Reklama

Papież przeszedł przez Bramę Miłosierdzia

2016-07-30 19:35

aw, / Brzegi / KAI

Mazur/episkopat.pl

Ojciec Święty Franciszek przeszedł przez Bramę Miłosierdzia. Było to symboliczne rozpoczęcie czuwania, które odbywa się na Campus Misericordiae w Brzegach, gdzie zgromadziło się już ponad 1,6 mln uczestników, a liczba ta może się zwiększyć. Wśród zgromadzonych gości jest prezydent RP Andrzej Duda.

Samochód z papieżem Franciszkiem wyruszył kilka minut po 18. Wcześniej wszedł do bazyliki ojców franciszkanów po drugiej stronie ulicy na krótką modlitwę przy relikwiach męczenników peruwiańskich - o. Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego oraz na spotkanie z ich rodzinami.

Po przybyciu na Campus Misericordiae i objechania sektorów papamobilem, Ojciec Święty przeszedł przez Bramę Miłosierdzia. Franciszkowi towarzyszy sześciu młodych uczestników - przedstawiciele wszystkich kontynentów. Brama Miłosierdzia symbolizuje Chrystusa Miłosiernego i Jego zbawcze dzieło. Bramę, wybudowaną z drewnianych listew, wieńczy duża kopia obrazu Pana Jezusa Miłosiernego, namalowanego przez Adolfa Hyłę.

Pod ołtarzem umieszczono napis "Jezu, ufam Tobie" w czterech językach. Brama jest ustawiona niedaleko ołtarza głównego na Campus Misericordiae i jest centrum całego placu, na którym zgromadzili się pielgrzymi. Zbliżenie się do Chrystusa Miłosiernego, do źródła miłosierdzia, jest punktem kulminacyjnym sobotniego czuwania i stanowi cel drogi Światowych Dni Młodzieży - podkreślali organizatorzy.

Reklama

Czas oczekiwania na Ojca Świętego wypełniła modlitwa, tańce lednickie, śpiewy, prezentacje poszczególnych wspólnot i inne animacje. Jak podkreśla Bolesław Pawica, reżyser wydarzenia, Brama Miłosierdzia, jak i cała scenografia, nie są wyszukane i spektakularne, są minimalistyczne i proste.

Po przybyciu Ojca Świętego rozpocznie się modlitwa, świadectwa, spektakl, na zakończenie odbędzie się koncert ekumeniczny, zostanie odmówiona Koronka do Miłosierdzia i Apel Jasnogórski, odmówiony po łacinie.

Podczas czuwania Najświętszy Sakrament zostanie wystawiony na ołtarzu, zatytułowanym „Światło Pojednania i Pokoju”. Papież Franciszek będzie pierwszym kapłanem, który wykorzysta go do modlitwy i pobłogosławi. Ołtarz został zaprojektowany w gdańskiej pracowni artystycznej „Drapikowski Studio”.

Ołtarz trafi do Sanktuarium Matki Słowa w Kibeho w Rwandzie, którym opiekują się księża pallotyni.

Tagi:
ŚDM w Krakowie 30.07

Młody Kościół w Panamie

2019-01-16 11:02

Rozmawia Krzysztof Tadej, dziennikarz TVP
Niedziela Ogólnopolska 3/2019, str. 6-7

Krzysztof Tadej
Ks. Emil Parafiniuk – dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży

KRZYSZTOF TADEJ: – Światowe Dni Młodzieży w Panamie opisywane są przez dziennikarzy w różny sposób. Jedni skupiają się na przedstawieniu kraju, inni podają dane statystyczne związane z uczestnikami. Co jest najważniejsze podczas Światowych Dni Młodzieży, w których będzie uczestniczył papież Franciszek?

KS. EMIL PARAFINIUK: – Rzeczywiście, warto mówić przede wszystkim o tym, co jest istotą tego wydarzenia. Wbrew pozorom w czasie Światowych Dni Młodzieży papież nie jest najważniejszy. Ojciec Święty zawsze podkreślał to, że jest jednym z pielgrzymów. To spotkanie młodych z całego świata, którzy przybywają do konkretnego kraju, żeby doświadczyć powszechności Kościoła. Dzieje się to w obecności Chrystusa i to na Chrystusa skierowane są oczy wszystkich uczestników. To On nas wszystkich gromadzi. To Chrystus powinien być w centrum uwagi. Światowe Dni Młodzieży mają również wymiar pielgrzymkowy. Uczestnicy podczas tych dni nie będą mieli warunków hotelowych czy wycieczkowych, tylko pielgrzymkowe, co wiąże się ze świadomie podejmowanym przez każdą osobę trudem. Poza tym Światowe Dni Młodzieży w Panamie mają pokazać całemu światu Kościół w Ameryce Łacińskiej.

– Czego Polacy mogą się nauczyć od wiernych tego Kościoła? Czy jest coś, co Księdza zachwyca w postawach wiernych?

– Po pierwsze – ich zaangażowanie. Często w parafiach w Panamie jest tylko jeden kapłan, dlatego świeccy zajmują się wieloma sprawami w parafii. Prowadzą ewangelizację, wykonują czynności administracyjne. Są to osoby w różnym wieku i bardzo przejmują się wszystkim, co się dzieje w parafii. Nie stoją z boku, ale pomagają tak, jak mogą. Po drugie – obserwuję ogromną radość przeżywanej wiary. Panama to kraj Ameryki Łacińskiej i wiedziałem, że wiara przeżywana jest w sposób bardziej radosny, dynamiczny i sentymentalny. Jednak gdy np. uczestniczyłem w nabożeństwach z procesjami, to widziałem, w jak niezwykły, podniosły, przejmujący sposób wierni przeżywają ten czas. Gdy widziałem takie zaangażowanie, często pojawiały mi się łzy w oczach.

– Jaka jest specyfika Kościoła katolickiego w Panamie? Na co chciałby Ksiądz zwrócić jeszcze uwagę?

– W Panamie znajdują się jeszcze tereny misyjne. W niektórych rejonach większość mieszkańców jest nieochrzczona. Metropolita Panamy abp José Domingo Ulloa Mendieta ma nadzieję, że Światowe Dni Młodzieży i przyjazd Papieża spowodują wzmocnienie Kościoła lokalnego.

– Ile osób przybędzie do Panamy na Światowe Dni Młodzieży?

– Trudno precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ organizatorzy nie podają takich danych. Sytuacja jest dynamiczna i wiele osób np. z krajów Ameryki Łacińskiej w ostatniej chwili podejmie decyzję, czy tutaj przyjechać. Mamy natomiast dane dotyczące krajów europejskich. Delegacja z Polski będzie najliczniejsza. Do tej pory zarejestrowanych jest 3,5 tys. pielgrzymów. Najwięcej pielgrzymów przybędzie z archidiecezji krakowskiej – ok. 700 osób. Liczne grupy przyjadą również z Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch. Z pozostałych europejskich krajów będzie uczestniczyło mniej niż 500 osób w każdej delegacji. Warto dodać, że naszym pielgrzymom będzie towarzyszyło 200 księży i ok. 20 kleryków. Z Polski przybędzie również 11 biskupów, m.in. abp Wojciech Polak – prymas Polski i metropolita gnieźnieński, abp Marek Jędraszewski – wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i metropolita krakowski, bp Marek Solarczyk – przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży Konferencji Episkopatu Polski. Będą również polscy biskupi, którzy służą w krajach misyjnych. Wśród pielgrzymów bardzo ważną grupą są wolontariusze. Mamy dwa rodzaje wolontariatu. Są wolontariusze długoterminowi. Troje naszych wolontariuszy od dłuższego czasu pracuje w Komitecie Organizacyjnym w Panamie. Zostawili swoje życie i przyjechali do Panamy, tak jak wielu innych młodych ludzi z różnych krajów świata. Dzisiaj wiemy, że bez pracy tej ogromnej grupy wolontariuszy Światowe Dni Młodzieży nie mogłyby się odbyć. Druga grupa to wolontariusze krótkoterminowi. Z Polski – ponad 120 osób. Oprócz nich na zaproszenie rządu panamskiego przybędzie 150 harcerzy ze Związku Harcerstwa Polskiego i medycznie będą zabezpieczali to wydarzenie.

– Do grupy 3, 5 tys. Polaków w Panamie należy jeszcze doliczyć młodzież polonijną?

– Tak, przyjadą Polacy np. z Kanady, Stanów Zjednoczonych i innych krajów. Często będą to wyjazdy indywidualne lub organizowane przez parafie w ich krajach, ale nie są one jeszcze oficjalnie zarejestrowane.

– Często rozmawia Ksiądz z młodymi ludźmi w Panamie. Jakie są ich oczekiwania w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży?

– Mam wrażenie, że młodzież tutaj patrzy dwutorowo na to wydarzenie. Z jednej strony czeka na to, co powie Ojciec Święty. Młodzi nie mają jakichś sprecyzowanych oczekiwań, po prostu są bardzo otwarci na to, co będzie mówił Papież. Inny wymiar to ogromna otwartość na pielgrzymów, którzy przyjadą z różnych krajów świata. Panamczycy chcą ich poznać i podzielić się wiarą z nimi.

– Jak mają przeżywać Światowe Dni Młodzieży ci, których nie będzie w Panamie? Nie polecą do tego kraju, ponieważ np. nie mają pieniędzy.

– Ojciec Święty w czasie ŚDM będzie mówił do młodych z całego świata, nie tylko do grupki kilkuset tysięcy osób zgromadzonych przed nim w Panamie. I każdy jest przez niego zaproszony do przeżywania tych dni. W Polsce np. w wielu miejscach będą organizowane spotkania związane ze Światowymi Dniami Młodzieży. Chodzi o to, aby jednoczyć się w modlitwie i uczestniczyć w tych dniach w swoim miejscu zamieszkania. Poza tym zapraszam do oglądania transmisji z Panamy w Telewizji Polskiej, Telewizji Trwam i słuchania w Radiu Maryja. Mam nadzieję, że również w programach informacyjnych zobaczymy wiele wydarzeń i relacji z Panamy. Należy śledzić media społecznościowe, gdzie na bieżąco będą pokazywane Światowe Dni Młodzieży. Ze względu na różnice czasu zawsze można będzie powrócić np. do przemówień Ojca Świętego następnego dnia. Teksty i materiały filmowe będą zamieszczane na stronach internetowych.

– Jednym z wydarzeń będzie tzw. Dzień Polski?

– Na Dzień Polski, w środę 23 stycznia, zaproszeni są wszyscy uczestnicy Światowych Dni Młodzieży. Będzie to spotkanie modlitewne i artystyczne. Chcemy podzielić się wiarą i swoją historią z pielgrzymami z różnych krajów świata.

– Gdy w Krakowie papież Franciszek ogłosił, że Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Panamie, wiele osób zadawało wówczas pytanie, dlaczego akurat w tym kraju. Jak odpowiada Ksiądz na takie pytania?

– Wierzę, że tak poważnymi decyzjami w Kościele katolickim rządzi Duch święty. Tak jest też ze Światowymi Dniami Młodzieży. Panama jest krajem najlepiej rozwiniętym pod względem ekonomicznym i infrastrukturalnym z krajów Ameryki Łacińskiej. To zapewne było ważne ze względów organizacyjnych przy podejmowaniu tej decyzji. Jednocześnie Panama jest krajem, któremu bardzo potrzebne jest to wydarzenie, bo pozwoli na pokazanie swojego miejsca w Kościele i wzmocnienie jego obecności. Może pokazać piękno wyznawanej wiary. I to, co nieraz niesłusznie nazywane jest w Europie peryferiami świata, tak naprawdę może być dla świata wielką nauką – tej duchowości, zaangażowania ludzi w życie Kościoła. Światowe Dni Młodzieży otworzą wielu oczy i serca na ludzi w tej części świata i dzięki nim doświadczymy powszechności Kościoła, o której mówimy podczas każdej Mszy św.

– Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Wojda: Nie do pogodzenia z postawą chrześcijanina były akty przemocy i pogardy

2019-07-22 14:44

BP KEP / Białystok (KAI)

Nie do pogodzenia z postawą chrześcijanina, naśladowcy Chrystusa, były akty przemocy i pogardy. Naszym obowiązkiem jest bronienie wartości narzędziami, które zawsze wpisują się w przykazanie miłości bliźniego i szacunek do każdego człowieka – napisał abp Tadeusz Wojda SAC, w komunikacie po wydarzeniach, które miały miejsce w Białymstoku 20 lipca. "Sobotnie wydarzenia pokazały, że wiele jeszcze mamy do zrobienia, aby w naszych sercach zapanował pokój" - wskazał metropolita białostocki.

T. Margańska/www.flickr.com/photos/episkopatnews

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Bracia i Siostry,

„Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” J 13, 34-35.

Przywołuję te słowa Chrystusa jako komentarz do sobotnich wydarzeń w Białymstoku – Marszu Równości i kontrmanifestacji tysięcy ludzi na ulicach naszego miasta. Pięknym i wartościowym świadectwem były czuwania modlitewne, ofiarowane w tej intencji cierpienia ludzi chorych, modlitwy w świątyniach i przed katedrą, do czego zachęcałem w mojej odezwie odczytywanej w parafiach. Jednak nie do pogodzenia z postawą chrześcijanina, naśladowcy Chrystusa, były akty przemocy i pogardy. Te, w żadnym przypadku, nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Są to czyny przeciwne nauczaniu Chrystusa. Naszym obowiązkiem jest bronienie wartości narzędziami, które zawsze wpisują się w przykazanie miłości bliźniego i szacunek do każdego człowieka. Jezus nakazuje nam wprost: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą” Mt 5, 44.

W dalszym ciągu zachęcam do modlitwy i troski o rodzinę, o czystość panujących w niej obyczajów. Niech nasze rodziny, Bogiem silne, będą przykładem pięknej miłości na wzór Świętej Rodziny. Sobotnie wydarzenia pokazały, że wiele jeszcze mamy do zrobienia, aby w naszych sercach zapanował pokój. Miłość Chrystusa ma nas do tego każdego dnia przynaglać.

Abp Tadeusz Wojda SAC

Metropolita Białostocki

Białystok, 22 lipca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy członek Papieskiej Akademii Nauk

2019-07-22 20:36

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Papież Franciszek mianował nowego członka Papieskiej Akademii Nauk. Został nim urodzony w Rumunii niemiecki naukowiec Stefan Walter Hell, laureat Nagrody Nobla.

Krzysztof Hawro

Nowy członek Papieskiej Akademii Nauk doktoryzował się z fizyki na uniwersytecie w Heidelbergu. Następnie pracował w Turku w Finlandii oraz w Oxfordzie w Wielkiej Brytanii. Od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Maxa Plancka w Getyndze, a od 2017 także w Heidelbergu. W 2014 r. wraz z dwoma innymi uczonymi otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za rozwój mikroskopii fluorescencyjnej.

Stefan Walter Hell ma 57 lat, jest żonaty i ma czworo dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem