Marceli związał się z archidiecezją warszawską. Został mianowany profesorem w stołecznym seminarium duchownym, gdzie prowadził wykłady dla kleryków, m.in. z historii, teologii i archeologii biblijnej. Zajmował się również działalnością wydawniczą. Później był także przez jakiś czas rektorem Kościoła św. Marcina na Starym Mieście w Warszawie.

Ksiądz po drugiej stronie muru

W 1915 r. ks. Marceli Godlewski został proboszczem warszawskiej Parafii Wszystkich Świętych. Funkcję tę pełnił przez 30 lat, aż do swojej śmierci.

Kiedy w 1940 r. Niemcy postanowili utworzyć w Warszawie getto, teren parafii znalazł się w jego granicach.

„Tuż przed II wojną na terenie parafii mieszkało 153 tys. osób, dwie trzecie z nich stanowili obywatele polscy wyznania mojżeszowego, a także ok. 5 tys. Żydów katolików” – przypominają w książce Proboszcz getta jej autorzy. „Była to dzielnica biedoty, a w licznych konfliktach między katolikami a Żydami Godlewski angażował się po stronie swoich parafian” – dodają autorzy publikacji.

Duchowny nie opuścił wiernych. Pomagał nie tylko parafianom, ale również Żydom (przed wojną był związany z ruchem narodowym i znany był z ostrych wypowiedzi wobec nich, jawnie popierał też endecję. Założył nawet chrześcijańskie związki zawodowe i kasę zapomogowo-pożyczkową, która miała umożliwić katolikom omijanie żydowskich lichwiarzy). Rzeczywistość okupacyjna i dramat ludzi zamkniętych w getcie spowodowały, że ks. Godlewski zdecydował się pozostać na swojej posłudze i w godzinie próby ratować każde istnienie.

Reklama

Małgorzata Żuławnik i Karol Madaj w swojej publikacji przytaczają opowieść Louisa Zalewskiego-Zamenhofa, który jako 14-letni chłopiec mieszkał na plebanii. O ks. Godlewskim mówił, że był „prekursorem pojednania i odnowionej teologii Izraela w Kościele katolickim”.

Polski Schindler

„Gdy zetknął się z nędzą i cierpieniem, odrzucił swoje wcześniejsze nastawienie – tak zaś wspominał kapłana prof. Ludwik Hirszfeld, który ks. Godlewskiemu zawdzięczał ocalenie. Na terenie parafii i w budynkach gospodarczych na plebanii schronienie znaleźli (oprócz Hirszfelda i Zamenhofa) m.in. adwokat Mieczysław Ettinger, dziennikarz Jerzy Nisenson oraz dyrektor teatrzyku Qui Pro Quo” Seweryn Majde.

Jak wyjaśniają historycy, duchowny nie odmawiał nigdy pomocy, w tym także prośbom o wydanie fałszywych metryk ludziom, którzy w posiadaniu tego dokumentu widzieli szansę na uratowanie życia.

Prowadził katechizację, udzielał chrztów, brał udział w przemycaniu żywności i leków, pomagał również ukrywać żydowskie dzieci w swoim prywatnym domu w Aninie – przekazanym w ręce Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek i przekształconym w sierociniec.

Ksiądz Godlewski wraz z wikarym ks. Antonim Czarneckim zorganizowali dla najmłodszych przedszkole, wyposażone w małe mebelki, tablice, stoliczki i zabawki.

„Zapewne ten względny spokój w oku cyklonu spowodował, że pewnego dnia do drzwi plebanii zapukał Janusz Korczak, który po sąsiedzku, przy ulicy Siennej, prowadził sierociniec. Prosił, aby jego dzieci mogły przychodzić do kościelnego ogrodu” – opowiadał ks. Antoni Czarnecki.

Przy parafii działała także jadłodajnia, która wydawała posiłki dla ok. 100 osób dziennie.

Reklama

Nie należy zapominać, że w tamtym czasie jakakolwiek pomoc udzielana Żydom kończyła się śmiercią.

„Prałat Godlewski. Gdy wspominam to nazwisko, ogarnia mnie wzruszenie. Namiętność i miłość w jednej duszy. Ongiś bojowy antysemita, kapłan wojujący w piśmie i słowie, ale gdy los zetknął go z tym dnem nędzy, odrzucił precz swoje nastawienie i cały żar swego kapłańskiego serca poświęcił Żydom. Nie tylko myśmy go cenili. Prezes Gminy Czerniaków opowiadał, jak się prałat rozpłakał w jego gabinecie, gdy mówił o żydowskiej niedoli i jak starał się pomóc tej niedoli ulżyć” – opisywał po latach prof. Ludwik Hirszfeld w autobiografii Historia jednego życia z 1946 r.

Sprawiedliwy wśród Narodów Świata

22 lipca 1942 r. Niemcy rozpoczęli deportację warszawskich Żydów do obozu zagłady w Treblince. Kilka dni wcześniej ks. Marcelemu odebrano przepustkę i duchowny musiał opuścić teren getta. Kapłan wyjechał do Anina, aby tam zaangażować się w pomoc siostrom w prowadzeniu sierocińca.

Ksiądz Marceli Godlewski zmarł w swoim podwarszawskim domu w Boże Narodzenie 1945 r. Miał 80 lat. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie w grobowcu księży emerytów.

Po wielu latach od śmierci, w 2009 r. duchowny otrzymał od Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie Medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Reklama

Kościół Wszystkich Świętych, w którym przez wiele lat był proboszczem, jako pierwszy budynek w Polsce został uznany za „Dom Życia”. Warto podkreślić, że tytuł ten jest przyznawany przez Międzynarodową Fundację Raoula Wallenberga, która została tak nazwana na cześć szwedzkiego dyplomaty, który uratował dziesiątki tysięcy Żydów na okupowanych przez nazistów Węgrzech. Do tej pory tym tytułem uhonorowano blisko 300 obiektów na świecie, są to głównie klasztory i kościoły.

„Ten budynek służył jako schronienie dla niewinnych ludzi” – taki napis w języku angielskim widnieje do dziś na murze świątyni przy Placu Grzybowskim w Warszawie.?

Źródła: heschel.kul.pl ; jhi.pl ; sprawiedliwi.org.pl ; dzieje.pl ; przystanekhistoria.pl ; olsztyn.ipn.gov.pl .

2026-07-06 18:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojcostwo - męska przygoda

Mikołaj Foks, mąż i ojciec pięciorga dzieci, swoją wiedzą o ojcostwie nie tylko się dzieli – on przez nią wręcz przeprowadza. Przekonuje, że to nie tylko zadanie, ale powołanie, do którego zaprosił go Bóg.

Angelika Kawecka: Sporo mówi się o kryzysie ojcostwa. Tymczasem Pan na swojej drodze spotyka tych, dla których ojcostwo jest czymś fenomenalnym.
CZYTAJ DALEJ

Bp Piotrowski, uczestnik 45 Pieszej Pielgrzymki Kieleckiej: w pielgrzymowaniu jest wiele duchowego dobra

2026-08-06 19:53

[ TEMATY ]

bp Jan Piotrowski

#Pielgrzymka

BP KEP

Bp Jan Piotrowski

Bp Jan Piotrowski

W pielgrzymowaniu jest wiele duchowego dobra, życzę więc wytrwałości tym, którzy z prastarej Wiślicy podążają na Jasną Górę, aby mieli duchową satysfakcję, a tym którzy wspomagają ich duchowo, aby to czynili ochotnie - mówi w rozmowie z KAI biskup kielecki Jan Piotrowski, który jest jednym z pielgrzymów 45 Pieszej Pielgrzymki Kieleckiej na Jasną Górę.

Rozpoczęła się ona wczoraj w Wiślicy. Przed pielgrzymami ok. 210 km drogi. Do jasnogórskiego sanktuarium dotrą 13 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: najstarszy proboszcz świata obchodzi 100. urodziny

2026-08-06 14:51

[ TEMATY ]

proboszcz

Portugalia

Magdalena Pijewska

Ksiądz Tobias Álvares da Silva, najstarszy na świecie proboszcz, obchodzi dziś swoje 100. urodziny. Kapłan posługujący w parafii Pedralva, w archidiecezji Braga, w północno-zachodniej Portugalii, rozpoczął ten dzień od odprawienia porannej Mszy świętej, na której stawili się liczni parafianie, a także przedstawiciele władz regionu. Duchowny, który jest najstarszym mieszkańcem gminy Pedralva, gdzie posługuje od 75 lat, spotka się z miejscową ludnością wieczorem w miejscowym kościele parafialnym, gdzie po Mszy świętej odbędzie się uroczysta kolacja.

W rozmowie z lokalnymi mediami jubilat przyznał, że bardzo dobrze zna lokalną społeczność.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję