Reklama

Kościół w dziejach Rzeszowa

Kościół wojskowy

Niedziela rzeszowska 37/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na dzieje Kościoła katolickiego w Polsce składają się wielorakie, nieraz krańcowo różne wydarzenia. Doświadczył on okresów spokojnego rozwoju ale przeżywał również prześladowania. Wymownymi świadkami tych zmiennych dziejów są nie tylko zapisy historyczne i życiorysy wiernych, ale także obiekty sakralne. Te ostatnie, rozsiane są niemal na całym terytorium Polski. Jeden z nich znajduje się w Rzeszowie. Jest nim obecny kościół garnizonowy, wcześniej świątynia reformatów oraz magazyn wojskowy.
Początki tej budowli wiążą się z fundacją mieszczanina i wójta rzeszowskiego, Aleksandra Passakowicza, który w 1709 r. przekazał zakonowi franciszkanów - reformatów swoje dobra, znajdujące się na przedmieściach Rzeszowa. Nową fundację ojcowie Reformaci objęli 28 lipca 1710 r. i natychmiast rozpoczęli przygotowania do budowy kościoła. Jednakże powódź, która 24 kwietnia 1712 r. zalała ich dom i miejsce przeznaczone pod budowę świątyni, przekreśliła powzięte plany. Pomocy zakonnikom udzielił wówczas właściciel dóbr rzeszowskich, książę Jerzy Ignacy Lubomirski, który w 1715 r. ofiarował, znajdujący się nieopodal zamku, teren pod budowę świątyni i klasztoru, a także, wraz ze swoją małżonką Marianną, wydatnie wsparł podjętą inwestycję.
Nowa świątynia, wzniesiona według projektu i pod kierunkiem Jana Chrzciciela Belottiego, nadwornego architekta Lubomirskich, była budowlą jednonawową, bezwieżową z prostokątnie wzniesionym prezbiterium. Poświęcona została dnia 21 września 1722 r. pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny i przeznaczona na potrzeby kultu. Szybko stała się ona ważnym obiektem sakralnym miasta. Niestety, po sześćdziesięciu pięciu latach, padła ofiarą polityki wyznaniowej austriackich władz zaborczych, które 25 kwietnia 1787 r. skasowały klasztor i kościół Reformatów, przeznaczając go na cele świeckie. W klasztorze urządzony został szpital wojskowy, w kościele magazyn, zaś w zabudowaniach klasztornych piekarnia.
Sytuacja kościoła i klasztoru, mimo starań podejmowanych przez społeczeństwo Rzeszowa, nie zmieniła się przez cały okres zaborów. Na domiar złego, świątynia służąca jako magazyn, nie remontowana, ulegała sukcesywnej dewastacji. Dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w wyniku działań podjętych przez kapelana, ks. Franciszka Kisiela, kościół poreformacki przekazano na potrzeby duszpasterstwa wojskowego.
Uregulowanie statusu prawnego świątyni pozwoliło na podjęcie przy niej prac remontowych i adaptacyjnych. Budynek, przez wiele lat nieremontowany, wymagał ogromu prac i nakładów finansowych. Należało wzmocnić fundamenty, zlikwidować wewnętrzną konstrukcję magazynową, wykonać nowe wiązanie dachowe i sklepienie, pokryć dach nową blachą, wybudować sygnaturkę, odtworzyć pierwotne stylowe okna, a zamurować magazynowe, położyć nowe tynki wewnątrz i na zewnątrz świątyni, ponadto należało wyposażyć kościół w odpowiednie sprzęty liturgiczne.
Realizacją tego dzieła zajął się utworzony w grudniu 1922 r. Komitet Odbudowy Kościoła Poreformackiego. Pierwszym jego prezesem został komendant Garnizonu Rzeszowskiego płk Antoni Meraviglia. Obowiązki sekretarza i skarbnika pełnił ks. F. Kisiel. Podjęte dzieło remontu kościoła poreformackiego wsparte zostało pomocą materialną miejscowego społeczeństwa i lokalnych instytucji. Przekazywały one na ten cel nie tylko środki finansowe, ale także poszczególne elementy wyposażenia liturgicznego, m. in. Wojewódzki Urząd Konserwatorski przekazał ołtarz wielki z 1462 i ambonę z przełomu XV/XVI wieku, pochodzące z lwowskiej katedry ormiańskiej. Dzieło odbudowy uwieńczyła uroczystość poświęcenia świątyni dokonana 29 listopada 1928 r. przez dziekana wojskowego ks. Ludwika Jarońskiego. Świątynia otrzymała wezwanie Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej.
W czasie drugiej wojny światowej świątynia garnizonowa przechodziła różne koleje losu. Najpierw była zamknięta, później odprawiano w niej nabożeństwa dla żołnierzy niemieckich i dla wiernych obrządku greckokatolickiego, a wreszcie wiosną 1941 r. została przeznaczona na magazyn wojskowy. Ta ostatnia rola spowodowała ponowne zniszczenie jej wyposażenia. Po wojnie dzieła renowacji podejmowali się kolejni kapelani wojskowi, m.in. ks. Kisiel, ks. Julian Humeński, ks. Józef Pałęga. Dzięki ich zaangażowaniu i pracy, świątynia garnizonowa przywrócona została do użytku i służy do dziś kultowi religijnemu, jako kościół parafialny parafii cywilno-wojskowej. Miasto odzyskało niezwykle cenny zabytek architektury sakralnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Homilia kard. Tagle wygłoszona podczas beatyfikacji abp Fultona J. Sheena

Fulton Sheen nie został wyniesiony do chwały ołtarzy dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy kaznodzieją słuchanym przez miliony. Jak podkreślił kard. Luis Antonio Tagle podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis, źródłem jego błogosławieństwa była głęboka komunia z Jezusem, gorliwość w głoszeniu Ewangelii oraz umiejętność dostrzegania Chrystusa w ubogich i cierpiących. Nowy błogosławiony chciał być przede wszystkim „odźwiernym” prowadzącym ludzi do domu Boga.

The Dome, St. Louis, Missouri, 24 września 2026 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję