Reklama

Kącik rekolekcyjny

Pokusa luksusu

Niedziela kielecka 9/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W szkole Chrystusowego Krzyża

Każdy człowiek pragnie szczęścia. Dla wielu oznacza to jedynie dobre zdrowie, powodzenie materialne, dążenie za wszelką cenę do najwyższego standardu życiowego, zdecydowane wybicie się ponad innych i związany z tym smak wyróżnienia i dominowania.
Jeśli coś w życiu osiągnąłeś, uwierzyłeś we własne siły, jesteś przedsiębiorczy - zapewne marzy ci się wciąż jeszcze coś więcej. Ten motyw może spędzać sen z Twoich oczu. Dwoisz się i troisz. Podziwiasz tych, którym się udało. Stawiasz na „najlepszych”. Chcesz przeżyć swoje życie jedynie w kontekście spraw udanych, ustawicznych zwycięstw i sukcesów...
Uważaj. Zatrzymaj się!
Wtedy bowiem otwierają się przed Tobą drzwi do świata ułudy, do świata wyimaginowanego, fantazyjnego, do świata groźnych pokus. Takiego świata w ludzkiej rzeczywistości nie ma. Wszedłeś w ślepą uliczkę prowadzącą donikąd. Ocknij się i wróć do świata realizmu, w którym są rzeczy i sprawy udane i nieudane, dobre i złe, szczęśliwe i nieszczęśliwe. Jedne i drugie na równych prawach wpisane zostały w ludzki los. Tu na ziemi nie przekracza się bram raju. Jest to odwieczna pokusa, która skutecznie odwodzi od twardej rzeczywistości. Ma ona to do siebie, że potrafi całkowicie zauroczyć, zafascynować, a nawet omamić najdzielniejszych i najbardziej inteligentnych. Działa jednakową siłą, począwszy od starożytnego Ikara - aż po idoli współczesnego Olimpu. Jest to jednak ułuda, miraż, fantom. Gdy krytycznie się jej przyjrzysz, zauważysz i sam się przekonasz, że Olimp jest chory.
Najszczęśliwsi, ci którym się udało tam wejść, skrzętnie skrywają niedosyt prawdziwego szczęścia, które przychodzi za cenę wartości wyższych niż materialne.
Dlatego Chrystus, odrzucając pokusę materialnego dobrobytu, zdecydowanie powiedział: „Nie samym chlebem żyje człowiek” (Łk 4,4). Dlatego tak stanowczo odciął się od pokusy wynoszenia się ponad innych: „Panu Bogu swemu będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz” (Łk 4,8). Również dlatego zrezygnował ze spektakularnych działań samochwalczych: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego” (Łk 4,12).
Żeby nie było żadnych wątpliwości, powiedział także: „Nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mt 5,24).

* * *

Człowiekowi pisana jest wielkość (i szczęście), gdy wspina się na szczyty wartości duchowych, gdy nie gromadzi dla siebie, ale rozdaje, gdy służy innym tym, co osiągnął, gdy czyni to z całego serca. Wtedy nawet minimum dóbr materialnych może mu dać maksimum radości, prawdziwy komfort psychiczny i autentyczne szczęście. Wierzysz w to? Spróbujesz się przekonać? Zaczniesz tak żyć od dziś? Wielki Post każdemu daje taką szansę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mecz Mundialu pomiędzy Niemcami i Curacao zakończył się... wspólną modlitwą. "Wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę"

2026-06-15 12:54

[ TEMATY ]

świadectwo

mundial

mundial 2026

PAP/EPA/SAM WASSON

Mecz Niemcy-Curacao

Mecz Niemcy-Curacao

W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.

„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
CZYTAJ DALEJ

Ukraina/ Szef MSZ: zwracam Polsce Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej

2026-06-20 07:49

[ TEMATY ]

order

By Mfa.gov.ua/commons.wikimedia.org

Andrij Sybiha

Andrij Sybiha

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że w odpowiedzi na odebranie prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, on sam również zwróci Warszawie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

W obliczu takich nierozważnych działań nie widzę możliwości zachowania przyznanego mi w październiku 2022 roku wysokiego odznaczenia państwowego Rzeczypospolitej Polskiej – Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Wkrótce zwrócę go Polsce – zapowiedział Sybiha w serwisach społecznościowych w piątek wieczorem.
CZYTAJ DALEJ

W Łodzi modlili się za osoby zranione w Kościele

2026-06-20 09:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

W Kaplica dominikanów przy Zielonej w Łodzi odbyło się spotkanie modlitewne w solidarności z osobami zranionymi w Kościele.

W Kaplica dominikanów przy Zielonej w Łodzi odbyło się spotkanie modlitewne w solidarności z osobami zranionymi w Kościele.

W kaplicy ojców dominikanów przy ul. Zielonej w Łodzi odbyło się czuwanie modlitewne w solidarności z osobami zranionymi w Kościele. Modlitwie przewodniczyli o. Maciej Biskup OP oraz kard. Konrad Krajewski. W spotkaniu uczestniczyli wierni, a także członkinie wspólnoty kobiet OlaBoga wraz z jej założycielką Aleksandrą Zimoląg.

Czuwanie rozpoczęło się od wystawienia Najświętszego Sakramentu i słowa wprowadzenia kard. Konrada Krajewskiego. — Odpowiadając na zaproszenie Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”, przychodzimy dziś do Niego. Nieraz jesteśmy bardzo utrudzeni naszym życiem, a nieraz inni pomagają nam, żeby ono było trudne. Obciążeni jesteśmy wieloma rzeczami, a Jezus zaprasza, by przyjść do Niego. Nie ma lepszego zaproszenia niż bycie przed Nim w Najświętszym Sakramencie, bo to jest największy dar, który mamy — mówił kardynał. Hierarcha przyznał również, że nie wyobrażał sobie swojej nieobecności na tym wydarzeniu. — Mnie nie mogło tutaj nie być. To jest pierwsze takie spotkanie od czasu, jak jestem w diecezji — podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję