W czasie wizyty papieża Franciszka w Polsce media społecznościowe opublikowały, a trolle upowszechniały zdjęcie, na którym Agata Duda-Kornhauser kłania się hierarchom Kościoła. Fotoreporter uchwycił najbardziej niefortunny moment powitania. Ci, którzy lubią i szanują Pierwszą Damę RP, twierdzili, że każdego można w ten sposób ośmieszyć. Inni upajali się sugerowaną wymową fotografii. Co ciekawe, bohaterka zdjęcia wystawiła je na aukcję, aby pomóc innym. Fotografia zrobiła furorę.
Dlaczego teraz przypominam o tym wydarzeniu? Otóż w sobotnie przedpołudnie kilkakrotnie zobaczyłam na społecznościowych portalach wspólne zdjęcie przedstawicieli państw członkowskich UE z papieżem Franciszkiem. I liczne komentarze, jak to premier Beata Szydło gdzieś tam z trzeciego szeregu próbuje się pokazać. No, tragedia, bo tak naprawdę to jej wcale nie widać…
Szybko odnalazłam p. premier na upowszechnianej fotografii. Przeczytałam nawet kilka komentarzy, a wśród nich te broniące przedstawicielkę polskiego rządu! Równocześnie pomyślałam, że gdyby Beata Szydło została ustawiona w pierwszym rzędzie albo, nie daj Bóg, sama by się do niego „wcisnęła”, wówczas trolle skwitowałyby ów fakt stwierdzeniem, że się pcha tam, gdzie nie ma dla niej miejsca. Ot, powody do skrytykowania oraz sposoby na ośmieszenie kogoś zawsze się znajdą!
Wielka więc szkoda, że to Polacy i Polki tak atakują kobiety, które nasz naród reprezentują. Zastanawiam się czasem, co wpływa na tę postawę; brak pewności siebie, kompleksy, a może zwykła ludzka zazdrość i zawiść? I przy takich okazjach myślę, że szkoda mi tych osób, ich złośliwości i jadu przelewających się w komentarzach. I próbujących obniżyć naszą, Polaków i Polek wartość!
Kilkaset tysięcy osób wzięło udział w marszu „Obudź się, Polsko”. Na warszawskich ulicach 29 września br. protestowano przeciwko złej polityce rządu, podwyższeniu wieku emerytalnego Polaków, a przede wszystkim domagano się poszanowania wolności słowa oraz przyznania cyfrowej koncesji dla Telewizji Trwam
Marsz rozpoczął się wspólną modlitwą podczas Mszy św. polowej na warszawskim placu Trzech Krzyży. Nad rzeszą wiernych powiewały biało-czerwone flagi, sztandary „Solidarności” oraz tysiące transparentów. - W homilii ks. prał. Walenty Królak mówił, że ta wielka modlitwa nawiązuje swą tradycją do Mszy św. za Ojczyznę sprawowanych przed laty przez bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. - Dziś czasy są inne, ale problemy na pewno nie mniejsze. Dlatego też potrzebujemy znowu przyzywać Boga, byśmy umieli duchowo i moralnie się odrodzić, bo widzimy, że demokracja bez Boga ma w sobie coś demonicznego - stwierdził proboszcz parafii św. Augustyna w Warszawie. - Jak długo czekamy na wyjaśnienie prawdy o Smoleńsku, jak długo niewyjaśniane są różne afery, których ofiarami staje się tylu ludzi - pytał ks. Królak. Odpowiedzi możemy znaleźć w Ewangelii. - Wszystko bowiem możemy z Chrystusem, Jego łaską i Jego mocą.
Biskup Elbląski dr Wojciech Skibicki dokonał wraz z 1. stycznia zmian personalnychw diecezji elbląskiej. Zmiany dotyczą funkcji duszpasterza młodzieży, rzecznika prasowego oraz kapelana i sekretarza biskupa diecezjalnego.
Z końcem roku posługę diecezjalnego duszpasterza młodzieży i koordynatora Światowych Dni Młodzieży zakończył, po niemal 8 latach, ks. Marek Piedziewicz. Od 1. stycznia zastąpił go ks. mgr Michał Semeniuk, wikariusz w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Malborku oraz katecheta w Zespole Szkół Katolickich im. św. Jana Pawła II w Malborku. Ks. Semeniuk będzie, w pierwszej kolejności, współpracował z księżmi zaangażowanymi w duszpasterstwo młodzieży, a także kontynuował dotychczasowe projekty. Są to przede wszystkim cykliczne, nocne czuwania, które od kilku lat gromadzą młodzież z diecezji w jej różnych parafiach. Będzie również koordynował przygotowania do wyjazdu z diecezji elbląskiej na Światowe Dni Młodzieży w Seulu w roku 2027.
Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar
55-letni Włoch Paolo Campolo, mieszkający blisko baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, gdzie doszło do katastrofalnego pożaru, uratował z płomieni co najmniej 20 osób. Szwajcarskie media przedstawiają mężczyznę jako bohatera. Przebywa on w szpitalu, gdyż dym ciężko podrażnił jego drogi oddechowe.
Bohater tragicznej nocy sylwestrowej w Alpach, gdy tylko zorientował się, że doszło do pożaru, natychmiast pobiegł z gaśnicą pod klub i razem z innymi ratownikami zaczął wyciągać z lokalu uwięzione w nim osoby.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.