Reklama

Niedziela Małopolska

Sprawdź, zanim wybierzesz!

[ TEMATY ]

sejm

pro‑life

Na początku września Sejm odrzucił głosami posłów PO oraz SLD obywatelski projekt ustawy „Stop Aborcji”. Projekt ten zakładał wprowadzenie całkowitego zakazu zabijania dzieci nienarodzonych w Polsce. Niestety, wielu polityków opowiedziało się za aborcją. Niektórzy z nich ubiegają się o reelekcję w zbliżających się wyborach. Kim są ci ludzie? Na to pytanie wyborcom w całej Polsce odpowiada Fundacja PRO - prawo do życia. Także w Krakowie informujemy o kandydatach, którzy popierają prawo aborcyjne.

W sobotę, 10 października, zorganizowaliśmy pikietę pod biurem poselskim Lidii Gądek oraz Józefa Lassoty. Mieści się ono przy bardzo ruchliwej ulicy, dlatego wiele osób widziało nasze banery z okien samochodów. Na twarzach ludzi dostrzegaliśmy szok, niedowierzanie i zniesmaczenie. Czasem zwalniali, aby móc dokładnie przeczytać napis: „Aborcja zabija! Poseł Lidia Gądek popiera prawo aborcyjne”. Równocześnie pikieta z tym samym przekazem trwała na Rynku Głównym.

Reklama

Oba zgromadzenia przebiegły spokojnie, a prawda o postawie pani Gądek dotarła do tysięcy wyborców w Krakowie. Chcemy, aby w Sejmie zasiadali ludzie, którzy podzielają poglądy obywateli w kwestii obrony życia. Według ostatnich badań opinii publicznej aborcję potępia już ponad 75 procent Polaków. Jeśli większość posłów głosuje za aborcją, to trzeba wymienić rząd. W okręgu krakowskim zalicza się do nich, oprócz wyżej wymienionych, Jagna Marczułajtis-Walczak, a w chrzanowskim: Dorota Niedziela i Joanna Bobowska oraz Robert Maciaszek.

Do 25 października zostało niewiele czasu. Wykorzystajmy go mądrze, sprawdźmy, jakie poglądy w sprawie ochrony życia ma kandydat, na którego chcemy oddać głos. Osoby, które chciałyby włączyć się w działalność Fundacji PRO - prawo do życia w Krakowie prosimy o kontakt: krakow@stopaborcji.pl - cały czas szukamy wolontariuszy, dla których walka o prawo wszystkich dzieci do życia ma znaczenie priorytetowe. Dołącz do nas!

2015-10-12 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstał telefon zaufania pro-life

2020-05-18 17:05

[ TEMATY ]

pro‑life

pro life

pixabay.com

Kobiety w nieoczekiwanej ciąży oczekują pomocy. To dla nich powstał Telefon Zaufania Pro-Life i Fundusz Ochrony Macierzyństwa. - W ostatnich tygodniach zwolennicy aborcji domagają się prawnego usankcjonowania „domowej aborcji”, na co niektóre europejskie kraje już przystały - przypomina Marcin Nowak, członek Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, które utworzyło telefon zaufania.

- Wykorzystując kryzys zdrowotny, dążą do zalegalizowania przepisywania tabletek poronnych przez telefon, aby aborcja była „łatwiejsza, niż myślisz”. Tymczasem kobiety w kryzysie zwykle nie chcą, aby proponować im zabicie własnego dziecka. Wprost przeciwnie - oczekują wsparcia, szczególnie jeśli nie otrzymują go od najbliższych. To dla nich powstał Telefon Zaufania Pro-Life i Fundusz Ochrony Macierzyństwa - mówi Marcin Nowak.

„Nie oceniamy. Słuchamy”

Telefon Zaufania Pro-Life świadczy doraźną pomoc kobietom, które znalazły się w niespodziewanej ciąży i nie po-trafią lub nie chcą zaakceptować tej sytuacji. Dyżuruje przy nim doświadczona psychoterapeutka, pracująca na co dzień z rodzinami, osobami dorosłymi i młodzieżą, specjalizująca się m.in. w etyce seksualnej i metodach rozpoznawania płodności.

Telefon (numer 798 636 493) jest czynny w środy od godz. 19.00 do 21.00 oraz w piątki w godz. 10.00-12.00, ale pomysłodawcy deklarują, że jeśli będzie taka potrzeba, dyżury będą częstsze i dłuższe.

Porady są bezpłatne (cena za połączenie zgodna z taryfą operatora). Z Telefonu Zaufania Pro-Life mogą skorzystać także ojcowie spodziewający się narodzin swojego dziecka oraz inne bliskie osoby kobiety w ciąży, która znalazła się w kryzysie.

Jak w każdym telefonie zaufania, dyżurujący zapewnia absolutną dyskrecję (osoba dzwoniąca nie podaje żadnych danych osobowych), wysłuchuje rozmówców bez krytykowania i potępiania oraz okazuje życzliwość w myśl zasady „Nie oceniamy. Słuchamy”. Na prośbę telefonującego psychoterapeutka może poinformować, do jakiej instytucji zwrócić się o pomoc.

- Wiele osób zwraca się do naszego biura i prosi o polecenie godnego zaufania ginekologa, psychologa, psychiatry, prawnika i innych specjalistów. Cieszymy się, że będziemy mogli pomagać także przez Telefon Zaufania Pro-Life - zaznacza Marcin Nowak.

Fundusz Ochrony Macierzyństwa

Kolejną formą wsparcia dla kobiet jest Fundusz Ochrony Macierzyństwa, zapewniający pomoc finansową mamom w ciąży, równocześnie znajdującym się w bardzo trudnej sytuacji materialnej i rodzinnej. - Mamy świadomość, że decyzja o urodzeniu dziecka jest czasem decyzją heroiczną. Chcemy realnie pomóc kobietom, które borykając się z trudnościami finansowymi, obawiają się, czy będą potrafiły zapewnić swojemu dziecku godne warunki życia. Chcemy im powiedzieć: „Mamo, nie jesteś sama” - wyjaśnia Marcin Nowak.

W ramach Funduszu Ochrony Macierzyństwa kobieta otrzymuje comiesięczne wsparcie w wysokości 500 zł. Środki są wypłacane już w ciąży, dzięki czemu mama może m.in. skompletować wyprawkę dla noworodka, zapłacić za wizyty lekarskie, kupić pieluchy. Wsparcie jest przyznawane do ukończenia przez dziecko drugiego roku życia.

Podwójna troska: o dziecko i o mamę

- Promotorzy aborcji wmawiają społeczeństwu, że przerwanie ciąży jest rozwiązaniem bezpiecznym i godnym oraz że nie różni się niczym od poronienia naturalnego. To aż trzy kłamstwa w jednym zdaniu - zauważa Marcin Nowak. - Bo „bezpieczna aborcja” nie istnieje, bo zabicie dziecka nie jest troską o niczyją godność, bo aborcja wywołuje drastyczne zmiany w organizmie kobiety, który niezależnie od jej woli troszczy się o rozwijającego się w jej ciele, odrębnego, małego człowieka - komentuje członek Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Pro-lifer przypomina, że choć zdania psychiatrów na temat syndromu poaborcyjnego są podzielone, to jednak literatura medyczna szeroko opisuje bezpośrednie i odległe powikłania po aborcji. - Dlatego zawsze mówimy, że jedna aborcja to przynajmniej dwie ofiary: niewinne dziecko, które traci życie, i jego matka, druga ofiara aborcji, która żyje z tą świadomością do końca swoich dni. Zatem troszcząc się o dziecko, musimy zaopiekować się także jego mamą. To nasz społeczny obowiązek - mówi Marcin Nowak.

Badania pokazują, jak ogromną rolę w decyzjach aborcyjnych odgrywa najbliższe otoczenie kobiety, która w trudnej sytuacji życiowej oczekuje wsparcia, ale też boi się oceny. - Jak to możliwe, że feministki walczące o prawa kobiet, zamiast zapewnić opiekę kobietom w ciąży, chcą je narażać na ryzyko utraty zdrowia w wyniku tzw. domowej aborcji? - pyta Marcin Nowak.

O motywach decyzji aborcyjnych można przeczytać tutaj: www.pro-life.pl/dlaczego-kobiety-decyduja-sie-na-aborcje

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka powstało w 1999 r. w Krakowie. Jego misją jest troska o ludzkie życie na każdym etapie jego rozwoju, czyli od poczęcia do naturalnej śmierci. Stowarzyszenie realizuje ją po-przez prowadzenie działań edukacyjnych, pokazujących piękno życia oraz poprzez pomoc materialną dla rodzin podejmujących trud wychowania niepełnosprawnego dziecka oraz matek w ciąży znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Organizacja wydaje materiały drukowane, nagrywa filmy, wideoblog i audycje, organizuje konferencje popularnonaukowe, konkursy dla dzieci, młodzieży i akademickie.

Funkcjonowanie Telefonu Zaufania Pro-Life oraz Funduszu Ochrony Macierzyństwa jest możliwej dzięki wsparciu darczyńców. Darowizny na ten cel można wpłacać na konto 93 1240 4650 1111 0000 5150 8401.

CZYTAJ DALEJ

Ambasador Izraela: olbrzymi wkład Jana Pawła II w stosunki żydowsko-katolickie

2020-06-05 17:25

[ TEMATY ]

ambasador

Izrael

św. Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Na „olbrzymi wkład” Jana Pawła II, który „wyniósł stosunki żydowsko-katolickie na nieznany wcześniej poziom” zwrócił uwagę ambasador Izraela przy Stolicy Apostolskiej. W setną rocznicę urodzin papieża Oren David opublikował artykuł na łamach dziennika „Jerusalem Post”.

Dyplomata przypomniał, że w 1986 r. Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który złożył oficjalną wizytę w synagodze (w Rzymie). Nazwał wówczas wyznawców judaizmu „starszymi braćmi”. Wielokrotnie zabierał głos przeciwko antysemityzmowi, który potępiał jako „grzech przeciwko Bogu i ludzkości”. Poprosił także naród żydowski o przebaczenie za „wszystkie cierpienia zadane przez chrześcijaństwo”.

Za „więcej niż symboliczne” ambasador uznaje to, że stosunki dyplomatyczne między Państwem Izrael i Stolicą Apostolską zostały nawiązane za pontyfikatu Jana Pawła II w 1994 r. po podpisaniu Umowy Podstawowej 30 grudnia 1993 r.

„Historyczną” była również papieska wizyta w Państwie Izrael 21 marca 2000 r., będąca „punktem odniesienia” dla dwustronnych relacji ze względu zarówno na swój oficjalny charakter, jak i wykonane przez Jana Pawła II „symboliczne gesty” przy Ścianie Płaczu i w Jad Waszem – które wywarły „ogromny wpływ na tak wielu ludzi w Izraelu oraz wzrost istotnej świadomości zasadniczych zmian, jakich dokonał Kościół w stosunku do narodu żydowskiego i judaizmu po soborowym dokumencie «Nostra Aetate»” [deklaracji o stosunku Kościoła katolickiego do religii niechrześcijańskich z 1965 r.– KAI].

Ambasador zauważa, że „pomimo autentycznych rezultatów podjętych wysiłków antysemityzm nadal pozostaje wyzwaniem, któremu wspólnie trzeba stawiać czoła”. Dlatego, „biorąc pod uwagę niefortunną rolę, jaką Kościół odgrywał w przeszłości” w tej dziedzinie, konieczne jest wprowadzanie „Nostra aetate” i kolejnych dokumentów demaskujących i potępiających antysemityzm do świadomości zarówno duchowieństwa, jak i wiernych.

David wyraża zadowolenie z tego, że Stolica Apostolska zamierza przystąpić do Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Upamiętnienia Holokaustu, międzyrządowej organizacji, powstałej w 1998 r., skupiającej 42 państwa. „Tak znaczący krok będzie zgodny z jednoznacznym potępieniem antysemityzmu przez zmarłego papieża Jana Pawła II, jak również obecnego papieża Franciszka, który określił to zjawisko mianem sprzecznego chrześcijaństwem i jego żydowskimi korzeniami” – napisał dyplomata.

CZYTAJ DALEJ

Łagiewniki: rozpoczęła się III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych

2020-06-06 15:36

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Łagiewniki

B. M. Sztajner/Niedziela

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego otwarte są wszystkie możliwe zdroje łask. Warto zrobić krok wiary i przekroczyć bramy miłosierdzia

Modlitwą Anioł Pański i Eucharystią w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach pod przewodnictwem rozpoczęła się III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych. - Bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka - mówił podczas Mszy bp Jan Zając.

Biskup wskazał, że gromadząc się przed Jezusem miłosiernym rodzice dzieci utraconych chcą pozostawić Mu trudne historie swoich pociech. - Stawiacie też pytanie o sens cierpienia, które tak bardzo dotyka ludzkie życie. Nie wystarczy stwierdzić, że cierpienie to wielka tajemnica - mówił.

Honorowy kustosz łagiewnickiego sanktuarium zachęcił do tego, by osoby pragnące ukojenia nie bały się przychodzić do Jezusa miłosiernego. Przypomniał, że miłość wykracza poza grób i sprawia, że między osobami na ziemi, a zmarłymi ciągle trwa niezwykła więź.

Duchowny zaznaczył, że rodzice dzieci utraconych często zastanawiają się jak może kochać ich Bóg, skoro zabrał im dziecko.

- Ważne jest wtedy ukazywanie im nadziei życia wiecznego i powtórnego spotkania z dzieckiem w wieczności. W procesie żałoby trzeba też przebaczać. Bo bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka - tłumaczył.

Kaznodzieja odwołał się przy tym do postaci Karola i Emilii Wojtyłów, którzy utracili córkę w dniu porodu. - Ich mocna i ufna wiara pomagała im przeżywać cierpienia. Oboje małżonkowie mieli zakodowaną prawdę, że życie upływa wśród cierpienia i śmierci, ale smutek i żałość w końcu przemijają. Trzeba je tylko oddać Bogu, który dzierży losy przemijającego świata. Niedawno rozpoczął się ich proces kanonizacyjny - Bóg zatem daje szczególnych orędowników rodzinom dzieci utraconych - podkreślił na zakończenie bp Zając.

W pielgrzymce biorą udział rodziny, które przedwcześnie utraciły swoje dzieci, nienarodzone i narodzone, bez względu na ich wiek i okoliczności śmierci. Po Eucharystii nastąpi adoracja Najświętszego Sakramentu połączona z koronką do Bożego Miłosierdzia oraz aktem zawierzenia zmarłego dziecka Bożemu Miłosierdziu.

Koordynatorem pielgrzymki jest ks. dr Janusz Kościelniak, który w Łagiewnikach duszpasterstwem rodziców dzieci utraconych zajmuje się już kilka lat. W każdym miesiącu jest tutaj odprawiona Msza św. z adoracją Najświętszego Sakramentu dla rodziców w żałobie po śmierci dziecka. Jeśli rodzice nie mogli osobiście przybyć na pielgrzymkę, mogą w zamian wpisać imię dziecka w specjalnej Księdze Dzieci Utraconych na stronie www.du.milosierdzie.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję