Reklama

Parafia scalająca wioskę

W Nadmie koło Kobyłki poświęcono nową kaplicę oraz obraz Patrona parafii św. Jana Chrzciciela. Erygowana przed rokiem parafia jednoczy podzieloną wioskę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nadma - jedna z największych wsi w gminie Radzymin - liczy ok. 1100 mieszkańców. Dotychczas podzielona była pomiędzy dwie sąsiadujące parafie: Świętej Trójcy w Kobyłce oraz św. Andrzeja Boboli w Markach-Strudze. - Przed dwoma laty na uroczystości nadania imienia patrona nowej w szkole w Nadmie przyjechał bp Kazimierz Romaniuk. Widząc jak dużo osób zgromadziło się na Mszy św. polowej, zdecydował o utworzeniu w tym miejscu nowej parafii - wspomina ks. prał. Jan Andrzejewski, proboszcz parafii Świętej Trójcy.
Rok później, 3 września poświęcono w Nadmie krzyż oraz plac na tworzenie nowego ośrodka duszpasterskiego. Życie parafialne zaczęło rozwijać się tu bardzo dynamicznie. Pierwsze Msze św. odbywały się pod gołym niebem. Potem powstała kaplica. Od grudnia ubiegłego roku odprawiane są codziennie Msze św. - W niedzielę na Mszach św. wierni nie mieszczą się w kaplicy - mówi ks. Grzegorz Mioduchowski, proboszcz nowo tworzonej parafii. Parafia uczestniczyła w pierwszych rekolekcjach adwentowych oraz wielkopostnych. Nowy proboszcz gościł już z kolędą w domach swoich parafian. W Boże Ciało odbyła się procesja do czterech ołtarzy. W tym roku w nowej kaplicy dzieci przystąpiły do I Komunii Świętej. Nie ma jeszcze grup duszpasterskich, ale liczna jest już grupa ministrantów licząca 30 chłopców. W kaplicy spotykają się członkowie Żywego Różańca.
W pracach przy budowie nowego ośrodka chętnie włączają się miejscowi parafianie. - Spotkałem się z ogromną ludzką życzliwością. Przychodzi sporo osób chętnych do pracy fizycznej. Parafianie zbierają także pieniądze na budowę - chwali ks. Mioduchowski. Pomagają też ościenne parafie z Pustelnika Mińskiego oraz Świętej Trójcy z Kobyłki. Ks. Andrzejewski ufundował m.in. obraz Patrona parafii - św. Jana Chrzciciela.
Kaplica umieszczona jest w centralnym miejscu w wiosce. Dzięki temu nawet starsi mieszkańcy mogą częściej uczestniczyć we Mszy św. - Teraz ja mam najdalej do kościoła - żartuje ks. Mioduchowski, mieszkający jeszcze w parafii Świętej Trójcy w Kobyłce. Od września nowy proboszcz zamieszka przy kaplicy. - Moim najbliższym zadaniem będzie tworzenie jedności parafialnego kościoła - mówi ks. Mioduchowski.
Parafia rozwija się z błogosławieństwem bp. Romaniuka, który podczas uroczystości Patrona parafii św. Jana Chrzciciela poświęcił kaplicę oraz obraz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Magistra, profesorka, doktorka. Resort nauki zapowiada zmiany, które mają wejść w życie od 2027 r.

2026-03-25 09:24

[ TEMATY ]

feminatywy

Adobe Stock

Feminatywy w oficjalnych dokumentach uczelni, możliwość wpisania "magistry" do dyplomu i "nowe standardy równości w środowisku akademickim" - resort nauki zapowiada zmiany, które mają wejść w życie od 2027 roku.

Resort nauki ma świadomość, że zmiany językowe mogą budzić opór, dlatego proponowane rozwiązania mają mieć charakter dobrowolny. Feminatywy nie byłyby obowiązkiem, lecz możliwością wyboru. - Używam ich na co dzień jako wiceministra i sekretarzyni stanu. Nie niszczą języka, a sprawiają, że kobiety są widoczne w przestrzeni publicznej - twierdzi wiceminister nauki Karolina Zioło-Pużuk.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Regulamin konkursu „Graj z Niedzielą”

2026-03-26 07:25

[ TEMATY ]

regulamin

Regulamin konkursu „Graj z Niedzielą”

1. Organizatorem konkursu jest Instytut Niedziela, z siedzibą w Częstochowie przy ul. 3 maja 12, prowadzący portal niedziela.pl (dalej: „Organizator”).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję