Reklama

Rozważania

Tajemnice światła

Bp Paweł Socha
Edycja zielonogórsko-gorzowska 41/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II, pielgrzymując poprzez drogi tego świata, bardziej niż ktokolwiek z ludzi poznał nędzę człowieka współczesnego. Jako mąż modlitwy poznał też wielką światłość, jaką jest Chrystus Pan w Jego dziele zbawczym. Dlatego dał nam pomoc do odkrywania światła i mocy Chrystusa w nowych tajemnicach różańcowych, nazwanych przez niego tajemnicami światła. W niniejszych rozważaniach zawarte są myśli do medytacji w czasie odmawiania Różańca z części tajemnic światła.
Duchu Święty oświecaj, by myśli te stawały się iskrą do rozniecania płomienia miłości prawdy Bożej, a także pomagały w upodabnianiu się do Chrystusa w ewangelicznym działaniu w świecie.

1. Chrzest Jezusa w Jordanie

Jan Paweł II poucza nas, że „gdy Jezus schodzi do wody - jako niewinny, który czyni siebie grzechem za nas (por. 2 Kor. 5,21) - otwierają się niebiosa i głos Ojca ogłasza Go Synem umiłowanym (Mt 3,17), a Duch Święty zstępuje na Niego, by powołać Go do przyszłej misji”.
Jezus, przyjmując chrzest Janowy „wypełnia sprawiedliwość”, utożsamiając się ze swym ludem. Cierpi nie tylko z powodu ludzi, ale pragnie także cierpieć razem z ludźmi.
Jezus wypełnia sprawiedliwość, czyli w pełni realizuje wolę swojego Ojca. Wypełnić całą sprawiedliwość - oto program, którym Syn Boży rozpoczyna zbawczą działalność. To także program, do którego pragniesz Jezu nas wszystkich włączyć.
Tak nakreślonego programu nie da się realizować inaczej, jak tylko w Duchu Świętym, który jest światłem i mocą Bożą.
Przez słowa: „Ten jest mój Syn umiłowany...” Bóg odpowiada na posłuszeństwo Jezusa mówiącego do Jana: „trzeba nam wypełnić całą sprawiedliwość”. W Jezusie Chrystusie stajemy się dziećmi Bożymi, pełniąc wolę Ojca... Wtedy i nas obejmują słowa Ojca: „Ten jest mój syn umiłowany...”.
Maryjo! Matko Jezusa Chrystusa, ukazuj nam znaczenie łaski chrztu św. i konsekwencje wynikające z faktu bycia dzieckiem Bożym. Wypraszaj nam moc Ducha Świętego do spełniania misji, jaką Bóg nam powierza w świecie.

2. Objawienie się Jezusa na weselu w Kanie

Gody weselne to biblijny symbol Nowego Przymierza, symbol czasów mesjańskich, kiedy to Mesjasz będzie oblubieńcem, a lud Boży Jego oblubienicą. Maryja, zwracając się do Jezusa słowami: „Synu, wina nie mają”, staje się najdoskonalszą cząstką Ludu Bożego Starego Testamentu i w jego imieniu zwraca się do Jezusa niejako o dar Nowego Przymierza, o dar Jego zbawczej, przemieniającej łaski.
Wino symbolizuje dobra Nowego Przymierza, czyli nowe objawienie w Jezusie Chrystusie. Ewangelia, czyli Dobra Nowina dana przez Jezusa, zarówno jakością, jak i ilością przewyższa dotychczasowe objawienie Starego Testamentu. Stąd, pod wpływem zbawczej obecności Chrystusa, istnienie i działanie chrześcijanina ulega całkowitej przemianie. Maryja zwraca się do sług słowami: „Cokolwiek wam powie, czyńcie”. To ostatnie słowa, jakie w Ewangelii wypowiedziała Maryja i jedyne, jakie skierowała do ludzi. Poprzednie kierowała do Boga lub do Anioła. Maryja, jako cząstka ludu Starego Przymierza, a zarazem Matka ludu Nowego Przymierza wyraziła pragnienie, byśmy żyli Ewangelią Jezusa.
Jezus wychodzi naprzeciw potrzebom ludzi strapionych, ludzi trwających w grzechu. Swoją obecnością zbawczą staje się źródłem mocy do wewnętrznej przemiany serca i do działania w duchu posłuszeństwa woli Ojca.
Maryjo! Razem z Tobą pragniemy uwielbiać Jezusa, Syna Bożego, obecnego w codziennych sprawach ludzi. Niech cud przemiany wody w wino będzie znakiem przemiany z człowieka ziemskiego i cielesnego, w nowego, duchowego człowieka.

3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Głoszenie Królestwa Bożego obejmuje treścią: zwycięstwo nad szatanem, przybliżenie Królestwa Bożego, głoszenie Dobrej Nowiny, wezwanie do nawrócenia i wiary w Ewangelię.
Zwycięstwo nad szatanem najpierw odnosi sam Jezus. Natomiast w Jezusie i tylko w Nim może zwycięstwo odnieść każdy, kto przez wiarę przyjmie Jego moc i Jego Ewangelię. Pierwszy więc czyn, który trzeba nam kontemplować w trzeciej tajemnicy światła, to zwycięstwo nad kusicielem.
Jezus Chrystus przychodząc na świat przynosi z sobą i w sobie Królestwo Boże. Królestwo Boże, które przyszło w Jezusie Chrystusie, było utożsamiane przez Niego z mocą Bożą. Dzięki tej mocy Jezus dokonywał uzdrowień i wypędzał złe duchy. W tym znaczeniu trzeba modlić się formułą zamieszczoną przez Jezusa w modlitwie Pańskiej: „przyjdź Królestwo Twoje”. Prosimy w niej, aby Królestwo Boże przychodziło ze swą mocą do nas. Faktycznie, dla chrześcijanina, który przyjmuje słowa Jezusa i wypełnia je na każdy dzień, staje się ono darem. Każdego dnia potrzebujemy nowej mocy od Boga i nowej radości, którą niesie z sobą słowo Boga.
Maryjo, ucz nas przyjmowania z wiarą słowa Bożego i rozważania go w naszych sercach, a szczególnie wzywaj nas do realizowania woli Bożej w życiu.

Reklama

4. Przemienienie na górze Tabor

Tajemnica Przemienienia na górze Tabor staje się - według Ojca Świętego - szkołą kontemplacji oblicza Jezusa Chrystusa i szkołą autentycznej modlitwy chrześcijanina. Wraz z wybranymi uczniami mamy być świadkami modlitwy Jezusa Chrystusa.
Wchodzenie na górę wyraża drogę człowieka do Boga. Pośród codziennych spraw potrzeba nam wzniesienia się ponad nie i spotkania ze światłością.
Obłok osłaniający przemienionego Jezusa i uczniów wskazuje na obecność Ducha Świętego. W tym znaczeniu św. Paweł napisze: „Wpatrujemy się w jasność Pańską, jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu” (2 Kor 3,18). Modlitewne i kontemplacyjne wpatrywanie się w Jezusa Chrystusa jest faktycznie źródłem naszej duchowej przemiany i owocnego, Bożego działania.
Po zejściu z góry Jezus nakazał uczniom, aby nie mówili na temat przemienienia. Chce, aby oni zachowywali światło Boże i medytowali nad nim. Pragnie, aby światło płynące z modlitwy rozjaśniało ich codzienność i dodawało im sił w znoszeniu codziennych krzyży.
Maryjo! Wyproś nam łaskę zrozumienia i przyjęcia, w duchu głębokiej wiary, tajemnicy Bóstwa Jezusa Chrystusa.

5. Ustanowienie Eucharystii

„Tajemnicą światła - pisze Papież - jest wreszcie ustanowienie Eucharystii, w której Chrystus ze swym Ciałem i Krwią pod postaciami chleba i wina staje się pokarmem, dając aż do końca świadectwo swej miłości do ludzi, dla których zbawienia złożył samego siebie w ofierze”.
Szczęście, jakiego uczniowie doświadczyli na górze Tabor, staje się naszym udziałem przez dar Eucharystii. Przez uczestnictwo we Mszy św. jednoczymy się z Chrystusem, a w Nim z wszystkim siostrami i braćmi. Komunia św. zaś jest zadatkiem radości i mocy do niesienia krzyża.
Owocne korzystanie z Eucharystii możliwe jest dzięki umiejętności adoracji Najświętszego Sakramentu. Św. Faustyna napisała w „Dzienniczku”: „Najwięcej światła otrzymałam w adoracjach (...), w tym czasie poznałam głębiej siebie i Boga”.
Maryjo! Wyproś nam łaskę owocnego korzystania z tajemnicy Eucharystii. Łaską kontemplacji oblicza Syna Bożego wypraszaj dar adoracji i uwielbienia Jezusa obecnego w Eucharystii.

* * *

Tajemnice światła to Jezus Chrystus obecny na naszej drodze życia. To Jego światło, które pozwala odróżniać dobro od zła. To także Jego moc pozwalająca nam powiedzieć złu „nie”, a dobru „tak”.
Tajemnice światła to obecność Maryi, naszej ukochanej Matki. To Ona - wierna Uczennica i Córka Boga - staje się z kolei Nauczycielką pełnienia woli Bożej. Ponieważ w mocy Ducha Świętego powiedziała przy zwiastowaniu Bogu: „Niech mi się stanie według słowa Twego”, dlatego ma teraz prawo mówić do nas: „Cokolwiek wam powie, czyńcie”.

Polska pod Krzyżem: modlitwa i świadectwa podczas Drogi Krzyżowej

2019-09-15 07:54

ks.an / Włocławek (KAI)

Po godzinie 20 na lotnisku w Kruszynie rozpoczęła się Droga Krzyżowa – kolejny punkt akcji „Polska pod Krzyżem”. Jej niezwykłość polegała nie tylko na tym, że odprawiona została w plenerze – na lotnisku, pośród morza świateł świec trzymanych w dłoniach wiernych, ale także dlatego, że oprócz słów Pisma Świętego zebrani wysłuchali świadectw osób świeckich i duchownych, o ich doświadczeniu krzyża.

B-C-designs/fotolia.com

Pomiędzy sektorami niesiony był drewniany trzymetrowy krzyż, a także duża monstrancja z Najświętszym Sakramentem. Modlitwie przewodniczył biskup włocławski Wiesław Mering.

Przy pierwszej stacji mąż chorej na nowotwór żony, Gabrysi, mówił o kolejnych wyrokach, jakimi były lekarskie orzeczenia o chorobie. Następnie ojciec umierającej dwunastoletniej córki wyznał, że przyszedł pod krzyż, bo jest w tej życiowej sytuacji zupełnie bezradny, a jego córka, jak dwunastoletnia córka ewangelicznego Jaira, czeka na cud. Przy trzeciej stacji mężczyzna, który uległ wypadkowi i nie może chodzić wyznał: „chcę otworzy się na Twój plan Panie – plan, którego do końca nie rozumiem”.

Agnieszka, mężatka z trójką dzieci opowiedziała o doświadczeniu śmierci nienarodzonego czwartego dziecka. „Ból, cierpienie i wtedy zwróciłam się do Maryi, bo któż lepiej zrozumie moje cierpienie niż Maryja. Moje przyjęcie krzyża dało mi siłę. Potem, gdy urodziłam martwe dzieciątko, w zagrożeniu było moje życie. Pytałam się, czy jestem gotowa odejść. I raz jeszcze przytuliłam się do krzyża. Zgoda na krzyż i przylgnięcie do Jezusa przyniosło owoce dla innych” – wyznała.

W kolejnych momentach przytoczone były świadectwa traumatycznych przeżyć mężczyzny po rozwodzie rodziców, które wracały już w dorosłym życiu, kobiety po zdradzie przez męża, która „uciekła pod Krzyż, by umieć przebaczyć i odnaleźć siebie, przeżyć podarowane nowe życie”. Przy siódmej stacji przytoczono doświadczenie tragedii smoleńskiej z 2010 roku. „Zginęli wszyscy, a my osieroceni mężowie, żony, rodzice, dzieci staliśmy przestraszeni i błądzący. Grozę powiększały niewytłumaczalne postępowania władzy, która wykazała tchórzostwo – oddała śledztwo w ręce tych, których było lotnisko. Szukaliśmy pocieszenia w modlitwie i mszach świętych. Od władz doświadczaliśmy pogardy i odrzucenia. Dziś dalej trudno zrozumieć, dlaczego tak się stało. Upadliśmy przed krzyż i uwierzyliśmy, że wiara to jedyna gwarancja spokoju, że spotkamy się z naszymi bliskimi w niebiosach” – mówił jeden z przedstawicieli rodzin smoleńskich.

Następnie świadectwo powiedziała kobieta po dokonanej aborcji i matka, której córka została zamordowana na tle seksualnym. Mężczyzna wykorzystany seksualnie przez księdza mówił o zniszczonym przez to doświadczenie życiu: „byłem szantażowany przez księdza, czułem wstyd, poczucie upodlenia, rozpacz, dalej były narkotyki, autoerotyka, życie z daleka od Boga. Bóg dał łaskę, że znalazłem się na neokatechumenalnej drodze. Odbudowałem życie wiary, krzyż śmierci stał się krzyżem życia. Spotkałem się z tym księdzem i zaniosłem mu przebaczenie. Wiem, że wiele osób skrzywdzonych przez księdza odeszło od Kościoła. Pomóżcie im, nie dziwcie się, bo bez wiary pozostaje tylko nienawiść” – mówił mężczyzna.

Przy jedenastej stacji do drzewa krzyża wbite zostały długie gwoździe. Uczynił to wykonawca drewnianego krzyża – stolarz z Włocławka. Następnie krzyż umieszczony został na specjalnie przygotowanym miejscu, w przeciwległym końcu sektorów dla pielgrzymów. Przy krzyżu umieszczony został Najświętszy Sakrament. W tym czasie świadectwo głosił chłopak, który sprowadzony został na złą drogę, w konsekwencji czego zamordował człowieka. Spojrzenie na krzyż dało mu siłę do wyznania grzechów, wejścia na drogę modlitwy i karmienia się Słowem Bożym.

Przy dwunastej stacji zaległa cisza rozrywana uderzeniami w gong. Biskup włocławski Wiesław Mering odmówił modlitwę: „oto my, Polacy, stajemy przed Tobą, by uznać Twoje panowanie, oddać się Twemu prawu. Uznajemy Twoje panowanie nad Polską i całym naszym narodem rozsianym po całym świecie”. Zawierzył całą Ojczyznę Chrystusowi Królowi.

Na zakończenie wierni odśpiewali uroczyste Te Deum – Ciebie Boga wysławiamy. W stojącej przed monstrancją z Najświętszym Sakramentem dużej kadzielnicy rozpalono kadzidło. Ksiądz Biskup udzielił błogosławieństwa kończącego Drogę Krzyżową. Rozpoczęła się nocna adoracja, która zakończy się Mszą świętą z niedzieli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: warto dostrzec morza dobra, w którym jesteśmy zanurzeni

2019-09-16 14:21

vaticannews / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął dzisiaj na audiencji pracowników lokalnych oddziałów Włoskiego Radia i Telewizji (RAI). Zwrócił uwagę, że globalizacja może być szkodliwa lub dobra, wszystko zależy od sposobu jej realizacji. Zaznaczył, że globalizacja może prowadzić do jednolitości – zabijać bogactwo i wyjątkowość pojedynczych ludów, nie oddawać różnorodności kultur i tradycji. Może też dążyć do zjednoczenia wszystkich, ale z poszanowaniem dla osób, grup społecznych, narodów w ich bogactwie i wyjątkowości, wtedy jest ona dobra, ponieważ pozwala razem wzrastać.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty posłużył się obrazem kuli i wielościanu. W przypadku kuli wszystko jest równe, jednolite, każdy punkt jest w takiej samej odległości od centrum, nie ma różnic; natomiast w przypadku wielościanu jest spójność, ale także różnorodność i zmienność odległości.

Działalność oddziałów regionalnych RAI-u idzie w dwóch kierunkach. Pierwszy wyraża się w zanurzeniu w codzienność, tę lokalną, bliską ludzi i zdarzeń. Drugi kierunek polega na pokazaniu tej rzeczywistości w perspektywie wartości, które składają się na życie i historię ludzi. Chodzi o udzielenie głosu biedzie, wyzwaniom oraz różnorodnym potrzebom.

"Dlatego jestem przekonany, że informacja lokalna nie powinna być uważana za mniej ważną od informacji krajowej. Wręcz przeciwnie, powiedziałbym, że jest to informacja bardziej oryginalna i prawdziwa w świecie mass-mediów, ponieważ nie kieruje się logiką zysku i popularności, ale przekazuje jedynie głos ludzi, we wszystkich swoich aspektach, w różnych wymiarach życia społecznego, kulturalnego i duchowego. Spełnia ponadto bardzo ważne zadanie dowartościowania rzeczywistości i kultury lokalnej, bez której również jedność narodu nie byłaby możliwa” - powiedział papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem