Wszystkie drogi, jak mówi znane powiedzenie, prowadzą do Rzymu. I te, które rzeczywiście tam w starożytności prowadziły, były znakomite. Podczas ich budowania wyrównywano teren, robiono wykop i rowy odwadniające. Sama droga składała się z kilku warstw żwiru łączonych zaprawą, a na wierzchu układano płyty kamienne. Na terenach bagiennych posiłkowano się wbijanymi w ziemię palami, a na rzekach budowano kamienne mosty. Niektóre z tych dróg przetrwały do dziś w takim stanie, że nadal można po nich jeździć.
Wszystko to błazeństwo
Po upadku cesarstwa rzymskiego nie miał kto dbać o drogi i z czasem uległy zniszczeniu. Wprawdzie Karol Wielki próbował je odnowić, ale nie było już ani specjalistów, którzy by potrafili to zrobić profesjonalnie, ani zrozumienia celu takich działań. W końcu nikt o zdrowych zmysłach dobrowolnie nie podróżował. Dróg więc było niewiele i najczęściej przypominały dzisiejsze udeptane ścieżki, które wiosną i jesienią zamieniały się w nieprzejezdne bagniska. Z większymi podróżami czekano czasem do zimy, kiedy mróz ścinał błoto, a po śniegu czy nawet po zamarzniętych rzekach można było przejechać saniami. Tyle że wtedy nie było odpowiedniej ilości paszy dla koni.
Jedne z odkrytych malowideł przedstawiających św. Piotra i św. Jana Chrzciciela
Leżące w pobliżu granicy z Czechami Chełmsko Śląskie to miejsce, w którym w jego historii zaznaczyła się obecność Cystersów z niedalekiego Krzeszowa. Jedną z pozostałości jest barokowy kościół parafialny pw. Świętej Rodziny.
Według najnowszych danych liczba ataków na chrześcijan i instytucje chrześcijańskie w Europie wyraźnie rośnie. Czy mamy do czynienia jedynie z pojedynczymi przestępstwami, czy raczej z szerszym zjawiskiem? Jaką rolę odgrywają w tym zmiany społeczne, ekstremizm polityczny i terroryzm islamistyczny? Czy skala problemu jest dostatecznie dostrzegana przez polityków i opinię publiczną? - na te pytania Christiana Peschkena odpowiada Anja Tang z OIDAC Europe
Na wstępie przypomniano, że wrogość wobec chrześcijan w Europie przez długi czas była zjawiskiem, które nie pasowało do powszechnego obrazu naszego kontynentu. Z tego powodu temat ten był przez wiele lat w dużej mierze pomijany. Obecnie sytuacja zaczyna się zmieniać.
Od chrześcijan będzie się coraz bardziej oczekiwać, że staną się budowniczymi pokoju w społeczeństwach kuszonych, by wykorzystywać religię instrumentalnie do przeciwstawiania sobie różnych tożsamości – powiedział Leon XIV podczas spotkania z młodzieżą w Asyżu. Odpowiadając Karolinie z Zagrzebia, Papież mówił o pojednaniu, oczyszczeniu pamięci i ewangelicznym radykalizmie - relacjonuje Vatican News.
Karolina pytała Papieża, jak młodzi wychowani w duchowości franciszkańskiej mogą pozostać autentycznymi uczniami Chrystusa i nieść nadzieję swoim rówieśnikom.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.