Reklama

Polska

Kościół polski a misje

Na misjach posługuje obecnie ponad 2 tys. Polaków; w większości są to osoby zakonne - wynika z danych Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. W przededniu Niedzieli Ad Gentes przypominamy inicjatywy, które promują ideę misyjności i wspierają misjonarzy pracujących w 97 krajach.

2017-03-11 12:29

[ TEMATY ]

misje

Kościół

Archiwum s. Moniki Nowickiej

Według danych Komisji ds. Misji aktualnie posługuje za granicą 2007 polskich misjonarzy i misjonarek, w tym 291 księży diecezjalnych, 983 zakonników i 677 sióstr zakonnych, a także 56 misjonarzy świeckich z Polski. Przebywają oni w 97 krajach na wszystkich kontynentach.

Najwięcej polskich misjonarzy, tak jak i w latach ubiegłych, pracuje w Afryce i na Madagaskarze - 810. Tamtejsze kraje, w których już od wielu lat znajduje się najwięcej polskich misjonarzy, to: Kamerun - 118, Zambia - 68, Tanzania – 62, Madagaskar - 58, Republika Południowej Afryki – 44, Demokratyczna Republika Konga – 42 i Rwanda - 41. W Afryce i na Madagaskarze przebywa 76 księży diecezjalnych, 349 zakonników, 360 sióstr zakonnych i 25 osób świeckich.

W Ameryce Łacińskiej i na Karaibach pracuje 784 misjonarzy i misjonarek z Polski. Krajami, w których jest najwięcej polskich misjonarzy, są: Brazylia -250, Boliwia - 124, Argentyna - 118, Peru - 59 i Ekwador - 43. W Ameryce Łacińskiej i na Karaibach przebywa 159 księży diecezjalnych, 433 zakonników, 172 siostry zakonne i 20 osób świeckich.

Reklama

W Azji jest 327 polskich misjonarzy. Już od lat najwięcej polskich misjonarzy pracuje w Kazachstanie - 108, Japonii - 29, na Filipinach - 32, w Uzbekistanie 13 osób i w Tajwanie - 15. W Azji przebywa 39 księży diecezjalnych, 143 zakonników, 136 sióstr zakonnych i 9 osób świeckich.

W Oceanii pracuje 67 misjonarzy. Większość osób pracuje w Papui Nowej Gwinei - 63. W Oceanii przebywa 12 księży diecezjalnych, 46 zakonników, 8 sióstr zakonnych i 1 osoba świecka.

W Ameryce Północnej pracuje 19 misjonarzy. Większość osób pracuje w Kanadzie – 15, na Alasce – 3 i Bermudy - 1. W Ameryce Północnej przebywa 5 księży diecezjalnych, 12 zakonników, 1 siostra zakonna i 1 osoba świecka.

Jeśli chodzi o udział zakonów męskich w misjach, to najwięcej misyjnych zakonników mają werbiści – 201, franciszkanie konwentualni – 83, franciszkanie – 75, salezjanie – 73, pallotyni – 65. Z kolei siostry zakonne na misjach najliczniej reprezentowane są przez franciszkanki misjonarki Maryi – 57, służebnice Ducha Świętego – 53, elżbietanki – 49 oraz służebniczki starowiejskie – 27.

Spośród księży diecezjalnych najwięcej misjonarzy ma diecezja tarnowska – 48, diecezja przemyska – 17, diecezja katowicka – 14 i diecezja lubelska – 10.

Z terenu diecezji tarnowskiej pochodzi także najwięcej misjonarzy świeckich - jest ich siedmiu. Dla przykładu z diecezji warszawsko-praskiej pochodzi czterech misjonarzy, z diecezji bielsko-żywieckiej, opolskiej i katowickiej – po troje, a z gnieźnieńskiej - dwoje. Trzech misjonarzy ma pod swoją opieką Stowarzyszenie Misji Afrykańskich.

W szeregach polskich misjonarzy jest także 24 biskupów: w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach - 11, w Afryce - 6, w Azji – 2, w Oceanii – 3 i 2 w Ameryce Północnej.

Za koordynację działań misyjnych w polskim Kościele odpowiada powstała w 1967 roku Komisja Episkopatu Polski ds. Misji (pierwotnie jako Komisja Misyjna). Od początku jej zadaniem jest budzenie i pogłębianie świadomości misyjnej w kraju, popieranie wszelkich inicjatyw na rzecz misji, przygotowywanie misjonarzy do ich przyszłej pracy, a także koordynowanie wyjazdów przede wszystkim księży diecezjalnych, czyli tzw. fideidonistów. Od października 2011 roku przewodniczącym Komisji jest ordynariusz diecezji ełckiej bp Jerzy Mazur SVD, natomiast sekretarzem Komisji jest werbista o. dr Kazimierz Szymczycha.

Formacja

– Dzisiaj potrzebni są misjonarze święci! – mówi bp Jerzy Mazur. O wymaganiach względem misjonarzy pisali również w licznych dokumentach poszczególni papieże. Aby więc dobrze przygotować do tej działalności, od 1984 roku działa w Warszawie pod auspicjami Komisji KEP ds. Misji - Centrum Formacji Misyjnej. Jego zadaniem jest kształtowanie zarówno duchowej, jak i intelektualnej sfery kandydatów na misjonarzy. - Misjonarz ma być świadkiem Chrystusa, ma Go nieść ludziom nie znającym Boga. Może tego dokonać jedynie wtedy, gdy sam jest żywym świadkiem Boga i gdy potrafi się porozumieć z ludźmi innej kultury i języka - przekonują twórcy CFM.

W CFM do wyjazdu na misje przygotowuje się w chwili obecnej 19 osób:, w tym 10 księży i zakonników, 7 sióstr zakonnych oraz kleryk i świecka katoliczka z diecezji warszawsko-praskiej. Formacja rozpoczyna się we wrześniu i trwa dziewięć miesięcy. Kończy ją uroczysty akt posłania dokonywany przez biskupa, podczas którego misjonarz otrzymuje krzyż misyjny.

Centrum organizuje także coroczne Wakacyjne Spotkanie Misjonarzy i Misjonarek. Uczestnicy tych kilkudniowych zjazdów spotykają się, by podzielić się swoim doświadczeniem pracy misyjnej.

Inicjatywy zgromadzeń

Przygotowanie do pracy misyjnej prowadzą również, w ramach tzw. „wolontariatów misyjnych”, niektóre zgromadzenia zakonne. Jeden z prężniejszych wolontariatów prowadzą salezjanie, a także palotyni w ramach Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti". Pewne zasługi dla rozwoju wolontariatu misyjnego ma Międzynarodowy Wolontariat Kanosjański, który działa od 1999 r. w Gosławicach k. Tarnowa.

Wolontariat misyjny organizują również michalici, ojcowie biali, werbiści, salwatorianie, kombonianie, czy oblaci. W działalność na rzecz misji włączają się również kościelne ruchy i stowarzyszenia: Diakonia Misyjna Ruchu Światło - Życie, Stowarzyszenie Misji Afrykańskich i Fundacja Pomocy Humanitarnej "Redemptoris Missio".

Powstały również inicjatywy samych świeckich, jak np. Stowarzyszenie Misjonarzy Świeckich „Inkulturacja”, założone przez misjonarkę Annę Rogulską, Diecezjalny Wolontariat Misyjny im. Bł. O. Jana Beyzyma w diec. bielsko-żywieckiej, założony przez lekarkę Izabelę Karasińską, czy założony przez dr Helenę Pyz sekretariat misyjny Jeevodaya, który od 26 lat w Indiach pomaga trędowatym i ich rodzinom.

Wspieramy misjonarzy

W roku 2000 decyzją Episkopatu Polski utworzono Krajowy Fundusz Misyjny, a w lipcu tego roku przy Komisji zaczęła działać MIVA Polska, organizacja pomagająca misjonarzom w zakupie środków transportu. Zajmuje się również promocją dzieła misyjnego pracy polskich misjonarzy, a także wspiera działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach propagując model kierowcy – chrześcijanina.

Z kolei w 2006 r., na wniosek bp Wiktora Skworca powołano kolejną agendę Komisji – Dzieło Pomocy „Ad Gentes”. Jego celem jest wspieranie polskich misjonarzy w realizacji ich misji, a także wspieranie działalności charytatywnej, społecznej i kulturowej na terenach misyjnych w szczególności prowadzonej przez polskich misjonarz. Do zadań działa należy również animacja i edukacja misyjna.

W Polsce prężnie funkcjonują również Papieskie Dzieła Misyjne. Składają się na nie cztery odrębne inicjatywy: Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary, Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła, Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci oraz Papieska Unia Misyjna. Zostały one założone w XIX i XX wieku i mają za cel budzenie świadomości misyjnej wśród wiernych Kościoła katolickiego: dorosłych, młodzieży, dzieci oraz duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego. Gdy stały się Dziełami o zasięgu międzynarodowym, zostały uznane za papieskie.

Do popularyzatorskich i wspierających misje - duchowo i materialnie - inicjatyw Papieskich Dzieł zaliczają się akcje: AdoMiS - Adoptuj Misyjnych Seminarzystów, Żywy Różaniec dla Misji czy Misyjne Apostolstwo Chorych.

Jedną inicjatyw jest także organizowana w Warszawie Szkoła Animatorów Misyjnych. Na organizowane co roku kilkudniowe kursy składają się m.in. wykłady z misjologii, szkolenia filmowe, warsztaty plastyczne, muzyczne i teatralne oraz spotkania z misjonarzami. W minione wakacje w zjeździe wzięły udział 42 osoby z 15 diecezji; większość to ludzie świeccy.

Inicjatywy dla najmłodszych organizują Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci. Wśród nich najbardziej popularne, to Kolędnicy Misyjni, Biały Tydzień - Dzieci Komunijne Dzieciom Misji oraz Most Braterstwa Misyjnego. Zadaniem PDMD jest również animacja katechetyczna w szkołach i przedszkolach oraz promowanie różnych misyjnych aktywności dzieci przy parafiach.

Misyjne media, marsze i muzea

W Polsce powstaje coraz więcej inicjatyw, których celem jest zainteresowanie sprawą misji jak największej liczby osób.

Na rynku wydawniczym dostępnych jest kilka tytułów czasopism, które wśród promują ideę misyjności, m.in. „Misjonarz”, „Misjonarze Kombonianów”, „Misje Salezjańskie”, „Echo z Afryki i innych kontynentów”, a także „Posyłam Was” Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti" oraz „Misyjne Drogi” oblatów. Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci dla najmłodszych wydają z kolei "Świat Misyjny".

W internecie dostępne są również serwisy misyjne, m.in. oficjalny portal komisji misyjnej www.misje.pl, portal Papieski Dzieł misyjnych www.missio.org.pl, pallotyński www.salvatti.pl, czy powstały właśnie oblacki www.misyjne.pl.

Promocja misji jest celem organizowanych w różnych polskich miastach Marszy Misyjnych. Największy i najbardziej popularny odbywa się co roku w Tarnowie. Zbiórka na rzecz misji towarzyszy również organizowanym od kilku lat 6 stycznia Orszakom Trzech Króli.

W Polsce istnieje też kilka muzeów misyjnych. W Warszawie działa Salezjańskie Muzeum Misyjne. Inne znaleźć można m.in. w Mysłowicach, Polanicy Zdroju, Pieniężnie, Krośnie, Starej Wsi, a także na Świętym Krzyżu.

W diecezjach organizowane są również diecezjalne Kongresy Misyjne, a co kilka lat zbiera się w Polsce Krajowy Kongres Misyjny. Jest on okazją do integracji parafialnych, szkolnych wspólnot angażujących się w modlitwy w intencji misji, a także zbiórki pieniężne.

W rozmowie z KAI bp Jerzy Mazur zwraca uwagę, że formacja misyjna dotyczyć musi zarówno świeckich, osoby zakonne i kapłanów, a także przygotowujących się do kapłaństwa. "Próbujemy wypracować definicję misjonarza świeckiego i wolontariusza misyjnego, określić sposoby ich pracy oraz formacji i opieki nad nimi" – stwierdza.

Biskup podkreśla, że trzeba odnowić misyjną świadomość księży i kształtować ducha misyjnego już w seminariach duchownych. Proponuje też, by w nadchodzącym roku duszpasterskim treści misyjne były wyraźniej obecne podczas rekolekcji i dni skupienia dla kapłanów oraz w trakcie rekolekcji odpraw dla katechetów.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przepraszam, czy to miejsce jest zajęte?

2020-01-08 10:44

[ TEMATY ]

duchowość

Kościół

pixabay.com

Czy dla każdego jest miejsce w Kościele? Kto i kiedy może sobie postawić takie pytanie? Kto jest jego adresatem? Kto jest upoważniony do udzielenia odpowiedzi? I przede wszystkim dlaczego stawia się takie pytania?

Takie pytanie może postawić sobie ktoś, kto spotkał się z Kościołem żywym, tętniącym Ewangelią, miłością Boga oraz człowieka. Wobec tego, czego doświadcza, co widzą jego oczy, może zapytać: Czy to miejsce dla mnie?

Podobnie brzmiące pytanie może postawić sobie ktoś, kto zetknął się w Kościele ze złem i grzechem jego członków, był jego świadkiem, albo, co gorsza, zło zostało wyrządzone jemu. Stając wobec swego doświadczenia, zranienia, zadaje się sobie pytanie: Czy taka wspólnota jest miejscem dla mnie? Czy powinna być miejscem dla kogokolwiek?

Być może podobną refleksję snuje proboszcz starzejącej się parafii, która z roku na roku staje się mniejsza, cichsza, słabsza. Pyta wtedy sam siebie, czy jego parafia nie jest zbyt skostniała, czy nie jest zamknięta w rutynie starych form, czy wszyscy mogą się w niej odnaleźć, czy widzą w niej swoje miejsce?

Z takim dylematem może mocować się ktoś, kto spróbował już wszystkich możliwych odpowiedzi na pozostające bez odpowiedzi proste pytanie: Po co to wszystko, po co życie, po co wrażliwość, po co cierpienia, po co radość? Może wobec nieustępliwości tego wpisanego w naszą naturę pytania o cel, ten człowiek zwraca się ku miejscu, o którym nigdy wcześniej nie myślał. Tam szuka dla siebie odpowiedzi.

Są też ludzie, którzy nigdy sobie tego pytania nie postawią. Niektórzy dlatego, że nie muszą. Kościół jest dla nich matką, jest domem, jest wspólnotą, misją i posłaniem. Żyją Nim, w Nim i z Nim. Niektórzy dlatego, że pytanie o Kościół jest dla nich pytaniem pustym. Inni może dlatego, że nie dostrzegają w Kościele absolutnie żadnej wartości ani sensu.

Pytania o Kościół, o miejsce w Nim można mnożyć – bo tyle będzie wersji tego pytania i odpowiedzi, ilu ludzi Kościół każdego dnia buduje, ale też ilu ludzi Go opuszcza, rozczarowuje się Nim i do Niego powraca. Pytania te będą się mnożyć tam, gdzie Kościół z misterium stanie się problemem, a problem ma to do siebie, że trzeba znaleźć na niego rozwiązanie.

A Kościół nie jest przecież więzienną stołówką. Nie jest także hotelową jadalnią, gdzie króluje szwedzki stół. Bycie w Kościele to nie przymus. Ale i bycie w Kościele to nie wybieranie tego, co aktualnie komuś smakuje.

Kościół jest tajemnicą. Jest ludzki, bardzo ludzki, aż do bólu. Ale jednocześnie jest Boży, całkowicie Boży, do bólu Boży – do bólu Krzyża. I inny nie będzie, bo inny nie będzie Chrystus. Tajemnicy Kościoła nie da się wytłumaczyć, bo nie taka jest jej rola. Każde pytanie o Kościół jest pytaniem o Jezusa Chrystusa. Kościół jest Jego. Nie nasz.

Miejsce w Kościele to przynależność do Chrystusa. To trwanie w relacji z Nim. To ufność w Jego Słowo: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, ale też nieustanna pamięć o słowach: Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili. Pomiędzy tymi słowami Zbawiciela jest miejsce dla wszystkich, dla każdego, bez wyjątku. Nie ma miejsca na niepotrzebne pytania. I, po prawdzie, nie ma na nie czasu.

____________________________________

Tekst ukazał się w styczniowym numerze „Wzrastania”. Więcej o miesięczniku: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla Szymona Hołowni

2020-01-16 13:55

[ TEMATY ]

Komunia

karmelici

komunia święta

Andrzej Niedźwiecki

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca – podkreśla o. Piotr Ziewiec OCD, administrator parafii na warszawskim Solcu, w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu.

Publikujemy treść oświadczenia:

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca. Odpowiedzialny za zamieszanie został upomniany i pouczony o zasadach udzielania Komunii w Kościele katolickim.

O. Piotr Ziewiec OCD

Administrator parafii Trójcy Świętej

Oświadczenie odnosi się do sytuacji opisanej w mediach społecznościach przez Szymona Hołownię. „Wieczorna Msza w kościele karmelitów bosych na warszawskim Solcu, przychodzę tu często. Gdy w kolejce innych wiernych podchodzę do komunii, celebrans odwraca się do mnie bokiem i udziela komunii innym. (...) Nie odpuszczam, stoję. Minutę, dwie, trzy. Ksiądz (a w zasadzie ojciec, bo karmelita) grozi mi publicznie palcem, po czym wzdycha i udziela komunii kręcąc głową, po czym znów grozi mi palcem jak dwuletniemu dziecku – napisał dziennikarz i publicysta, który ogłosił start w wyborach prezydenckich.

Karmelita, zapytany o powód takiego zachowania, według Hołowni, stwierdził, że „nie pozwala mu na to sumienie, przez względu na poglądy, które głosi”. Jak podkreślił dziennikarz, całe zajście obserwowali zgromadzeni w kościele wierni.

CZYTAJ DALEJ

Kolędnicy misyjni pobłogosławieni przez biskupa z Białorusi

2020-01-19 23:17

[ TEMATY ]

kolędnicy misyjni

Nowa Ruda ‑ Słupiec

ks. Kamil Osiecki

Bp Antoni Dziemianko z Białorusi

Każdego roku dzieci z parafialnych Kół Misyjnych podejmują trud kolędowania dla swoich rówieśników z innej części świata. Tegoroczne przedsięwzięcie dedykowane jest małym mieszkańcom Amazonii. W to dzieło żywo zaangażowali się m.in. najmłodsi z parafii św. Katarzyny w Nowej Rudzie – Słupcu.

W tym roku kolędnicy misyjni głoszą Dobrą Nowinę o narodzeniu Zbawiciela, który przyniósł ludziom orędzie zbawienia oraz prawo miłości i przebaczenia. Przypominają mieszkańcom parafii, że są „ukochani i posłani”. Mali misjonarze proszą również o zaangażowanie w obronę tych „najmniejszych” w Amazonii oraz zwracają uwagę na potrzebę troski o lasy i przyrodę.

Kolędników misyjnych z słupieckiej parafii w tym roku wspierał bp Antoni Dziemianko z diecezji pińskiej na Białorusi. Głosząc słowo Boże, biskup opowiadał o życiu na kresach i o duszpasterstwie katolików na Białorusi. Tego dnia bp Antoni przewodnicząc parafialnej sumie uroczyście rozesłał kolędników misyjnych odwiedzających domy i mieszkania parafian i zbierających fundusze na pomoc Kościołowi w Amazonii.

ks. Kamil Osiecki

Kolędnicy misyjni z Nowej Rudy - Słupca

Kolędnicy byli bardzo życzliwie przyjmowani, a ksiądz biskup serdecznie dziękuje za modlitwę i wsparcie materialne.

Wieczorem w kościele odbył się koncert pt. "Jedyna taka noc". Licznie zgromadzeni parafianie wysłuchali kolęd i pastorałek we współczenych aranżacjach, przy śpiewie chóru "CANTABO DOMINUM" i zespołu instrumentalnego pod batutą Kacpra Biruli. Miłą niespodzianką dla słuchaczy był występ bp. Antoniego Dziemanko, który zaśpiewał dwie kolędy.

ks. Kamil Osiecki

Bp Antoni Dziemianko śpiewa polskie kolędy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję