Reklama

Polska

Pielgrzymka pojednania do Rosji

Od 9 do 16 września kilkudziesięciu Polaków uda się z pielgrzymką do Rosji. - Będzie to spotkanie chrześcijan Zachodu i Wschodu, podczas którego modlić się będziemy o pokój w Europie - mówi jej główny organizator ks. Manfred Deselaers, niemiecki kapłan, który osiadł na stałe w Oświęcimiu, by pracować w ramach Centrum Dialogu i Modlitwy na rzecz pojednania.

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Polacy

wikipedia.org / foter.com / CC BY-SA 3.0

Trasa pielgrzymki rozpocznie się w Kazaniu na południu Rosji, skąd pochodzi słynna Ikona Matki Bożej. Po rewolucji październikowej Ikona Matki Bożej Kazańskiej zniknęła, a po latach udało się ją kupić Amerykanom. Przekazali ją do Fatimy, skąd trafiła do Jana Pawła II. W 2004 r. papież oddał ją, by wróciła do Rosji. W Kazaniu pielgrzymi modlić się będą wspólnie z tamtejszymi prawosławnymi i katolikami, spotkają się też ze społecznością muzułmańską.

Od 12 do 15 września polscy pielgrzymi przebywać będą w Moskwie, w gościnnym domu przy katolickiej katedrze na Małej Gruzińskiej. Poza spotkaniami z katolikami, ich ważnym partnerem będzie prawosławne Bractwo Przemienienia Pańskiego, założone przez słynnego kapłana, duszpasterza moskiewskiej inteligencji i środowisk twórczych o. Georgija Koczetkowa. Jest to ważny ruch odnowy działający w ramach Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.

Reklama

W tym roku Bractwo Przemienienia Pańskiego, z okazji 100-lecia rewolucji październikowej podjęło, niezwykłą jak na rosyjskie warunki, inicjatywę: Akcję pokuty narodowej 1917 - 2017.

- Uważamy, że w bieżącym, 2017 r., w 100 rocznicę Katastrofy Rosyjskiej, historia daje nam niepowtarzalną, być może ostatnią szansę na uświadomienie sobie zła, jakie zhańbiło naszą ziemię w wieku XX i zaproponowanie odbycia pokuty za wielomilionowe ofiary, bratobójczy konflikt, kult przemocy, panowanie strachu i inne grzechy i zbrodnie dokonane przez nasz naród - czytamy w specjalnym orędziu, pod którym podpisała się "grupa inicjatywna Akcji pokuty", złożona z rosyjskich ludzi kultury.

Polscy pielgrzymi modlić się będą wspólnie w tych intencjach z członkami Bractwa Przemienienia. Zaproszeni zostaną także przedstawiciele innych rosyjskich, prawosławnych środowisk.

Reklama

- Wierzymy w silę spotkań, dialogu i przede wszystkim modlitwy, aby budować pokój - deklaruje ks. Manfred Deselaers.

Oprócz tego polscy pątnicy będą mieli okazję zwiedzić Moskwę i jej pomniki kultury. Udadzą się też do Butowa pod Moskwą, miejsca masowych egzekucji dokonywanych przez NKWD, nazywanego „Rosyjską Golgotą”. Rozstrzelono tam w latach 1937 - 38 ok. 20 tys. przedstawicieli 60 narodowości, w tym ok. 2 tys. Polaków.

Ks. Deselaers informuje, że są jeszcze wolne miejsca na pielgrzymkę. Osoby zainteresowane są proszone o kontakt na adres: manfred@cdim.pl

2017-06-13 18:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: zakończyła się 94. Pielgrzymka Służby Zdrowia

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

służba zdrowia

Bożena Sztajner/Niedziela

To misja o nadzwyczajnej wartości, którą najlepiej określa słowo: powołanie - mówił w kazaniu o pracy służb medycznych abp Adam Szal. Metropolita przemyski przewodniczył Mszy św. na zakończenie 94. Pielgrzymki Służby Zdrowia. Tegoroczna pielgrzymka przeżywana była w duchu dziękczynienia za beatyfikację pielęgniarki Hanny Chrzanowskiej, która miała miejsce 28 kwietnia br. w Krakowie.

Organizatorami pielgrzymki były: duszpasterstwo Służby Zdrowia arch. przemyskiej, diec. rzeszowskiej oraz diec. zamojsko-lubaczowskiej. Eucharystii przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski, a koncelebrowali m.in. bp Romuald Kamiński, przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia oraz ks. Arkadiusz Zawistowski, krajowy duszpasterz Służby Zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

Wincenty, czyli tam i z powrotem

Czy można zapanować nad wstydem? Podobno jeśli mocno wbije się paznokcie w kciuk, to czerwona twarz wraca do normy. Ale od środka wstyd dalej pali, choć może na zewnątrz już tak bardzo tego nie widać. Jeśli ktoś się wstydzi, że zachował się jak świnia, to w sumie dobrze, bo jest szansa, że tak łatwo tego nie powtórzy. Tylko że ludzkość tak jakoś coraz mniej się wstydzi rzeczy złych.

Ludzie wstydzą się: biedy, pochodzenia, wiary, wyglądu, wagi… I nie jest to wcale wynalazek dzisiejszych napompowanych, szpanujących i wyzwolonych czasów. Takie samo zażenowanie czuł pewien Wincenty, żyjący we Francji na przełomie XVI i XVII wieku. Urodził się w zapadłej wsi, dzieciństwo kojarzyło mu się ze świniakami, biedą, pięciorgiem rodzeństwa i matką - służącą. Chciał się z tego wyrwać. Więc wymyślił sobie, że zostanie księdzem. Serio. Nie szukał w tym wszystkim specjalnie Boga. Miał tylko dość biedy. Rodzice dali mu, co mogli, ale szału nie było, więc chłopak dorabiał korepetycjami, jednocześnie z całych sił próbując ukryć swoje pochodzenie. Dlatego, kiedy ojciec przyszedł go odwiedzić w szkole, Wincenty nie chciał z nim rozmawiać. Sumienie wyrzucało mu to potem do późnej starości.

CZYTAJ DALEJ

Różaniec naszych nadziei

2021-09-28 04:54

Karol Porwich/Niedziela

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję