Reklama

Polska

„Ku trzeźwości Narodu” – zakończył się Narodowy Kongres Trzeźwości (SYNTEZA)

Mszą dziękczynną w archikatedrze warszawskiej zakończył się Narodowy Kongresy Trzeźwości. W trwających od czwartku obradach na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego uczestniczyli eksperci ds. uzależnień, parlamentarzyści, duchowni i propagatorzy abstynencji. Owocem wydarzenia jest opracowanie kongresowego przesłania oraz rozpoczęcie prac zmierzających do przygotowania Narodowego Programu Trzeźwości.

[ TEMATY ]

trzeźwość

kongres

kongrestrzezwosci.pl

- Chcemy wołać o trzeźwość narodu. To jest jego być albo nie być. Trzeźwość jest bez wątpienia jednym z warunków szczęśliwego życia każdego człowieka – mówił o powodach zorganizowania Kongresu bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości.

Inicjator trzydniowego spotkania podkreślił, że celem kongresu jest promocja trzeźwości i abstynencji oraz ograniczenie spożycia alkoholu w Polsce, przynajmniej do poziomu średniej światowej. - Zadaniem Kongresu jest publiczne i stanowcze powiedzenie, może pierwsze tak stanowcze w historii Polski, że nie ma miłości, nie ma szczęścia, nie ma rozwoju i dobrej przyszłości bez trzeźwości – oświadczył.

Biskup ocenił, że pijaństwo stało się naszą wadą narodową, a tym gorzej, że "często szczycimy się tym strasznym grzechem. Nie rozumiejmy jakim poganinem, jakim bałwochwalcą jest pijak". Ostrzegł przy tym, że "brak trzeźwości, pijaństwo, to prosta droga do utraty Bożej obecności, do ciężkiego grzechu, w związku z czym Kościół nie może o tym milczeć".

Reklama

Zdaniem przewodniczącego Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości Kościół powinien pomagać każdemu w osobistym rozwoju i unikaniu grzechu. - Naruszanie trzeźwości taki grzech powoduje - wyjaśnił bp Bronakowski.

Przypomniał, że nadużywanie alkoholu znajduje się na 3. miejscu na świecie jako sprawca ludzkich śmierci i chorób, w tym licznych nowotworów. - Gdy ktoś pije dużo i często, to może to skrócić życie o 15 do 20 lat – wskazał. Dodał, że "bardzo dużo alkoholowej śmierci pojawia się w związku z wypadkami, samobójstwami, utonięciami, zamarznięciami, zabójstwami i zatruciami".

Trzeba dążyć do uzdrowienia polskiego społeczeństwa

Reklama

Udział w Kongresie wziął przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański z uznaniem podziękował wszystkim instytucjom w kraju za badania naukowe na temat zagrożeń wynikających z nadużywania alkoholu. Wyraził też wdzięczność za wszelkie działania prewencyjne, o charakterze zarówno ogólnopolskim jak i diecezjalnym, parafialnym i samorządowym. Arcybiskup wymienił też programy pomocowe dla osób borykających się z problemem alkoholowym. Wspomniał, że równie ważne jak wsparcie dla samych uzależnionych, jest zwrócenie uwagi na sytuację ich bliskich: żon, dzieci, krewnych.

Hierarcha stwierdził, że stosunek do alkoholu, jego promocji czy sprzedaży, jest po części sprawdzianem z postaw chrześcijańskich. Przyznał, że Polacy piją dzisiaj więcej niż w czasach PRL-u. Wyjaśnił, że "w naszej ojczyźnie jest milion osób uzależnionych od alkoholu, a kilka milionów pije w sposób ryzykowny i szkodliwy". Przypomniał, że wszystkim potrzeba jest powściągliwości, czyli styl życia pełen umiaru. - Być człowiekiem wolnym znaczy być człowiekiem trzeźwym - podkreślił.

Dodał również, że wolność można człowiekowi odebrać przez "różnego rodzaju manipulacje". - Przy pomocy specjalistów z wielu dziedzin tworzy się reklamy, w których alkohol jest gwarantem dobrej zabawy, przyjaźni, znakiem dobrego gustu. Wywiera to silny wpływ na postawy wobec alkoholu, zwłaszcza wśród młodzieży. Dlatego też reklama alkoholu powinna być zakazana – oświadczył przewodniczący KEP podczas kongresu.

Trzeźwość warunkiem szczęśliwego życia

- Brak trzeźwości niszczy więź z Bogiem, z Kościołem, niszczy osobę, rodziny, relacje międzyludzkie – napisał z kolei papież Franciszek w przesłaniu do uczestników zgromadzenia. Ojciec święty przypomniał o tym, że hasło obrad: "Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu" wyznacza cel, jakim jest troska różnych instytucji i środowisk o osoby dotknięte skutkami nałogów, zwłaszcza alkoholizmu. - Przypomina o odpowiedzialności i potrzebie niesienia pomocy tym osobom i ich bliskim – podkreślił Franciszek.

Papież przypomniał, że trzeźwość jest jednym z fundamentalnych warunków szczęśliwego życia człowieka, dlatego z troski o trzeźwość nie można rezygnować. Wyraził nadzieję, że spotkanie uwrażliwi wielu ludzi dobrej woli na omawiane kwestie i wskaże, iż jednym z najważniejszych przejawów miłości bliźniego jest troska o wychowanie młodego pokolenia w duchu abstynencji, a także troska o trzeźwość ludzi dorosłych.

Ku wolności narodu

W programie kongresu znalazły się wystąpienia ekspertów ds. uzależnień, parlamentarzystów, duchownych i propagatorów abstynencji. W obradach udział wzięli przedstawiciele rządu oraz Kancelarii Prezydenta RP. List od Andrzeja Dudy odczytał minister Andrzej Dera, natomiast przemówienie o znaczącej roli zadań wychowawczych, podejmowanych przez polskie rodziny dla budowania wizerunku Polski na arenie międzynarodowej, mówił wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak.

Prelegenci dyskutowali nad rolą państwa i samorządów w budowaniu postaw trzeźwościowych wśród Polaków. Uczestnicy dyskusji panelowej krytycznie ocenili obowiązujące zapisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Wskazali również szereg postulatów ewentualnych zmian jej tekstu.

Potrzebny zakaz reklamy

Wiele uwagi poświęcono kwestiom reklamy produktów alkoholowych oraz ekonomicznej i fizycznej dostępności alkoholu w sklepach. Referat na temat promocji trzeźwości w środkach masowego przekazu wygłosił wybitny medioznawca bp Adam Lepa. Specjaliści zaapelowali o wprowadzenie rozwiązań prawnych umożliwiających zahamowanie negatywnych zjawisk, poprzez ograniczenie reklamy piwa w mediach oraz likwidacji przynajmniej części punktów sprzedaży alkoholu.

Narodowy Program Trzeźwości

W działania na rzecz zwalczania alkoholizmu wpisuje się projekt Narodowego Programu Trzeźwości, którego zarys przedstawił prof. Krzysztof Wojcieszek, ekspert ds. uzależnień i konsultor Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości. Zdaniem eksperta, pierwszym celem Narodowego Programu Trzeźwości powinna być zmiana usytuowania napojów alkoholowych w naszej kulturze. - Efektem programu powinna być taka sytuacja, gdy nikt się nie dziwi, że ktoś nie pije; że jakaś uroczystość odbywa się całkiem na trzeźwo. Obecnie odwrotną normę zakłada przemysł alkoholowy. Jego dążeniem jest pozycjonowanie alkoholu jako zachowania normalnego i nawet niezbędnego, a do tego powszechnego – wskazał naukowiec.

Prof. Wojcieszek podkreślił, że konieczna jest również zmiana sposobu używania alkoholu, tak aby nigdy nie był spożywany w charakterze silnego narkotyku, a także budowanie realnej abstynencji młodzieży do 21. roku życia. Istotne jest rozpowszechnianie faktycznej wiedzy na temat szczegółów działania alkoholu i społecznych uwarunkowań jego używania w całym społeczeństwie.

O tym, jak mógłby być realizowany Narodowy Program Trzeźwości rozmawiali uczestnicy panelu – lekarze, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych dr Krzysztof Brzózka i posłanka Małgorzata Zwiercan, współautorka sejmowej uchwały o ustanowieniu roku 2017 rokiem specjalnej troski o trzeźwość narodu.

Rola ONG w krzewieniu abstynencji

Eksperci ds. uzależnień ze świeckich i kościelnych ośrodków leczących z alkoholizmu, zastanowili się nad rolą organizacji pozarządowych, wspólnot, ruchów i bractw w krzewieniu profilaktyki i abstynencji. Na temat nowych inicjatyw rozmawiali m.in. ks. Robert Krzywicki MIC z ośrodka w Licheniu, ks. Wiesław Kondratowicz z ośrodka wspierającego kapłanów z problemem alkoholowym, ks. Marek Sędek z Ruchu Światło-Życie i Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, a także członkowie stowarzyszenia Wesele Wesel, promujące abstynenckie życie par małżeńskich.

Wychowanie do trzeźwości

Szczególną uwagę organizatorzy kongresu zwrócili na kwestię wychowania młodzieży do trzeźwości. Z postulatem promowania rodziny jako szkoły trzeźwości, zwrócił się prof. Krzysztof Ostaszewski. Zauważył, że w parze z wartościami przekazywanymi w rodzinie i we wspólnocie wierzących, powinna iść wiedza naukowa, która może zwiększać moc oddziaływania na społeczeństwo.

- Wychowanie do trzeźwości, powinno być elementem codziennej pracy wychowawczej. Aby to się dokonało, należy dostarczyć rodzicom narzędzia. Nie wystarczy powiedzieć: dobrze wychowujcie – mówił ekspert. Zaprezentowano również szereg inicjatyw edukacyjnych dla młodzieży, uświadamiających negatywne skutki nadużywania alkoholu i zachęcających do abstynencji.

Owocem obrad Narodowego Kongresu Trzeźwości było przesłanie promujące trzeźwość. Podkreślono w nim konieczność całkowitej abstynencji kobiet w ciąży, gdyż spożycie nawet niewielkiej ilości alkoholu może powodować poważne konsekwencje zdrowotne dla dziecka. Zwrócono również uwagę, że w myśl hasła Kongresu: „Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu”, każda z tych instytucji powinna rzetelnie wypełniać swoje zdania w zakresie promocji odpowiedzialności i umiarkowania w spożywaniu napojów alkoholowych.

- Prosimy zwłaszcza o wzmożoną modlitwę o trzeźwość, a także aktywizację grup i środowisk troszczących się o wychowanie dzieci i młodzieży w abstynencji, o porzucenie pijaństwa oraz o duchowe wspieranie osób wychodzących z alkoholizmu i ich współcierpiących rodzin – zaapelowali uczestnicy kongresu. Wezwali też „ludzi dobrej woli”, aby pamiętali, że jednym z najważniejszych obecnie przejawów miłości bliźniego jest troska o wychowanie w abstynencji młodego pokolenia oraz troska o skarb trzeźwości w odniesieniu do ludzi dorosłych.

Prymas Wyszyński orędownikiem trzeźwości narodu

Zwieńczeniem kongresu była Msza św. w stołecznej katedrze św. Jana Chrzciciela, której przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Na jej zakończenie na ołtarzu przy grobie sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego jako wotum złożone zostały postanowienia kongresowe. Kard. Nycz zachęcił, by uczestnikom kongresu towarzyszyła modlitwa do prymasa: „pomóż nam, bo sprawa jest poważna”.

Metropolita warszawski przypomniał list pasterski kard. Wyszyńskiego na temat trzeźwości z 1979 r., w którym powiązał kwestię wychowania do trzeźwości z troską o rodzinę. – Troska o rodzinę i troska o trzeźwość idą jedną ścieżką. Widział to prymas Wyszyński i zauważyli to uczestnicy zakończonego kongresu – wskazał kardynał. - Dobra, święta, kochająca się i wychowująca dzieci rodzina nadaje życiu ludzkiemu najgłębszy sens i jest najlepszym wezwaniem i drogą trzeźwości – powiedział metropolita.

Kardynał Nycz przypomniał również działalność twórcy Ruchu Światło-Życie i Krucjaty Wyzwolenia Człowieka sł. Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. – Był niespokojny całe życie. Zawsze zajmował się troską, żeby człowiek był wolny, a naród trzeźwy. Za tę troskę zapłacił wysoką cenę: został aresztowany, więziony i skazany – przypomniał hierarcha.

Kaznodzieja przypomniał, że prześladowanie w komunizmie za tworzenie grup i ruchów trzeźwościowych wynikało z tego, że ówczesnej władzy zależało, aby Polska nie była krajem ludzi wolnych. – Dlatego nie po drodze było im z kimś, kto chciał, żeby Polacy byli wolnymi i mieli swoją godność – stwierdził. Dodał, że także dzisiaj osobom, które prawdziwie zabiegają o trzeźwość, nie jest po drodze z dzisiejszym światem. – Czy światu zależy, by Polska również dzisiaj była krajem ludzi zniewolonych uzależnieniami od alkoholu lub narkotyków? – pytał kardynał.

- Przyjmujemy wołanie o wielką miłość Boga do nas, żeby tu, w nieustannym szukaniu sensu życia, znajdować drogę trzeźwości i wolności od wszelkich uzależnień, po to by Polska była krajem ludzi wolnych i krajem świętych dobrych rodzin – powiedział kard. Kazimierz Nycz.

Piknik edukacyjny i akcja „Nie piję, bo kocham”

Wydarzeniem towarzyszącym kongresowi był piknik edukacyjny „Świadek Wolności”, który oficjalnie zainaugurował ogólnopolską kampanię społeczną: „Nie piję, bo kocham”. Przez całą sobotę w ustawionym na Placu Piłsudskiego miasteczku edukacyjnym poznać można było historię powstania i cele Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Na placu postawiony został specjalny Namiot Debaty, gdzie odbywały się spotkania z udziałem znanych osobowości i liderów, a także dedykowany dzieciom namiot Miłosierdzia oraz namiot z multimedialną wystawą, prezentującą życie twórcy oazy i Krucjaty Wyzwolenia Człowieka ks. Franciszka Blachnickiego. Organizatorzy przygotowali również interaktywny namiot z kamerą rejestrującą świadectwa. Każdy z obecnych na pl. Piłsudskiego mógł w tym miejscu nagrać swoją wypowiedź jako świadka wolności.

Kongres zakończył wieczorne widowisko „Świadek Wolności” pod kierownictwem Marcina Pospieszalskiego. Wystąpili w nim m.in. New Life’m, Krzysztof Cugowski, Adam Krylik, Agnieszka Cudzich, Lidia Pospieszalska, Full Power Spirit, Dariusz Kowalski, Radosław Pazura, Paulina Guzik oraz chór i orkiestra koncertu Jednego Serca Jednego Ducha.

- Nie chcemy nikomu odbierać wolności, wręcz przeciwnie chcemy aby dzieci odzyskały uwagę swoich rodziców, a młodzież tak wcześnie zabieraną im młodość – mówi Wojciech Terlikowski, Koordynator projektu „Nie piję, bo kocham”. - Chcemy pokazać, że jesteśmy wszyscy razem w dawaniu dobrego przykładu przyszłym pokoleniom. To przekaz, który chcemy wysłać w całą Polskę, ponad wszelkimi podziałami – stwierdził organizator.

2017-09-24 17:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie piję, bo kocham

2020-08-05 07:21

Niedziela lubelska 32/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

trzeźwość

sierpień

Jerzy Liniewicz

Do młodego pokolenia przemawia wizja szczęścia bez nadużywania alkoholu

Sierpień jest dedykowany trzeźwości i abstynencji.

Na niemal każdej polskiej stacji benzynowej tuż za kasą wyeksponowane jest stoisko z alkoholem, dostępnym przez 24 godziny na dobę. Całodobowe sklepy monopolowe to także norma. Na sąsiedniej Litwie napojów procentowych nie kupi się po godz. 20 ani przed 10 rano, ani w sklepach, ani przy okazji tankowania paliwa. Trzeba mieć ukończone aż 20 lat i być trzeźwym.

CZYTAJ DALEJ

Św. Kajetan – orędownik na czasy zarazy i bezrobocia

[ TEMATY ]

święty

zaraza

bezrobocie

pl.wikipedia.org

Na świętego Kajetana – współpracownika papieża, kapłana, przyjaciela ubogich – wskazuje amerykańska agencja katolicka CNA jako tego, który może być dobrym patronem w czasach powiększającego się bezrobocia. Z powodu stanu pandemii i obowiązujących w związku z tym obostrzeń w USA bez pracy jest już oficjalnie 26 mln osób. Poziom bezrobocia jest porównywalny do tego z czasów Wielkiego Kryzysu.

Tymczasem, jak podkreśla CNA, żyjący na przełomie XV i XVI w. św. Kajetan wiedział sporo na temat ubóstwa i zarazy.

Urodził się 1 października 1487 roku w włoskiej Vicenzie. Był najmłodszym z trzech synów Gaspara, hrabiego Thiene i Marii Porto. Matka oddała syna pod opiekę Najświętszej Maryi Panny. Zadbała, by otrzymał religijne wykształcenie i wychowanie. Jego ojciec zmarł, gdy chłopiec miał zaledwie dwa lata.

Doktoryzował się z prawa rzymskiego i kościelnego w Padwie, a w Rzymie był protonotariuszem papieża Juliana II i pomagał podczas Soboru Laterańskiego V.

Święcenia kapłańskie otrzymał w 1516 roku w wieku 36 lat. Wraz innymi założył wspólnotę kapłanów pragnących żyć jak pierwsi apostołowie. Dążył do zreformowania Kościoła w jego obrębie, nie występując, jak współczesny mu Marcin Luter, przeciwko niemu.

W Zakonie Kleryków Regularnych, zwanych teatynami, a później kajetanami, kontynuował misję ewangelizacji wśród duchowieństwa i świeckich. Żył niezwykle ubogo, opiekując się chorymi i najbiedniejszymi. Głosił kazania i nauczał na ulicach.

W wieku 42 lat Kajetan założył szpital dla „nieuleczalnie chorych” w Wenecji. Pocieszał i leczył chorych w czasach panującej wówczas dżumy. W 1533 założył kolejne oratorium w Neapolu. W mieście tym zainicjował też działalność charytatywnego banku. Miał on chronić ubogich przed lichwą. Później przekształcił się w Bank Neapolitański.

W Neapolu Kajetan ciężko zachorował. Ofiarował swoje cierpienia za nawrócenie mieszkańców Neapolu. Jako posłanie służyły mu jedynie deski z drewna. Zmarł w opinii świętości 6 sierpnia 1547 roku, w święto Przemienienia Pańskiego. Został pochowany w bazylice San Paolo Maggiore w Neapolu.

Beatyfikował go Urban VIII w 1629 roku. Jeszcze zanim został kanonizowany, mieszkańcy Neapolu prosili o jego orędownictwo podczas zarazy w 1656 roku. W tamtych czasach każdego dnia z powodu zarazy umierało 600-700 osób. W dzień liturgicznego wspomnienia błogosławionego wówczas Kajetana po raz pierwszy od dłuższego czasu nie odnotowano przypadku śmierci spowodowanej zarazą.

Kajetan został kanonizowany przez papieża Klemensa X w 1671 roku. Jego kult jest żywy w wielu krajach: we Włoszech, w Hiszpanii, Argentynie, Brazylii i Salwadorze.

Kajetanie nadal służą do dziś Kościołowi. W USA wielu z nich pracuje jako księża w parafiach na terenie stanu Kolorado.

Przed rozbiorami w Polsce istniały dwa klasztory teatynów: w Warszawie i Lwowie. Teatyni zajmowali się kaznodziejstwem oraz prowadzili szkoły dla młodzieży szlacheckiej. To dzięki ich staraniom doszło do zawarcia unii kościelnej Ormian z Rzymem.

CZYTAJ DALEJ

Papież rozszerza jurysdykcję patriarchów na Półwyspie Arabskim

2020-08-07 20:26

[ TEMATY ]

papież Franciszek

patriarcha

Półwysep Arabski

Vatican News

Papież Franciszek rozszerzył jurysdykcję Katolickich Patriarchów Wschodnich na Półwyspie Arabskim, który obejmuje wikariaty apostolskie Arabii Północnej i Południowej. Jest to odpowiedź Ojca Świętego na prośbę samych patriarchów uwzględniającą większe duchowe dobro wiernych oraz historyczne prerogatywy ich jurysdykcji na tym terytorium. Ich troska duszpasterska o wiernych obrządków wschodnich ma być realizowana w ścisłej współpracy z wikariuszami apostolskimi.

To nowe postanowienie dotyczy sześciu Kościołów patriarchalnych tradycji wschodniej: koptyjskiego, maronickiego, syryjskiego, melchickiego, chaldejskiego oraz ormiańskiego. Bez uszczerbku dla prerogatyw reprezentantów papieskich, to wikariusze apostolscy są przedstawicielami Kościoła katolickiego wobec władz politycznych swoich krajów. I to do nich patriarchowie wschodni mogą odwoływać się w sprawach tej natury. W kontekście zdecydowanej większości muzułmańskiej w regionie oraz wobec różnorodności tradycji, Kościół poprzez obecny reskrypt pragnie wspierać komunię oraz ochronę i promocję wspólnej wizji działania duszpasterskiego, zrozumienia i współpracy.

Chodzi także o skuteczne zapobieganie mnożeniu się rozmówców wobec przestawicieli władz politycznych. Tutaj głównymi partnerami ze strony Kościoła katolickiego pozostają reprezentanci papiestwa oraz wikariusze apostolscy. W myśl reskryptu Kościoły patriarchalne będą mogły sprawować bezpośrednią opiekę nad wiernymi, którzy od 2003 r. znajdowali się pod opieką łacińskich wikariuszy apostolskich. Jednoczesnie Kościoły łacińskie i wschodnie mogą teraz, w bardziej skoordynowany sposób podejmować posługę na rzecz emigrantów w regionie, aby mogli usłyszeć Ewangelię oraz być otoczeni opieką przez swoich prawowitych pasterzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję