Reklama

Chrystus przychodzi do nas

Dzisiejsza niedziela rozpoczyna okres zwany w roku liturgicznym Adwentem. Nazwa „adwent” pochodzi od łacińskiego sława adventus i oznacza „przyjście, przybycie”. Kościół przypomina nam okres, kiedy ludzie czekali na przyjście Zbawiciela. Już w raju Bóg obiecał pierwszym rodzicom, że ześle Zbawiciela, który zniszczy szatana i przywróci ludziom przyjaźń ze Stwórcą.
Pan Bóg chciał, by ludzie pamiętali o tej obietnicy, a także, aby jak najwięcej wiedzieli o Zbawicielu. Dlatego posyłał do ludzi proroków, zwiastunów Jego woli. Oni nie tylko przepowiadali przyszłe wydarzenia, lecz także zachęcali do zachowywania przykazań Bożych. Uczyli, że Bóg jest sprawiedliwy i karze za zło, ale że jest także miłosierny i dlatego znowu pociesza i darzy błogosławieństwem. Prorocy występowali też w obronie biednych, sierot i wdów. Ludzi pogardzanych, skrzywdzonych i bezbronnych. Niektórzy z nich spisali to, co przekazali ludziom w imieniu Boga. W Starym Testamencie mamy księgi proroków: Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela, Daniela i innych. Najwięcej wiadomości o Zbawicielu przekazał prorok Izajasz.
Człowiek, o którym dużo wiemy, staje się nam bliski. Tak samo było z Chrystusem: stawał się coraz bliższy ludziom, którzy dzięki prorokom wiedzieli o Nim coraz więcej. Mogli też lepiej przygotować się na przyjście Zbawiciela.
Przeszedł Oczekiwany. Jak został przyjęty przez ludzi? Czy tak samo, jak my przyjmujemy kogoś, za kim tęskniliśmy i na kogo długo czekaliśmy? Przyszedł do swoich, ale swoi go nie przyjęli... A jak my chcemy przyjąć Chrystusa? Adwent nie ma być dla nas tylko przypomnieniem tamtego długiego oczekiwania ludzi na pierwsze przyjście Zbawiciela. My też mamy go przyjąć. Jezus zapowiedział, że przyjdzie jeszcze raz na końcu świata jako Najwyższy Sędzia. Pan Jezus przychodzi jednak do nas już teraz, gdyż chce być z nami i w nas. Przychodzi we Mszy św. i Komunii św. Naszą odpowiedzią ma być podjęcie pokuty - szczerej przemiany w nowego człowieka, który dąży do tego, aby być coraz lepszym. Adwent jest dobrym okresem na podejmowanie tej przemiany. W tym czasie codziennie odprawiana jest Msza św. ku czci Matki Bożej. To Roraty, zwane tak od słów proroka Izajasza: „Rorate coeli” - co znaczy „Spuśćcie rosę, niebiosa”.
Czy chcemy uczestniczyć we Mszy św. roratniej, aby w ten sposób lepiej przygotować się na przyjście Zbawiciela?

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bł. Rafał Chyliński – święty stąd

Niedziela łódzka 19/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

błogosławiony

Maria Niedziela

Grób bł. Rafała Chylińskiego

Grób bł. Rafała Chylińskiego

Kiedyś opiekun ubogich, dziś orędownik w uleczeniu z choroby alkoholowej i nowotworowej. – Widać na te biedy teraz jest potrzebny – mówi o. Krzysztof Świderek, gwardian i proboszcz sanktuarium św. Antoniego i bł. Rafała Chylińskiego w Łodzi-Łagiewnikach

Ojciec gwardian pokazuje księgi podziękowań i próśb kierowanych do bł. Rafała. Pisane na karteczkach, są od jakiegoś czasu kserowane i drukowane. Niektóre pisane drżącą ręką matki, żony, dzieci proszących o zdrowie rodzica, o wydobycie z nałogu... Na innych pewnie pozostały ślady łez, strach, ból ale też wielka nadzieja. Że on pomoże.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Abp Grysa zawierzył swoja posługę nuncjusza apostolskiego na Madagaskarze Matce Bożej

2022-12-02 18:55

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nuncjusz

Madagaskar

BPJG

Abp Tomasz Grysa

Abp Tomasz Grysa

By powierzyć Matce Bożej swoją nową misję nuncjusza apostolskiego na Madagaskarze i delegata apostolskiego na Komorach na Jasną Górę przyjechał abp Tomasz Grysa. - Proszę Maryję, aby na tej nowej drodze była moja Przewodniczką. Jasna Góra jest zawsze dla mnie punktem odniesienia, tu kiedyś też pieszo pielgrzymowałem – powiedział abp Grysa.

Decyzją papieża Franciszka duchowny będzie teraz pełnił posługę nuncjusza apostolskiego na Madagaskarze i delegata apostolskiego na wyspach Komorach i wyspie Reunion. Dotychczas posługiwał w papieskich przedstawicielstwach, m.in. w Rosji, Indiach, Belgii, Brazylii, Meksyku, w stałej misji przy ONZ, a także w Izraelu i Palestynie. Pochodzi z Poznania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję