Pamięć drzewa Tiny Valles to nie tylko historia o chorobie i utracie pamięci. To przede wszystkim opowieść o rodzinie oglądanej oczami dziecka. Dziesięcioletni Janek obserwuje swojego ukochanego dziadka, który stopniowo zaczyna gubić wspomnienia, a wraz z nimi – cząstki własnej tożsamości. Dla chłopca jest to świat trudny do zrozumienia. Ale czy tylko dla niego? Przecież również dorośli często stają bezradni wobec choroby, starości i odchodzenia. Niezależnie od wieku są sytuacje, w których wszyscy czujemy się jak dzieci.
Żywa pamięć
Autorka niezwykle subtelnie pokazuje coś jeszcze – jak wielkim darem są relacje międzypokoleniowe. W świecie pełnym pośpiechu i ekranów coraz częściej zapominamy, że dzieci potrzebują dziadków równie mocno, jak dziadkowie potrzebują wnuków. Dziadkowie są żywą pamięcią rodziny. To oni przekazują historie, których nie znajdziemy w albumach ani w internecie. Opowiadają o czasach wojny, biedy, pierwszych miłościach, rodzinnych tradycjach i wierze przeżywanej w trudnych okolicznościach. Są jak korzenie drzewa, niewidoczne na pierwszy rzut oka, ale podtrzymujące całe życie rodziny.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Godność osoby
Nie bez powodu Pismo Święte wielokrotnie podkreśla znaczenie starszego pokolenia. W Księdze Syracha czytamy: nie opuszczaj ojca w jego starości, choćby rozum stracił (por. Syr 3, 12-13). Te słowa brzmią szczególnie mocno w czasach, gdy coraz więcej rodzin doświadcza chorób otępiennych, demencji czy alzheimera. Człowiek, który traci pamięć, nie przestaje być osobą godną miłości. Nie przestaje być ojcem, matką, dziadkiem czy babcią. Czwarte przykazanie: „czcij ojca swego i matkę swoją”, nie ma przecież daty ważności. Nie obowiązuje wyłącznie wtedy, gdy rodzice są silni, samodzielni i mogą pomagać swoim dzieciom. Nabiera szczególnego znaczenia właśnie wtedy, gdy stają się słabi, zależni od innych i wymagają troski. W kulturze, która gloryfikuje młodość, produktywność i samowystarczalność, chrześcijaństwo przypomina o innej logice. Człowiek nie traci swojej wartości wraz z wiekiem. Nie staje się mniej ważny dlatego, że potrzebuje pomocy. W oczach Boga godność osoby pozostaje niezmienna od pierwszego do ostatniego oddechu. Rodzina jest pierwszym miejscem, w którym uczymy się tej prawdy.
Budujemy więzi
Relacje między dziadkami, rodzicami i wnukami nie budują się same. Potrzebują czasu, cierpliwości i świadomego wysiłku. Potrzebują wspólnych niedzielnych obiadów, telefonów bez konkretnej okazji, odwiedzin, rozmów i zainteresowania codziennością drugiego człowieka. Warto o nie zabiegać nie tylko wtedy, gdy wszystko dobrze się układa. Rodzina jest nam dana przez Boga właśnie po to, byśmy byli razem w chwilach zarówno narodzin, jak i umierania. Papież Franciszek wielokrotnie przypominał, że naród, który nie szanuje swoich dziadków, nie ma przyszłości. Bez pamięci o tych, którzy byli przed nami, tracimy część własnej tożsamości. Dlatego Pamięć drzewa to książka o odpowiedzialności za więzi. O obowiązku i przywileju bycia razem. O tym, że rodzina przypomina drzewo, którego siła zależy zarówno od korzeni, jak i od młodych gałęzi.?
