Wizja Kościoła, podkreślająca tylko szczególne wybraństwo chrześcijan
sprzeniewierzałaby się integralnej perspektywie Kościoła. Przeciwieństwem
tej wizji jest inna: wizja służby. Tę ideę wyraża łacińskie określenie:
genus diaconicum - co znaczy plemię oddane służbie. Uniżenie jakiemu
poddał się Jezus - to nie tylko droga krzyża, ale przede wszystkim
przyjęcie postaci sługi (Flp 2,7). Jest to wzór i zobowiązanie dla
wszystkich jego uczniów.
Wydarzeniem, zachęcającym do medytacji na powyższy temat
jest fakt przyjęcia święceń diakonatu przez 15 alumnów WSD w Łodzi.
Święcenia te odbyły się 17 czerwca 2000 r. o godz. 10.00 w bazylice
archikatedralnej a ich szafarzem był bp Ireneusz Pękalski, który
po raz pierwszy udzielał sakramentu święceń. Przyszłych diakonów
na pięciodniowych rekolekcjach prowadził duchowo ks. prał. Waldemar
Irek, proboszcz z Oławy oraz wykładowca WSD we Wrocławiu i Papieskiego
Fakultetu Teologicznego w tymże mieście.
W swojej homilii podczas Mszy św. z obrzędem święceń,
dziękował za formację rodzinną alumnów, wracał do wydarzeń z ich
życia, które naznaczają przyszłość człowieka, lecz nie są ślepym
losem, są decyzją. "To tutaj wszystko się zaczęło, zaczęło się już
także w domu rodzinnym".
Mówi się współcześnie, że potrzeba wielu sług, niewolników
Chrystusa, którzy uwyraźniają swoją osobą dar męstwa. Niepodobna
także nie powiedzieć, że chrześcijanin by móc być większym, musi
stać się sługą wszystkich (por. Mt 23, 11). Może być tylko jeden
powód podjęcia służby w Kapłaństwie Chrystusowym - wiara i przynaglająca
nas miłość Chrystusa. Ona wzywa młodych ludzi do bezkompromisowego
wyboru "pójścia za" i wciąż ożywia Kościół - Żywe Ciało Chrystusa.
Życie każdego człowieka winno być chwałą na cześć Jego Stwórcy, nade
wszystko jednak wzywa nas do dziękczynienia za życie powołanych do
szczególnej służby człowiekowi na podobieństwo Chrystusa.
Serdecznie zapraszamy wszystkich czytelników na transmisje NA ŻYWO z Wielkopostnych rekolekcji w redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, które odbędą się w dniach 9-10 marca br.
Tegoroczne rekolekcje wielkopostne poprowadzi ks. dr Tomasz Podlewski to od 2016 roku kapłan archidiecezji częstochowskiej. Duszpasterz akademicki, rekolekcjonista, magister teologii, magister dziennikarstwa, doktor nauk o komunikacji społecznej i mediach, absolwent pierwszej edycji „JP2Studies” w Rzymie. Publicysta wielu czasopism i portali katolickich, autor książki pt. „Jezusowa kardiologia”, kilkuset artykułów prasowych oraz wywiadów o Kościele i życiu duchowym. Jest również autorem znanego i lubianego przez czytelników „Niedzieli” Podcastu umajonego. Za działalność dziennikarską nagrodzony medalem „Mater Verbi”.
Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.
Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.