Reklama

Wiadomości

Prezydent na wyklętych grobach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prezydent Andrzej Duda odwiedził ekipę archeologów i historyków, którzy prowadzą prace poszukiwawczo-ekshumacyjne na warszawskiej Łączce. - Prace IPN na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach to służba dla Rzeczypospolitej - oświadczył prezydent Andrzej Duda.

Każdy centymetr wykopanej ziemi w kwaterze na tzw. Łączce odkrywa przed historykami bestialstwo zbrodni sprzed 50-60 lat. To tu znajduje się zbiorowa mogiła elity podziemia niepodległościowego, które sprzeciwiło się planom powojennej sowietyzacji Polski. IPN w tym miejscu poszukuje szczątków m.in. gen. Augusta Emila Fieldorfa, rtm. Witolda Pileckiego, płk. Łukasza Cieplińskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Z wielkim wzruszeniem przybyłem tutaj na Powązki na tzw. Łączkę, żeby pokłonić się szczątkom żołnierzy niezłomnych, które zostały wydobyte przez zespół pana prof. Krzysztofa Szwagrzyka, przez tych ludzi, którzy tutaj z tak wielkim poświęceniem wykonują tą służbę dla Rzeczypospolitej - powiedział Andrzej Duda.

Reklama

Prezydent przyglądał się pracy medyków, historyków i archeologów. Złożył kwiaty na dołach śmierci, przyklęknął i modlił się chwilę nad szczątkami największych polskich bohaterów. Prace IPN, które mają potrwać do końca czerwca br., są realizowane na terenie do niedawna niedostępnym, bo do grudnia 2016 r. zajmowanym przez pomniki z lat 80. Wśród nich były m. in. groby komunistycznych oprawców, którzy skazywali Żołnierzy Wyklętych na śmierć i zapomnienie.

KPRP

Ekipa IPN od kilku lat starała się możliwość przeprowadzenia dalszej ekshumacji na Łączce, gdzie szczątki polskich bohaterów były wrzucane do dołów śmierci, niczym śmieci. Ich szczątki leżały prawie 70 lat, aby w końcu, ktoś się o nich upomniał. Od początku poszukiwań ekipie IPN pomaga wielu bezinteresownych wolontariuszy. - Przyszedłem im podziękować za to, że służą tak Polsce. To są młodzi ludzie, to są wolontariusze, to są ci, którzy wykonują tak niezwykle ważne zadanie, które jest bez wątpienia budowaniem godności naszego państwa - podkreślił prezydent Andrzej Duda.

W latach 50. kwatera na Łączce znajdowała się poza murami cmentarza na Powązkach. Pochówki odbywały się pod osłoną nocy w trudno dostępnym miejscu. Bliscy ofiar dostawali jedynie akt zgonu, nie mogli uczestniczyć w pogrzebach, ani nie znali miejsca ich pochówku. W tym miejscu spoczywają najwyżsi rangą Żołnierze Wyklęci. - W Warszawie przesłuchiwano i mordowano najważniejsze osoby Państwa Podziemnego. Wielu z nich ma teraz ordery Virtuti Militarii - mówił "Niedzieli" prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN, który od wielu lat prowadzi poszukiwania bohaterów zamordowanych przez komunistów.

Praca historyków nie polega tylko na odkrywaniu dowodów masowej zbrodni, ale przede wszystkim na tym, by bezimienne mogiły bohaterów odzyskały tożsamość. Część żołnierzy udało się odnaleźć i ustalić ich tożsamość podczas poprzednich etapów poszukiwań. Niektóre z odnalezionych wówczas szczątków wskazywały, że ofiary miały wiele złamań i urazów, a więc zginęli najprawdopodobniej podczas katorżniczych przesłuchań. Zdecydowana większość ma takie same ślady postrzałowe jak szczątki odnalezione w Katyniu - zginęli od strzału w tył głowy.

KPRP

2017-05-12 17:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moralny nakaz

Niedziela Ogólnopolska 9/2015, str. 14-15

[ TEMATY ]

historia

żołnierze wyklęci

Mateusz Wyrwich

Władysław Foksa „Rodzynek” – żołnierz AK, od 1945 r. żołnierz oddziału Henryka Flamego „Bartka” – największej grupy podziemia antykomunistycznego na Górnym Śląsku i w Beskidach, w latach 1990-96 prezes Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego

Władysław Foksa „Rodzynek” – żołnierz AK, od 1945 r. żołnierz oddziału Henryka Flamego
„Bartka” – największej grupy podziemia antykomunistycznego na Górnym Śląsku i w Beskidach,
w latach 1990-96 prezes Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego

Władysław Foksa jako młody chłopak został wywieziony na roboty do Niemiec. Później przez półtora roku pracował w Auschwitz jako hydraulik. Jego drugim zajęciem była działalność na rzecz wywiadu AK. Aresztowany w 1942 r. przez gestapo, podejrzany o współpracę z AK, przesiedział w niemieckim areszcie blisko dwa lata. Nikogo nie wydał. Po wojnie został żołnierzem Narodowych Sił Zbrojnych

Władysław Foksa, 95-latek z Żywca, w latach 40. ubiegłego wieku komendant, kierownik placówki powiatowej NSZ w Żywcu, mówi: – Dla mnie i dla wielu moich rówieśników oczywiste było, że skończyła się jedna okupacja, a zaczęła druga. Inna, ale również dążąca do eksterminacji narodu polskiego. Wstąpiłem do NSZ, bo było oczywiste, że trzeba nadal walczyć. Kraj był zniewolony. Uważałem, że należy wejść w struktury wojskowe bądź cywilne. Nie zastanawiałem się, czy mnie aresztują, zamordują czy cokolwiek innego. Taki był moralny nakaz.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Gdynia: W kościele pw. św. Antoniego odsłonięto pomnik św. Maksymiliana Marii Kolbego

2026-10-11 13:05

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Domena publiczna

Maksymilian Kolbe

Maksymilian Kolbe

W kościele pw. św. Antoniego w Gdyni z okazji 55. rocznicy jego beatyfikacji odsłonięto pomnik św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Uroczystość rozpoczęła msza święta w kościele pw. św. Antoniego w Gdyni. Pomnik odsłonięto w Sanktuarium św. Maksymiliana Marii Kolbego, które znajduje się w świątyni. Podczas uroczystości przypomniano, że św. Maksymilian był przy poświęceniu kaplicy i klasztoru w Gdyni w maju 1937 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję