Reklama

Święty Gerard Majella obdarza łaskami

2016-03-02 14:42

Jowita Kostrzewska

Co miesiąc, w każdą pierwsza sobotę miesiąca w kościele akademickim pw. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie mają miejsce szczególne nabożeństwa za wstawiennictwem św. Gerarda Majelli , który oręduje w intencji dzieci, matek oczekujących potomstwa, małżeństw mających problemy z poczęciem dziecka, wstawia się także, za dziećmi nienarodzonymi i obrońcami życia.

Również w najbliższą sobotę 5 marca Mszą św. o godz. 18.00 rozpocznie się to wyjątkowe nabożeństwo. Po Eucharystii będzie odprawiona Nowenna do św. Gerarda Majelli w czasie, której przez wstawiennictwo Świętego będą polecane Bogu wszystkie intencje złożone w kościele, a także drogą internetową. Spotkanie zakończy się uroczystym błogosławieństwem dla kobiet w stanie błogosławionym.

Nabożeństwo za wstawiennictwem św. Gerarda budzi coraz większe zainteresowanie, nie tylko wśród mieszkańców Rzeszowa, ale także wśród osób z całej Polski, które za pomocą poczty elektronicznej oraz facebookowej strony „Św. Gerard Majella” przesyłają prośby o dar rodzicielstwa, szczęśliwe narodziny, czy uratowanie życia nienarodzonego dziecka. Pojawia się także coraz więcej sygnałów potwierdzających otrzymanie łask za wstawiennictwem tego Orędownika.

Reklama

W kwietniu zeszłego w kościele św. Jadwigi polecane było małżeństwo, które bardzo długo oczekiwało na potomstwo. Kilka miesięcy później, we wrześniu kobieta przysłała podziękowanie, w którym pisała: „że modlitwy m.in. te w kościele Rzeszowie o dar macierzyństwa zostały wysłuchane. Dostałam wiadomość, że będzie tam odprawiana Msza św. i Nowenna w naszej intencji i Miłosierny Bóg wysłuchał pragnienia mego serca”.

O modlitwę prosiła także pani Natalia, u której dziecka w czasie ciąży, podejrzewano, że serduszko przestało bić. Wkrótce kobieta dziękowała pisząc, że „serduszko dziecka bije i wszystko jest dobrze”.

Swoim szczęściem podzieliła się także pani Anna z Rzeszowa, która wraz z mężem przez 8 lat starała się o dziecko, szukając pomocy u wielu lekarzy, ale nie dawano im prawie żadnych szans na poczęcie. - Odwiedziliśmy masę lekarzy, wykonaliśmy masę badań, w ciągu minionych kilku lat. Masa przyjętych leków, czas, poczucie pustki i beznadziei, że cały ten ludzki wysiłek a wszystko bez efektu - dzieliła się pani Ania. Małżeństwo otrzymało propozycję, żeby „skorzystać z darmowego ministerialnego programu jak to określono „leczenia niepłodności” za pomocą In Vitro - w końcu z się państwu „należy”, czas ucieka i nie ma, na co czekać, no i za darmo. Nie skorzystaliśmy” - podkreśliła kobieta. Później przypadkowo znaleziona ulotka o leczeniu metodą Naprotechnologii i nowy etap w życiu małżeństwa. - „Wreszcie mam diagnozę - wykryto u mnie rzadką chorobę genetyczną nadnerczy. Szanse na to, że zostanę matką nikłe, do tego mąż przeszedł wcześniej radioterapię. Jednak modlimy się o cud” - dzieliła się pani Anna i dodała, że „po dwóch latach leczenia na zasadach naprotechnologii udaje się- jestem w ciąży, niestety już na samym początku ronię”.

- To był trudny czas, ciężko było znaleźć sens żeby wstać, dominował smutek i żal. Patrząc na inne kobiety w stanie błogosławionym, z pretensją wyrzucam Bogu, że jego łaska mnie pomija. I łaska przychodzi, uświadamiam sobie, że tamten moment doświadczenia dna, był mi bardzo potrzebny, żeby wreszcie zrozumieć, że nie mam wpływu i nie ode mnie zależy wszystko. Zostawiam to wreszcie Bogu, zawierzam prosząc o siłę jakakolwiek będzie jego wola. Po raz pierwszy dziękuję za tą drogę, bo mnie zmieniła, jako człowieka - wspominała pani Ania.

W lutym ubiegłego roku pani Anna po raz pierwszy wzięła udział w Nowennie do Św. Gerarda w Rzeszowie. Przyprowadziła wówczas koleżankę, która miała rodzić na błogosławieństwo, nieśmiało modliła się także o łaskę rodzicielstwa, później uczestniczyła w Nowennie, co miesiąc.

- Potem mijają Święta Wielkanocne, a ja jakoś tak kiepsko się czuję, nie mam okresu. Mąż uśmiecha się znacząco, a ja nawet nie dopuszczam myśli, że mogło się udać po tylu latach. Test wychodzi pozytywnie, lekarz prowadzący gratuluje, ale jednocześnie ostrzega, że może być różnie - kontynuowała kobieta. Małżeństwo codziennie dziękowało Bogu za tę łaskę, prosząc jednocześnie o zdrowie dla dziecka. Z badań prenatalnych wyszło podejrzenie Zespołu Downa 1:100, wówczas lekarze zalecili amniopunkcję czyli nakłucie brzucha i pobranie płynu owodniowego . -Nie zgadzam się, bo to inwazyjne badanie i może zagrażać dziecku” - zwierzała się pani Anna.

W siódmym miesiącu ciąży, kobieta trafiła do szpitala z wysokim ciśnieniem, okazało się także, że dziecko nie rośnie, ma 900gram a powinno mieć ok.1.5kg. Pobyt w szpitalu trwał ponad 3 tygodnie. Niestety ciśnienie ciągle rosło w górę, łożysko nie było w pełni wydolne, a dziecko nie rosło prawidłowo. - Ciągłe krwotoki z nosa 5-6 dziennie. Kolejne USG pokazują, że rośnie już tylko główka dziecka, dysproporcja między główką a nóżkami sięga 8 tygodni. Dylemat trzeba pozwolić dziecku jeszcze trochę podrosnąć, ale warunki ma coraz mniej korzystne i mogą mu zagrażać - wspominała kobieta. Z Bożą pomocą udało się dotrwać do 37 tygodnia ciąży. Lekarz zlecił cesarskie cięcie, mówiąc, że „nie ma, na co czekać”. -Siedząc w koszuli szpitalnej ogarnia mnie strach, biorę komórkę i zaglądam do czytania dnia z 30 listopada: z Księgi Izajasza „Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię…” , uspokojenie, że nie może być źle, Bóg jest z nami, On ma na wszystko dobry plan” - mówiła pani Anna. Malutka Gosia urodziła się przez cesarskie cięcie z „wagą 1970 gram - tyle ile rok urodzenia jej taty” - zwróciła uwagę kobieta. Dziewczynka trafia na OIOM, zlecono badania, okazało się, że jest zdrowa i nie odziedziczyła po mamie choroby nadnerczy, szybko także zaczęła nadrabiać wagę. Trzy tygodnie później tuż przed Wigilią była już z rodzicami w domu, to „najpiękniejszy prezent, o którym nawet nie śmiałam marzyć rok wcześniej i najpiękniejsze Boże Narodzenie w moim życiu. Chwała Panu!” - zakończyła pani Anna.

Podziękowania i prośby do św. Gerarda Majelli można wysyłać za pomocą poczty elektronicznej pisząc na adres: sw.gerard.nowenna@wp.pl , lub przez Facebookową stronę poświęcona św. Gerardowi Majelli: Św. Gerard Majella - , można także składać do specjalnej skrzynki wystawionej w kościele pw. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie. Najbliższe nabożeństwo za wstawiennictwem św. Gerarda Majelli będzie odprawione już w tą sobotę 5 marca o godz. 18.00.

Tagi:
św. Gerard Majella

Tuchów: Czuwanie ze św. Gerardem, redemptorystą

2019-02-11 16:09

br. Grzegorz Pruś

Przed nami kolejne czuwanie z serii "Droga wewnętrzna". Tym razem patronuje nam św. Gerard Majella – redemptorysta, brat zakonny, opiekun kobiet oczekujących narodzenia się dziecka, patron dobrej spowiedzi. Z jego pomocą rozważać będziemy cnotę miłości – tę, która nigdy się nie kończy.

Materiały prasowe

Specjalnym gościem naszego spotkania będzie o. Michael Brehl CSsR, generał Zgromadzenia Redemptorystów, na co dzień mieszkający oraz pracujący w Rzymie. Będzie to dla nas okazja do poznania człowieka odpowiedzialnego za wszystkich redemptorystów na całym świecie.

Czuwanie rozpoczniemy Mszą świętą w bazylice Matki Bożej Tuchowskiej o 18:30, następnie będzie liturgia słowa, poczęstunek w klasztorze, a dzień zakończymy przed Najświętszym Sakramentem. Widzimy się w piątek 15 lutego!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Marek Dziewiecki: Uczciwość nie znosi tabu!

2019-04-24 17:24

Salve TV

- Ponieważ kochamy się w naszym małżeństwie, to zwierzamy się przede wszystkim sobie nawzajem. Wymagamy od siebie bezwzględnej uczciwości. Nie mamy tematów tabu - mówi ks. Marek Dziewiecki.

SALVE TV

- Jeśli któreś z małżonków zaczyna kłamać i manipulować, to drugi ma prawo zapytać wprost, o co chodzi - to jest uczciwość małżeńska. Jeśli dojdzie do zdrady i wyjdzie to na jaw, to oszukany małżonek ma święte prawo do zaglądania do telefonu, maila i porównywania bilingów, czyli sprawdzania uczciwości małżonka aż do przywrócenia zaufania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Liberalny dziennik portugalski: chrześcijaństwo najbardziej zwalczaną religią na świecie

2019-04-24 20:27

mz (KAI/Publico) / Lizbona

Liberalny dziennik lizboński "Público" zwraca uwagę, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej zwalczaną religią na świecie. Nawiązując do wielkanocnych zamachów na Sri Lance gazeta podkreśla, że choć terroryzm dotyka głównie wyznawców islamu, to jednak celowe prześladowania ze strony decydentów politycznych uderzają dziś w wyznawców chrześcijaństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Najwięcej aktów terrorystycznych, w których giną ludzie, dokonuje się w państwach muzułmańskich. Z kolei zaplanowane zwalczanie religii prowadzone jest z największą siłą wobec chrześcijaństwa. Programowo zwalczają je liczące się kraje świata, jak Arabia Saudyjska czy Chiny" – odnotował dziennik.

W tym kontekście wskazał na Afrykę i Azję jako kontynenty, na których chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowani. "Wielu dyktatorów, a także radykalnych organizacji atakuje tam chrześcijan, postrzegając ich niekiedy jako przedstawicieli świata zachodniego" – czytamy w gazecie.

Według najnowszych ustaleń w wyniku przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia zamachów w Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób, w większości chrześcijan a ponad 500 zostało rannych. W obu tych grupach było prawie 40 cudzoziemców. Terroryści-samobójcy dokonali serii ataków na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki oraz na cztery luksusowe hotele. Po zamachach władze kraju oskarżyły o ich przeprowadzenie miejscową organizację islamistyczną National Thowheeth Jana'ath (NTJ), wskazując, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. 23 bm. odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem