Reklama

Urlopowe pokłosie

Ks. Antoni Just
Edycja łódzka 36/2003

Już po raz któryś z rzędu w czasie urlopowych dni udałem się do wód do sławetnego Buska Zdroju, by tam w siarkowo-borowinowych kąpielach podreperować swoje zdrowie. Busko jako jedno z najsłynniejszych w kraju kurortów oferuje nie tylko różne zabiegi celem zregenerowania fizycznej kondycji kuracjuszy, ale też, zwłaszcza w miesiącach wakacyjnych, organizuje różne imprezy kulturalno-rozrywkowe.
I tak w ciągu mego trzytygodniowego pobytu w lipcu gościły różne osoby ze świata artystycznego, jak i folklorystyczne zespoły umilające występami pobyt przebywającym w Busku kuracjuszom. Prawie codziennie coś się działo w głównej sali teatralnej Marconiego.
Miałem okazję być na występie Stanisława Górki, który zapowiedział wykonanie najbardziej znanych piosenek Mariana Hemara. To był wspaniały niezapomniany wieczór. Stanisław Górka, znany z telewizyjnego serialu „Plebania” (jednego z najlepszych seriali emitowanych w telewizji), gdzie gra rolę niezbyt rozgarniętego zakrystianina - tu okazał się zupełnie innym człowiekiem. Obdarzony pięknym głosem - mając opanowany do perfekcji aktorski warsztat, bawił i wzruszał widownię przez prawie dwie godziny. No i te niezapomniane piosenki Mariana Hemara - wielkiego barda lwowskiego w okresie międzywojennym (którego to Lwowa bronił jako ochotnik w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r.), a i później tworzącego zarówno w Warszawie, jak i na emigracji w Londynie wiersze, fraszki o niezrównanym pięknie, cechujące się dużym ładunkiem patriotyzmu i przywiązania do Polski. Po drugiej wojnie światowej pozostał na emigracji, gdzie wiele publikował w Wiadomościach Polskich, w Dzienniku Polskim i w Polsce Walczącej. W Londynie założył kabaret o znamiennej nazwie „Biały Orzeł”. W latach 1951- 68 współpracował z rozgłośnią Polskiego Radia Wolna Europa. Redagował tam cotygodniowy program rozrywkowo-kulturalny, bawiąc słuchaczy błyskotliwym humorem, a równocześnie wzruszając ich swoją twórczością poetycką o wielkim ładunku patriotycznym. Właśnie piosenki Hemara poetycko piękne, mądre mówiące o wielkim przywiązaniu autora do ojczystych stron (od których odłączyła go wojenna zawierucha, a później złowrogi klimat polityczny ówczesnej komunistycznej Polski) były wyrazem jego tęsknoty za „krajem lat dziecinnych”, a zwłaszcza ukochanym Lwowem. Wątek patriotyczny tak wyrazisty w jego piosenkach przewija się ustawicznie. Wieczór ów można było bez przesady nazwać wielką lekcją patriotyzmu. A ponadto mądre, choć proste słowa tych piosenek zachęcają do zadumy i refleksji. Jakże różnią się one od wielu współczesnych tekstów piosenkarskiej branży, gdzie nierzadko są zupełnie pozbawione jakiejkolwiek treści. O tychże piosenkach chyba można by powiedzieć, że ani to mądre, ani dowcipne, ale za to ordynarne. A ów brak sensu, jakiejś zawartości myśli mają wynagrodzić obficie fundowane decybele.

Chiny: oficjalny zakaz wpuszczania dzieci do kościoła

2019-06-25 16:47

vaticannews / Pekin (KAI)

Pomimo porozumienia ze Stolicą Apostolską komunistyczne władze w Chinach dławią życie lokalnych wspólnot Kościoła, zarówno katakumbowych, jak i oficjalnych. Wskazuje na to ks. Bernardo Cervellera dyrektor AsiaNews, agencji informacyjnej Papieskiego Instytutu Misji Zagranicznych.

Jonathan Kos-Read / Foter.com / CC BY-ND

Powołuje się on na dokument władz prowincji Fujian. Otrzymali go do podpisania wszyscy pracujący tam kapłani i zakonnice. Jeśli go nie podpiszą, nie będą mogli pełnić swej posługi. W dokumencie tym zobowiązują się m.in., że nie będą wpuszczać do kościoła dzieci i młodzieży, ani też nie będą dla nich prowadzić katechezy. Dokument zakazuje ponadto wszelkiego kontaktu z katolikami z zagranicy, a także ewangelizacji i wypowiadania się na tematy religijne w internecie.

Jak podje ks. Cervellera, podobne restrykcje zostały nałożone na Kościół również w innych chińskich prowincjach, takich jak Henan, Hubei czy Zhejiang. Mają one na celu zdławienie lokalnego Kościoła, całkowite odcięcie katolików w Chinach od Kościoła powszechnego i podporządkowanie ich państwu – ostrzega dyrektor agencji AsiaNews.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Drugie życie strajkowego ,,ogórka"

2019-06-26 22:58

Anna Majowicz

W gmachu głównym Politechniki Wrocławskiej podpisano dziś (26.06) list intencyjny, którego celem jest renowacja zabytkowego autobusu Jelcz 043, zwanego ze względu na swój kształt ,,ogórkiem”.

Archiwum Centrum Historii Zajezdnia
Podczas konferencji w gmachu głównym Politechniki Wrocławskiej

Pojazdem tym 26 sierpnia 1980 r. Tomasz Surowiec zablokował wyjazd z Zajezdni nr VII we Wrocławiu, co doprowadziło do strajku. Jego uczestnicy solidaryzowali się z robotnikami z Wybrzeża. Tak narodziła się Wrocławska „Solidarność”.

Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” postanowił przeprowadzić przedsięwzięcie, pt.: „Drugie życie strajkowego Jelcza 043”. Inicjatywę podjęły Politechnika Wrocławska, Jelcz Spółka z o. o., Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Spółka z o. o. oraz NSZZ „Solidarność” Region Dolny Śląsk. Rezultatem współdziałania tych instytucji będzie renowacja autobusu Jelcz 043 oraz przywrócenie jego wyglądu z 1980 r., przy jednoczesnym nadaniu mu cech pojazdu nowoczesnego, odpowiadającego najnowszym standardom. – Mamy nadzieję, że autobus uda się odrestaurować do sierpnia przyszłego roku, kiedy to obchodzić będziemy 40-lecie powstania ,,Solidarności” – mówi Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem