- Katecheta jest przede wszystkim świadkiem Chrystusa w szkole. Ma nie tylko wykazywać się wiedzą, przekazem merytorycznych treści, których wymaga program nauczania, ale ma świadczyć
swoją bogatą osobowością jako świadek, jako sługa Chrystusa, który sam je wypełnia we własnym życiu - powiedział dyrektor Wydziału Nauczania i Wychowania Katolickiego ks. prał.
Jerzy Abramowicz podczas spotkania katechetycznego inaugurującego nowy rok szkolny i zarazem katechetyczny. Do misji katechety powrócił bp Stanisław Stefanek w homilii podczas Mszy
św. połączonej z rozesłaniem do pracy katechetycznej. Ksiądz Biksup porównał misję katechety do misji Janowej, którego katecheta ma naśladować w jego pokorze wobec słowa, które głosi.
W tym roku szczególnie zadbano o podkreślenie pracy dydaktycznej nauczycieli. Dyrektor Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli podjęła temat pomiaru dydaktycznego, który służy ocenie osoby
katechety, jego kreatywności przede wszystkim w szkole, wymagań, jakie stawia współczesne środowisko.
Współczesny katecheta musi borykać się z wieloma problemami. Trudności wynikają ze zeświecczenia stylu życia i innego, nie zawsze katolickiego stylu wychowania w rodzinie.
Jak podała jedna z katechetek ucząca w technikum, na 24 uczniów w klasie tylko 4-5 regularnie uczęszcza do kościoła i korzysta z sakramentów świętych,
inni sporadycznie, najczęściej przy okazji dorocznych świąt.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.
Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
Feliks żył w III w., był synem legionisty rzymskiego Hermiasa, który osiedlił się w Noli, na południe od Neapolu.
Kiedy Feliks przyjął święcenia kapłańskie, wybuchło prześladowanie wyznawców Chrystusa za panowania Decjusza. Feliks był torturowany. Jego poranione ciało wleczono po ostrych muszlach i skorupach. Udało mu się jednak ujść z więzienia. Ukrywał się przez pewien czas w wyschniętej studni. Po śmierci Decjusza powrócił. Ponieważ jednak skonfiskowano mu majątek rodzinny, żył z pracy swoich rąk. Po śmierci schorowanego Maksyma został wybrany na biskupa Noli, ale odmówił przyjęcia godności, proponując na to stanowisko Kwintusa.
Oświadczenie rzecznika prasowego Warszawskiej Prowincji Zakonu Braci Kapucynów dotyczące bezprawnego wykorzystywania wizerunków br. Andrzeja Derdziuka.
Warszawska Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów informuje, że wszelkie materiały audiowizualne, w szczególności nagrania reklamowe pojawiające się w przestrzeni internetowej, w których rzekomo występuje br. Andrzej Derdziuk i które promują suplementy diety, lekarstwa lub inne produkty o charakterze komercyjnym, są materiałami fałszywymi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.