Reklama

Felicjanki z Chicago

Niedziela w Chicago 30/2004

Chicagowska siedziba Zgromadzenia Sióstr Felicjanek

Chicagowska siedziba Zgromadzenia Sióstr Felicjanek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na umieszczonym w centralnym miejscu obrazie widać zakonnice w nieco zniszczonych habitach, stojące w otoczeniu zdezorientowanych ludzi. Siostry witane są przez jakiegoś miejscowego kapłana. W gronie gapiów półnadzy Indianie z ogromnymi pióropuszami na głowach. Jedna z zakonnic trzyma w dłoni malutką biało-czerwoną flagę. - Obraz przypomina zdarzenie z 20 listopada 1874 r., gdy siostry felicjanki pojawiły się na amerykańskiej ziemi - wyjaśnia siostra Lucia, moja przewodniczka po chicagowskiej prowincji Sióstr Felicjanek.
- Oczywiście, pierwsze siostry felicjanki w Ameryce były Polkami - mówi siostra Lucia. - W tamtych czasach grupa, którą ewangelizowały nasze siostry, była wielonarodowa. Stanowili ją: Indianie, Murzyni, członkowie Kościołów ewangelickich.
W długim korytarzu budynku zakonnego spotykamy kolejny wielki obraz z napisem: „Wszystko przez serce Maryi na cześć Przenajświętszego Sakramentu”. To hasło Felicjanek znane jest dziś już na całym świecie.

Zakon - miejsce modlitwy i pracy

Reklama

Poza surowo urządzonymi pokojami dla sióstr w ogromnym kompleksie klasztornych budynków znajdują się różne pomieszczenia, w tym biura i miejsca do pracy dla ludzi z zewnątrz: lekarzy i osób pomagających przy właściwym funkcjonowaniu całego domu zakonnego. W czasach świetności w klasztorze przebywało nawet 500 zakonnic. I choć dziś jest ich jedynie piąta część, to i tak pracy nie brakuje. Zakonnice nie są w stanie zadbać o wszystko same. - Na hydraulice się nie znam, ale zapewniam, że nie od razu wzywamy eksperta - komentuje siostra Lucia.
W jednym z pomieszczeń wszystkie ściany wyłożone są niewielkimi makatami, na półkach znajdują się ręcznie robione kolczyki, wisiorki oraz dziecinne sweterki i skarpetki robione na drutach i szydełku. To nasze drobne rękodzielnictwo - wyjaśnia siostra Lucia. - W wolnych chwilach siostry wykonują takie rzeczy. Nasze wyroby trafiają do biednych dzieci, czasem na rynek, wszystko po to, aby chwalić Boga nie tylko modlitwą, ale przede wszystkim trudem codziennej pracy - tłumaczy siostra Lucia, której ulubionym zajęciem w lecie jest pielęgnowanie niewielkiego ogródka. - Mam tu nie tylko kwiatki - zapewnia zakonnica. - Świeże pomidory, marchew i pietruszka oraz inne zielone przysmaki bardzo często trafiają do naszej kuchni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W sobie dobro mieć i innym dawać

Niewielki pokoik. Przez okno widać górujące nad Chicago anteny z Sears Tower. Za oknem lato, zielono, szum drzew nie zakłóca panującej w pokoju ciszy. Surowy wygląd pomieszczenia zapewnia o doskonałym porządku. Łóżko, malutka szafka nocna, a w drugim końcu pokoju obrazek i klęcznik, na którym widać ślady wielogodzinnego klęczenia. W takich warunkach modli się i mieszka jedna z najstarszych felicjanek w Chicago - siostra Mericia, pochodząca z Polski, z ziemi jasielskiej.
- Pamiętam czasy, gdy nasz zakon liczył sobie ponad 500 młodych dziewcząt, które podjęły niełatwą decyzję pozostania w zakonie i życia w celibacie - wspomina z rozrzewnieniem siostra Mericia. - Obecnie czasy są zupełnie inne, a wszystko dlatego, że dorośli pozwalają dzieciom na zbyt wiele swobody. Dziś nigdzie nie ma takiej dyscypliny. Jestem w klasztorze ponad 78 lat i widzę różnicę nawet tu, za murami klauzuli.
Zdaniem siostry wszystko, co złe, bierze się z braku pokoju i właściwego życia w rodzinie. Rodzina dziś nie sprzyja powołaniom zakonnym, nie stanowi dla młodych ludzi wzorca, nie daje wsparcia.
Felicjanki, choć powstały w Polsce, są zgromadzeniem międzynarodowym. Zorganizowane są w 12 prowincji, z czego 3 są w Polsce, 7 w USA, 1 prowincja w Kanadzie i 1 w Brazylii. Ponadto felicjanki pracują we Włoszech, Francji, Anglii, Meksyku, Estonii, na Ukrainie oraz prowadzą kilka placówek misyjnych w Kenii.
- Nasze siostry chodziły w Polsce do kościoła i modliły się o zdrowie i opiekę nad biednymi dziećmi przed obrazem św. Feliksa. Wówczas ludzie zaczęli nazywać nas felicjankami. Samo słowo „felicje” oznacza radość i uśmiech. Felicjanki mają dawać przykład radości życia, radości pracy i służenia Bogu każdego dnia.

Felicjanki od Św. Feliksa

Wezwane są do współdziałania z Chrystusem w duchowej odnowie świata, dążą do umiłowania Boga i zjednoczenia się z Nim, żyjąc pełnią Ewangelii. Oddają się całkowicie Bogu i służbie Jego ludowi, „aby przez wszystko i od wszystkiego Bóg był znany, kochany i wielbiony”. To hasło towarzyszy pracy apostolskiej sióstr.
Modlitwy i starania o założenie zgromadzenia matka Maria Angela Truszkowska rozpoczęła 21 listopada 1855 r. w Polsce. Pierwsze zgromadzenia miały powstać w Krakowie, Warszawie i Łowiczu. Od samego początku siłą twórczą zakonu są ideały św. Franciszka. Prowincja chicagowska Zgromadzenia Sióstr Felicjanek to jeden klasztor. Potrzebna jest obecność osób do pomocy, zwłaszcza lekarzy. Konieczne jest też przystosowanie samego gmachu dla potrzeb starszych ludzi - stąd szerokie schody, odpowiednie windy pozwalające na przewożenie szpitalnych łóżek, a w kościele na wprost ołtarza zamontowana kamera, która przekazuje nabożeństwo Mszy św. bezpośrednio do pokojów sióstr, które nie mogą z powodu fizycznych ułomności usiąść w ławkach. Ponadto w kościele znajdują się specjalne szerokie ławki, umożliwiające siostrom poruszającym się na wózkach inwalidzkich udział we wszystkich nabożeństwach. Wszystko po to, aby w naszych czasach możliwe było funkcjonowanie miejsca, gdzie najważniejszą sprawą jest modlitwa za cały świat i służba Bogu oraz człowiekowi.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

2026-10-02 21:08

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Agata Kowalska

Są ludzie, o których trudno przestać się martwić. Możemy ich chronić, pomagać im i próbować zmieniać ich decyzje, ale nie możemy przeżyć życia za nich. Możemy za to zrobić coś bardzo ważnego – powierzyć ich Bogu.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Puławy. Wdzięczna wspólnota

2026-10-03 04:20

Agnieszka Marek

Rok 2026 to czas jubileuszy dla Parafii św. Józefa we Włostowicach.

350 lat temu, 12 sierpnia 1676 roku, biskup krakowski Andrzej Trzebicki erygował samodzielną parafię we Włostowicach, wydzielając z parafii Jaroszyn następujące wsie: Parchatka, Skowieszyn, Puławy, Włostowice i Wólka Profecka. Drugim jubileuszem było 200-lecie konsekracji kościoła, której dokonał biskup lubelski Józef Marceli Dzięcielski 29 października 1826 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję