Reklama

Duszpasterze opowiadają

Żyję jak emigranci

Niedziela we Włoszech 9/2004

Ks. Stanisław Iwańczak

Ks. Stanisław Iwańczak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak poinformował nas telefonicznie ks. Stanisław Iwańczak z Polskiej Misji Katolickiej Bożego Miłosierdzia w Neapolu, jego ośrodek tętni życiem duchowym i kulturalnym.
Z powodzeniem działa teatr, założony przy Ośrodku Polskim „Miseri Cordia”, w którym z młodzieżą pracuje nieoceniona pani Wiesława, emerytowana polonistka.
Dumą ks. Stanisława jest prowadzony przez niego kurs języka włoskiego. Jego uczestnicy uczą się w trzech grupach: dla początkujących, zaawansowanych i przygotowujących się do egzaminu państwowego z tego języka. Zajęcia odbywają się w każdy czwartek, a uczestniczy w nich łącznie ok. 60-70 osób. Dotychczas - o czym pisaliśmy w numerze 1. - egzamin państwowy przed komisją w Perugii zdało 25 podopiecznych ks. Stanisława. Dzięki wysokiej ocenie tych kursów kolejny taki egzamin odbędzie się w czerwcu br. już w Neapolu. Na dzień dzisiejszy chęć podejścia do egzaminu deklaruje ok. 100 osób. Warto również podkreślić, iż jedna z absolwentek ks. Stanisława uczy języka włoskiego w szkole prywatnej.
Kursy językowe nie są jedynymi prowadzonymi w Misji. Tradycyjnie, od grudnia ub. r. do kwietnia br. trwa kurs przedmałżeński, w którego prowadzeniu ks. Stanisławowi pomaga absolwentka KUL. Systematycznie w każdą niedzielę w ramach kursu organizowane są katechezy, spotkania z psychologiem, prawnikiem, lekarzem. Podczas ostatniego spotkania ks. Stanisław podejmował temat sakramentu Eucharystii. W grupie 70 osób uczęszczających na kurs 90% stanowią kobiety, co odzwierciedla również strukturę wspólnoty polskiej w Neapolu.
Zapytany o aktualności ks. Stanisław poinformował redakcję o grupie Polaków z Misji w Neapolu, którzy podczas pielgrzymki do Rzymu uczestniczyli w środę 18 lutego w audiencji generalnej oraz zaprosił na nauki rekolekcyjne, które na temat Wolność i odpowiedzialność głoszone będą w Wielkim Poście podczas coniedzielnych Mszy św. - To jedyna możliwa forma, ponieważ Polacy ciężko pracują przez cały tydzień - wyjaśnia ks. Stanisław.
Mimo tego zapracowania Polacy z Neapolu, w miarę możliwości chętnie angażują się we wspólnoty modlitewne, jak choćby grupa różańcowa i grupa pokutna, działa zespół liturgiczny i muzyczny. Grupa młodych uczestniczy w kursie biblijnym. Suplementem do pracy duszpasterskiej ks. Stanisława jest czasopismo Miłujcie się, którego 400 egzemplarzy rozprowadzanych jest co dwa miesiące.
- To fenomen - podkreśla ks. Stanisław - jestem w misji jedynym kapłanem, ale w pracy duszpasterskiej pomagają mi świeccy, przede wszystkim młodzież. Bez ich zaangażowania niewiele bym zrobił, tym bardziej że żyję jak emigranci, a mieszkam „przedpotopowo”. Wprawdzie brak drugiego kapłana ogranicza moje plany powołania do życia duszpasterstwa rodzinnego czy szkoły polskiej, ale z czasem może i ten problem się rozwiąże, przecież poprosiłem, by Chrystus został proboszczem mojej parafii.

Wysłuchała i notowała

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Watykan: nie będzie podróży papieża do USA w 2026 roku

2026-02-08 15:46

[ TEMATY ]

Leon XIV

Podróż Papieża

Vatican Media

Papież Leon XIV nie uda się w tym roku do Stanów Zjednoczonych, ogłosił w niedzielę dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni. Informacje o możliwości wizyty papieża w jego ojczyźnie krążą od miesięcy.

W dzisiejszym wydaniu włoski dziennik „Corriere della Sera” spekulował na temat ewentualnego udziału papieża w zbliżającym się Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, które odbędzie się we wrześniu w Nowym Jorku. Gazeta zasugerowała również, że Leon XIV może odwiedzić Biały Dom i spotkać się z prezydentem USA przed kolejnym celem podróży - Meksykiem.
CZYTAJ DALEJ

Zachwyć się niebem. Odpust ku czci św. Doroty

2026-02-08 15:30

Marcin Cyfert

Odpust w parafii pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu

Odpust w parafii pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu

Niech odpust ku czci św. Doroty budzi w nas na nowo zachwyt nad niebem, niech pomaga nam cieszyć się z daru życia wiecznego, który mamy. Niech utwierdza nas w niezachwianej pewności, że Chrystus przynosi nam życie wieczne – mówił ks. Jan Inglot w kościele pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu.

Kapłan przewodniczył Mszy św. odpustowej i pobłogosławił przynoszone na uroczystość jabłka W homilii zadał pytanie, jakie padło podczas jednego z wywiadów z Robertem Lewandowskim, o wiarę w życie wieczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję