Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Przyjaciel” z Warszawy zademonstrowała zajęcia pokazowe z zakresu dogoterapii. W pokazie 17 września w auli budynku Wyższej Szkoły Zarządzania Gospodarką
Regionalną i Turystyką w Kielcach, uczestniczyły dzieci m.in. ze szkół podstawowych, integracyjnych, z dziennych ośrodków opiekuńczo-rehabilitacyjnych i technikum weterynaryjnego oraz opiekunowie, nauczyciele,
rodzice.
Dogoterapia daje dobre efekty w leczeniu i łagodzeniu różnych przejawów niepełnosprawności intelektualnej i ruchowej. Jednak prezentacja możliwości wspaniałych i mądrych psów rasy, głównie labrador
i golden retriever, miała na celu nie tylko demonstrację umiejętności, empatii i in. cech tych powszechnie znanych i coraz bardziej popularnych ras. - Pokaz pracy psów i ciekawy wykład nt. dogoterapii,
poprowadzony przez Ninę Bekasiewicz, prezesa Fundacji „Przyjaciel” może pomogą nam zaszczepić w Kielcach tę ideę i to jest naszym głównym celem - przekonują inspektorzy Towarzystwa Opieki
nad Zwierzętami, inicjatorzy pokazu. Gorąco popierają pomysł pedagodzy i terapeuci, pracujący z niepełnosprawnymi. Popierają tym chętniej, obserwując podczas pokazu, jak dużo zyskują i w jaki sposób otwierają
się, np. dzieci autystyczne - przez miły dotyk i ciepłą, specyficzną energię psa. - Dogoterapia nie jest lekiem na całe zło, to metoda wspomagająca terapię osoby niepełnosprawnej - zastrzega
Nina Bekasiewicz.
Fundacja ma pod swoją opieką 12 placówek dla osób niepełnosprawnych, głównie w Warszawie. Właśnie rusza akcja „Radość zamerda do drzwi”, która swym zasięgiem obejmie ok. 600 dzieci z domów
dziecka. Ale najważniejsza pozostaje prowadzona przez Fundację dogoterapia, w której pies idealnie sprawdza się jako specyficzny terapeuta.
Inicjatorzy kieleckiego spotkania liczą na szkoleniowców - może ze Związku Kynologicznego, na wolontariuszy, rodziców, którzy chcieliby się zająć dogoterapią.
Mędrzec Syrach (Ben Sira) pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w świecie, w którym judaizm styka się z kulturą grecką. Jego nauczanie broni odpowiedzialności człowieka. Odrzuca myślenie fatalistyczne. Fragment zaczyna się od prostego stwierdzenia, iż zachowanie przykazań pozostaje w zasięgu woli. Syrach opisuje wybór obrazem ognia i wody. To obrazy rzeczywiste, dotykalne, nie abstrakcyjne. Ręka wyciąga się ku temu, co człowiek wybiera. Potem pada para „życie i śmierć”. To nawiązanie do Pwt 30,15-20, gdzie Mojżesz stawia ludowi przed oczy dwie drogi. Syrach przenosi ten schemat na codzienność pojedynczej osoby. Wolność staje się wymagająca, bo prowadzi do konsekwencji. Autor natychmiast dopowiada, że Bóg widzi wszystko. W tekście pojawia się motyw „oczu Pana”, znany z literatury mądrościowej. Oznacza czujność Boga wobec czynów, słów i zamysłów. Ostatnie zdania są kluczowe dla biblijnej teologii zła. Bóg nie nakazuje grzeszyć i nie daje pozwolenia na występek. Grzech nie ma źródła w Bogu. Źródłem grzechu jest decyzja człowieka. Syrach w ten sposób broni świętości Boga i godności człowieka, który odpowiada za własne wybory.
Ks. Sopoćko nie od razu był przekonany o prawdziwości objawień św. s. Faustyny. Jednak po dłuższej obserwacji i głębokim namyśle doszedł do przekonania, że jej wizje są autentyczne.
W Dzienniczku św. s. Faustyny zapisane są takie oto słowa Jezusa, określające jej spowiednika - ks. Michała Sopoćko: „Jest to kapłan według serca mojego, miłe mi są wysiłki jego. Widzisz, córko moja, że wola moja stać się musi, a to, com ci przyobiecał, dotrzymuję. Przez niego rozsiewam pociechy dla dusz cierpiących, udręczonych; przez niego upodobało mi się rozgłosić cześć do miłosierdzia mojego, a przez to dzieło miłosierdzia więcej dusz do mnie się zbliży, aniżeliby on dzień i noc rozgrzeszał aż do końca życia swego, bo tak pracowałby tylko do końca życia, a przez dzieło to pracował będzie do końca świata” (nr 1256).
„Jezus uczy nas, że prawdziwą sprawiedliwością jest miłość i że w każdym przykazaniu Prawa winniśmy dostrzegać wymóg miłości” - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”
Papież podkreślił, że w czytanym dziś fragmencie Kazania na Górze Jezus ukazuje prawdziwe znaczenie przykazań Prawa Mojżeszowego: nie służą one zaspokojeniu zewnętrznej potrzeby religijnej, żeby poczuć się w porządku wobec Boga, ale temu, żeby wprowadzić nas w relację miłości z Bogiem i z braćmi. Zwrócił uwagę, że Jezus analizuje niektóre przepisy Prawa odnoszące się do konkretnych przypadków życia i posługuje się językową formułą - antytezami - właśnie po to, żeby pokazać różnicę między formalną sprawiedliwością religijną a sprawiedliwością królestwa Bożego. Chrystus uczy, że potrzeba „sprawiedliwości większej” - takiej, która sięga serca: nie tylko nie zabijać, ale szanować; nie tylko formalnie być wiernym, lecz kochać z troską i odpowiedzialnością.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.