Reklama

Świat

Powstał hymn ŚDM w języku suahili

„Heri wenye rehema!” – tak nazywa się hymn Światowych Dni Młodzieży w Krakowie 2016 w języku suahili. Specjalne wersję utworu przygotowali i wykonali młodzi ludzie z parafii w Bielanach, dekanatu jawiszowickiego i Żywca w diecezji bielsko-żywieckiej.

Powstanie utworu jest częścią projektu „Tusali na sisi, tuimbe pamoja!” (Módl się i śpiewaj z nami), mającego na celu popularyzację Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 na kontynencie afrykańskim.

Pomysłodawcą przetłumaczenia i zaśpiewania hymnu ŚDM jest proboszcz św. Macieja w Bielanach ks. Andrzej Zając, który wspólnie z wikarym ks. Marcinem Gajzlerem zmobilizowali do tego przedsięwzięcia młodych.

Reklama

Aranżacji hymnu autorstwa Jakuba Blycharza dokonali m.in. ks. Gajzler oraz Karina Piecuch. Słowa przetłumaczył misjonarz z diecezji bielsko-żywieckiej – ks. Edward Gorczaty, który od ponad 40 lat w afrykańskiej diecezji w Tanzanii głosi słowo Boże i kieruje szkołą językową w Musomie.

Wśród wykonawców utworu są także przedstawiciele wspólnoty "Damaszek" przy parafii Chrystusa Króla w Żywcu Sporyszu oraz młodzi z dekanatu jawiszowickiego.

Pomysłodawcy przedsięwzięcia mają nadzieję, że teledysk z clipem utworu dotrze do każdej diecezji w Afryce.

2016-07-10 13:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biżuteria z misją - kupując Coriss wspierasz budowę studni w Czadzie

2020-11-25 08:14

[ TEMATY ]

misje

Afryka

Materiał prasowy /misjesercanow.pl

O krzyżykach sercańskich w nowej odsłonie, idei marki Coriss oraz o tym, jak to się stało, że biżuteria stała się cegiełką misyjną, opowiada twórca tego wyjątkowego projektu, ks. Piotr Chmielecki SCJ, zastępca Sekretarza Misji Zagranicznych Księży Sercanów.

Jak zrodziła się idea biżuterii sercańskiej?

Wszystko zaczęło się w grudniu 2011 roku od dramatycznego maila sercańskich misjonarzy z Filipin. Szukali oni pomocy dla ofiar tajfunu Sendong, który zabił 1200 osób i zmiótł z powierzchni ziemi 9000 domów. Misjonarze zaczęli zbierać pieniądze, aby wybudować całkowicie nową wioskę, z 600 domkami po 28 m2 każdy.

Chociaż bardzo chcieliśmy pomóc, stan naszego konta nie pozwalał na tak ogromne wsparcie. Wtedy zrodził się pomysł, aby wesprzeć filipińską inicjatywę poprzez sprzedaż srebrnych krzyżyków zwanych sercańskimi (równoramienny krzyż z pustym sercem w środku). Ich wytwarzanie było jednak zbyt kosztowne, żeby uzyskać realny dochód, który moglibyśmy przekazać misjonarzom.

Wtedy jubiler z Bełchatowa, który tworzył krzyżyki, zaproponował rozwiązanie: produkcję krzyżyków sercańskich ze starej biżuterii. Tak zrodził się projekt Zbieramto i rozpoczęła zbiórka srebrnego i złotego „złomu”. Dziś na liczniku mamy 354 kg srebra i prawie 5 kg złota.

Dzięki zamianie tych kruszców na krzyżyki sercańskie i ich sprzedaży udało się uzyskać 1,5 miliona złotych na pomoc misjom. Kiedy projekt na Filipinach został zrealizowany i udało się wybudować wioskę dla ofiar tajfunu, zyski ze zbiórki starej biżuterii zostały przekierowane do Czadu.

Czad to jeden z najgorętszych i najbiedniejszych krajów świata, gdzie dostęp do czystej wody głębinowej jest dla wielu ludzi nieosiągalnych luksusem. Przez ostatnie 5 lat – dzięki projektowi Zbieramto i darowiznom finansowym – wysłaliśmy misjonarzom w Afryce środki na wybudowanie 150 studni.

Skąd pomysł na zamknięcie sklepu z misją i sprzedaż krzyżyków sercańskich pod nową marką?

Przed kilka lat nasze krzyżyki sercańskie były sprzedawane przede wszystkim w parafiach, równolegle ze zbiórką niepotrzebnej i zdekompletowanej srebrnej i złotej biżuterii. Z czasem trafiły do sklepów internetowych naszych przyjaciół, aż w końcu udało się nam stworzyć własną witrynę – sklepzmisja.pl. Czuliśmy jednak, że krzyżyk sercański w „Sklepie z misją” to dość skomplikowany organizacyjnie i komunikacyjnie twór… Zależało nam na dotarciu do większej grupy odbiorców i pokazaniu, że biżuteria katolicka też może być tworzona profesjonalnie. Tak powstała marka biżuterii Coriss.

Jaka jest idea marki Coriss?

Coriss to skrót pochodzący od dwóch słów: Cor Iesuss. Tłumacząc z języka łacińskiego znaczą one dosłownie "Jezus, który cały jest sercem". Dzięki tej biżuterii chcemy opowiadać o miłości Boga do człowieka. Bóg najmocniej powiedział nam o niej poprzez dobrowolną śmierć Jezusa na krzyżu. On też zaprasza nas do odpowiedzi na Jego miłość. Dzięki zakupom w Coriss.pl okazujemy miłość i miłosierdzie ludziom tak ubogim, że dla przeciętnego Europejczyka jest to trudne do wyobrażenia.

Czym biżuteria Coriss różni się od produktów komercyjnych firm? Co wyróżnia te produkty?

Przede wszystkim w ofercie mamy produkty naszych autorskich projektów, których cechą charakterystyczną jest bogata symbolika. Poza nimi do sklepu Coriss.pl wprowadziliśmy jedynie najbardziej rozpoznawalne dewocjonalia, takie jak cudowny medalik Matki Bożej czy medalik św. Benedykta. Wyróżnia nas to, że produkujemy tylko w Polsce, a niektóre krzyżyki sercańskie jubiler wytwarza od początku do końca ręcznie. Nie "oszukujemy" na złocie. Nasza biżuteria powstaje z żółtego kruszcu próby 585 (14 k), a nie, jak to często bywa w przypadku sieciowej konkurencji, ze złota próby 375 (10 k) czy 333 (9 k).

My również jesteśmy w pewnym sensie komercyjni, bo na przykład kupujemy reklamy, nieustannie poprawiamy wygląd i funkcjonalności sklepu internetowego, staramy się dostarczyć jak najszybciej pięknie zapakowane produkty, ale cel naszej działalności jest inny. Dochody ze sprzedaży biżuterii Coriss są przekazywane misjonarzom do Czadu na budowę studni głębinowych. Taki odwiert zmienia całkowicie los ludzi, pośród których Ewangelię głoszą polscy misjonarze. Mieszkańcy dostają dostęp do czystej wody i nie muszą już pić zanieczyszczonej, która wygląda jak kawa z mlekiem.

Poza tym, bez wątpienia czymś, co nas wyróżnia, jest wyjątkowa społeczność, którą tworzą osoby noszące krzyżyki sercańskie i inne produkty Coriss. Razem z Darczyńcami Sekretariatu Misji Zagranicznych osoby te włączają się do Sercańskiej Rodziny Misyjnej. Jako księża sercanie obejmujemy je naszą modlitwą. Zależy nam na budowaniu więzi i wzajemnym wsparciu.

Więcej informacji oraz misyjny sklep z biżuterią: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Symbole i zwyczaje Adwentu

Niedziela podlaska 49/2002

[ TEMATY ]

adwent

Bożena Sztajner

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski: oprócz rodziny na świętach może pojawić się dodatkowe 5 osób

2020-11-25 15:15

[ TEMATY ]

Boże Narodzenie

koronawirus

Adam Niedzielski

BOŻENA SZTAJNER

Oprócz rodziny na świętach Bożego Narodzenia może pojawić się dodatkowe 5 osób, ale namawiamy do spędzania okresu świątecznego w kameralnym gronie najbliższej rodziny - powiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski.

Na środowej konferencji prasowej minister zdrowia został poproszony o doprecyzowanie informacji nt. ograniczeń podczas tegorocznych świąt Bożego Narodzenia, był także zapytany o planowane ograniczenia na sylwestra.

Niedzielski wskazywał, że w minionym tygodniu został opublikowany "pakiet regulacyjny", który pokazuje, co będzie się działo w ciągu czterech tygodni od 28 listopada do 27 grudnia, a także projekty rozporządzeń, które będą miały zastosowanie w zależności od tego, jaka będzie dzienna liczba zachorowań.

"Kolejna decyzja, którą podejmiemy będzie podejmowana przed świętami i ona będzie definiowała, co będziemy po świętach robili, a to wszystko zależy od tego, jakie będzie natężenie pandemii, jaki będzie przebieg i przede wszystkim ta dzienna liczba zachorowań" - mówił.

"Jeżeli chodzi o święta, to przyjęliśmy takie rozwiązanie, że oprócz rodziny może pojawić się dodatkowe 5 osób, ale namawiamy do kameralnego, w gronie najbliższej rodziny spędzonego okresu świątecznego tak, żeby to były naprawdę już ostatnie święta, które musimy spędzać w ten sposób" - dodał szef MZ.(PAP)

Autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję