Reklama

Naprawić nasze państwo

Niedziela łódzka 36/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. WALDEMAR KULBAT: - Czy przejście z mediów do polityki nie stanie się barierą komunikacyjną, zejściem z drogi, którą wyznaczyli sobie katoliccy dziennikarze?

MAŁGORZATA BARTYZEL: - Zdecydowanie nie. Jest raczej trzymaniem się, z żelazną konsekwencją, kierunku "Drogi, Prawdy i Życia", próbą realizacji celów i wskazanego zadania, poprzez uporządkowanie państwa i prawa tak, by z chaosu i dezorientacji, które się w świadomości zbiorowej ostatnio wytworzyły, zbudował się porządek zgodny z duchem Ewangelii z jednej strony i z drugiej strony - spójny z dorobkiem i dziedzictwem wielu pokoleń Polaków. Nasze państwo dzisiaj wymaga zdecydowanej naprawy, by mogło przetrwać i rozwijać się. Podejmowanie działań publicznych, w tym także stricte politycznych, jest w moim przekonaniu obowiązkiem katolików świeckich, którzy swymi czynami muszą dawać świadectwo...

- Dotychczas dawała Pani świadectwo opisując bądź komentując rzeczywistość, niekiedy interweniując poprzez media. Inna jest rola recenzenta, a inna podejmującego decyzje, inny w ogóle zakres odpowiedzialności. Jest Pani radną Rady Miejskiej w Łodzi - to ważne doświadczenie, ale myślenie w kategoriach państwowych to jeszcze inny zakres...

- Z ogromną satysfakcją przypomnę, że moja szkoła politycznego myślenia rozpoczęła się w końcu lat 70. i przez kolejne lata była kontynuowana. Najpierw, wspólnie z mężem i grupą przyjaciół z kilku innych miast, współtworzyliśmy Ruch Młodej Polski. Była to wówczas jedyna prawicowa i narodowo-katolicka formacja polityczna w kraju, która kładła tak duży nacisk na samokształcenie w zakresie polskiej myśli politycznej, historii Polski i świata (nie tylko najnowszej), analizy działań polityków polskich w historii, stosunków międzynarodowych, geopolityki, analizy sytuacji i działań bieżących. Cała grupa osób uczyła się poważnie myśleć w kategoriach polskiej racji stanu, uwzględniając przede wszystkim polski interes narodowy, choć władza nie leżała wówczas w orbicie naszego zasięgu. To była ogromna, wieloletnia i bezinteresowna praca dla Polski.

Zapłatą było internowanie w stanie wojennym. Wielu jednak polityków, którzy także przeżyli uwięzienie, internowanie czy inne dramaty, wówczas przetrzymało presję, ale później sprawując funkcje publiczne, nie zawsze i nie wszyscy potrafili nie ulec pokusom, jakie stwarza władza.

Dziękuję Panu Bogu, że mnie tak doświadczył. Historia Polski naucza, że nasz los prędzej czy później wiedzie przez więzienia, zsyłki i inne dramaty, że niemal wszyscy wybitni Polacy "siedzieli" . Nie o to chodzi, żeby więzienie miało dowartościowywać, ale na pewno albo hartuje, albo łamie. Traktuję moje internowanie jako wielką łaskę, choć wiązało się dla mnie jeszcze z innym dramatem osobistym. Wiele się jednak nauczyłam, a przede wszystkim rozumienia innych, akceptacji sensu trudnego doświadczenia i cierpliwości.

- W swoich publikacjach wiele miejsca poświęciła Pani sprawom rodziny i wychowania. Jest Pani żoną i matką. Jeśli zostanie Pani posłem, czy rodzina nie poniesie uszczerbku?

- Nasz syn, niestety jedynak, kończy 15 lat. Jak twierdzi mój mąż, chłopak "po postrzyżynach" powinien przejść pod kuratelę ojca, by mieć właściwy wzorzec ojcowskiej odpowiedzialności. Cała rodzina wspiera mnie dzisiaj, tak jak w innych momentach ja starałam się wspierać wysiłki mojego męża, czy innych członków rodziny.

- Wróćmy do punktu wyjścia, do mediów i społecznej komunikacji. Co to znaczy być dzisiaj dziennikarzem katolickim?

- No właśnie, mówiąc o mediach nie można uwolnić się od polityki, która je całkowicie zawłaszczyła. Dziennikarze katoliccy pracują zarówno w mediach kościelnych, jak i w świeckich - prywatnych i publicznych. Media świeckie mają inne zadania, a rola i wytrwanie w nich dziennikarzy, którzy potrafią zachować postawę dziennikarza katolickiego, jest nie do przecenienia. Nie można być bowiem katolikiem w dniach i godzinach "od-do", a potem w innych dniach i godzinach, kim innym w pracy, zaś w domu, prywatnie, jeszcze kim innym. Papież apelował wielokrotnie o działania, które pozwolą zintegrować człowieka. Osobiście najbliższy mi jest program zarysowany przez mojego serdecznego kolegę (jeszcze z Ruchu Młodej Polski), byłego członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - Marka Jurka, dotyczący porządku medialnego w Polsce, który może przeciwstawić się temu prowokacyjnemu poniżaniu wszelkich wyznawanych przez nas wartości, wywoływanemu celowo szumowi informacyjnemu, wyniszczającemu wszelkie wzorce i podstawy wychowawcze w mediach publicznych. Ja nazywam to szerzej, przenosząc tę diagnozę na cały obszar polskiej kultury. Chcemy przeciwstawić panoszącą się zewsząd "kulturę opakowań" - kulturze kształtującej sumienia Polaków.

- Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w tym dziele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?

2026-09-30 20:45

[ TEMATY ]

teologia

UPJPII

teolog

Adobe Stock

Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.

Podziel się cytatem Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego? Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
CZYTAJ DALEJ

Świecki ekonom Archidiecezji Krakowskiej: ta praca to dla mnie wyzwanie

2026-09-30 14:04

[ TEMATY ]

wyzwanie

Lucjan Tabaka

ekonom Archidiecezji Krakowskiej

Archidiecezja Krakowska

Lucjan Tabaka, ekonom Archidiecezji Krakowskiej

Lucjan Tabaka, ekonom Archidiecezji Krakowskiej

Lucjan Tabaka, ekonom Archidiecezji Krakowskiej, uczestniczący w odbywającym się w środę 30. września w Warszawie spotkaniu ekonomów diecezjalnych z sekretariatem KEP, powiedział KAI, że traktuje swoją pracę jako wyzwanie ze względu na ogrom spraw w Archidiecezji, która posiada wiele nieruchomości i musi utrzymać wiele wysokiej klasy zabytków. „To jest dla mnie duże wyzwanie, bo w tym majątku kryje się wielki potencjał i wielkie ryzyko” - powiedział Tabaka, który został mianowany na swoje stanowisko 1 lipca tego roku jako pierwszy w Kościele w Polsce ekonom świecki.

Lucjan Tabaka, urodzony w 1948 r. absolwent AGH, ma bogate doświadczenie w zarządzaniu różnymi podmiotami. W latach 1998-1999 był wojewodą nowosądeckim, a po likwidacji tego województwa doradzał wojewodzie małopolskiemu. Był także w latach 2005-2014 kanclerzem Politechniki Krakowskiej. Od 2015 r. jest prezesem spółki stanowiącej w 100% własność Politechniki, która zajmuje się inwestycjami mieszkaniowymi, a jej dochód wspiera uczelnię.
CZYTAJ DALEJ

XXVI Dzień Papieski już 11 października 2026. “Św. Jan Paweł II. Uczeń-Misjonarz”

2026-10-01 15:36

[ TEMATY ]

XXVI Dzień Papieski

Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia"

Konferencja prasowa przed Dniem Papieskim z udziałem abp. Adriana Galbasa

Konferencja prasowa przed Dniem Papieskim z udziałem abp. Adriana Galbasa

XXVI Dzień Papieski odbędzie się w niedzielę, 11 października, pod hasłem „Św. Jan Paweł II. Uczeń-Misjonarz”. Na centralne obchody złożą się m.in.: Msze Święte, Gala Nagród TOTUS TUUS czy koncert galowy transmitowany na antenie TVP 1. – W Polsce jest cały czas zapotrzebowanie na stypendia Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Dają młodym dobry start społeczny. – mówił podczas konferencji prasowej abp Adrian Galbas, metropolita warszawski i przewodniczący Rady Fundacji. Spotkanie zapowiadające XXVI Dzień Papieski odbyło się w czwartek, 1 października, w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

W swoim wystąpieniu arcybiskup warszawski nawiązał do minionych obozów wakacyjnych Fundacji. Podkreślił, że świadczą one o dobrej formie „Dzieła Nowego Tysiąclecia”. Metropolita wskazał także na znaczenie kolejnych Dni Papieskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję