Amerykański Ostatni samuraj został zrealizowany przy współudziale producentów i artystów japońskich. Nic dziwnego, bowiem akcja utworu rozgrywa się głównie w Japonii, dokąd po zakończeniu
amerykańskiej wojny secesyjnej trafia młody oficer, zaproszony przez ówczesne władze w celu wyszkolenia nowoczesnej armii.
Japonia przeżywała wówczas okres transformacji i otwarcia na świat. Nathan musi zając szybko stanowisko wobec narastającego w Japonii konfliktu. Dwór cesarski budując nowoczesną
armię rozpoczął tłumienie buntów samurajów, tradycyjnych wojowników, kierujących się kodeksem etosu rycerskiego. Samuraje są bohaterami wielu japońskich filmów powojennych, na czele z dziełami
Akira Kurosawy. Filmy te posłużyły filmowcom po klęsce wojennej do krytyki systemu feudalnego. Dla samurajów nie było jednak miejsca w nowoczesnej Japonii.
Bohater filmu po bitwie trafia ranny do mieszkającej na wsi rodziny samurajów. Poznaje bliżej ich obyczaje i styl życia, w konsekwencji czego w konflikcie z dworem
staje po ich stronie. Od strony historycznej filmowi można wiele zarzucić, wydaje się bowiem, że - jak twierdzą japoniści - fabuła została tu potraktowana zbyt dowolnie i baśniowo.
Film został jednakże zrealizowany z wielkim rozmachem, a końcowa szarża samurajów na uzbrojone w broń palną i armaty oddziały armii jest wyjątkowo dramatyczna
i poruszająca.
Wraca więc dziś moda na kulturę japońską. Dobrze by jednak było, żeby filmy takie jak Ostatni samuraj sprowokowały widzów do głębszego zastanowienia na temat zasad honoru i bezwarunkowego
posłuszeństwa władcy, czyli zasad, jakie wyznawali samuraje.
Prezydent USA Donald Trump wyraził w poniedziałek przekonanie, że zrobił dla Kościoła katolickiego więcej niż jakikolwiek inny prezydent w ciągu ostatnich 100 lat. Dodał, że papież nie powinien angażować się w politykę. Wcześniej Leon XIV oznajmił, że nie boi się administracji USA.
Trump powiedział w poniedziałek stacji CBS News, że nie zamierza dzwonić do papieża, którego ostro skrytykował dzień wcześniej we wpisie na swojej platformie Truth Social. Przyznał, że opublikował post po obejrzeniu programu „60 minutes”, w którym przedstawiono dezaprobatę Leona XIV wobec masowych deportacji i wojny z Iranem.
W kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego „Piątka” w Łodzi bp Piotr Kleszcz przewodniczył Eucharystii inaugurującej obchody 10-lecia wspólnoty formacyjnej dla mam „Macierzanki”.
W kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego „Piątka” w Łodzi bp Piotr Kleszcz przewodniczył Eucharystii inaugurującej obchody 10-lecia wspólnoty formacyjnej dla mam „Macierzanki”. Razem z biskupem modlił się ks. Paweł Gabara, duszpasterz wspólnoty. Po Mszy św. uczestniczki jubileuszu wraz z dziećmi spotkały się przy torcie, kawie i rozmowach, dziękując za dziesięć lat wspólnej drogi.
W homilii bp Kleszcz nawiązał do początków wspólnoty, przypominając, że narodziła się ona z uważności na codzienność młodych mam. – Zaczęło się całkiem niewinnie, kiedy ks. Paweł spacerował po Parku Podolskim i zobaczył mamy z wózkami. Pomyślał, że dobrze byłoby stworzyć dla nich właściwe warunki rozwoju i wspólnoty – mówił hierarcha, dziękując duszpasterzowi za otwartość na natchnienia Ducha Świętego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.