Reklama

Na chwałę Boga Wszechmogącego

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 44/2004

Niedzielę 10 października długo będą pamiętać wierni z parafii Chrystusa Odkupiciela z podkieleckich Nowin oraz z parafii bł. bp. Jerzego Matulewicza z kieleckich Ślichowic. Nie tylko dlatego, że uroczyście obchodzono w nich kolejny „Dzień Papieski”, lecz przede wszystkim z tego względu, że w tym dniu bp Kazimierz Ryczan wmurował kamienie węgielne w mury wznoszonych przez nich kościołów.
W uroczystej Sumie w Nowinach, odprawionej pod przewodnictwem bp. Kazimierza Ryczana licznie wzięli udział kapłani związani z miejscową parafią, księża z dekanatu oraz kanclerz Kurii - ks. Jerzy Ostrowski i rektor WSD w Kielcach - ks. Kazimierz Gurda. Licznie przybyli wierni świeccy, wśród których nie zabrakło przedstawicieli lokalnych władz, architekta oraz budowniczych kościoła, jak również przedstawicieli firm, które pomagają we wznoszeniu nowej świątyni.
Wszystkich gości powitał proboszcz parafii ks. Józef Kubiczna: „Gromadzimy się dzisiaj, aby Bogu Trójjedynemu i Matce Bożej dziękować za wznoszony kościół - mówił. - „Bóg postawił mnie w tym czasie i w tym miejscu z misją budowy, ale ta nowa świątynia to także trud pracy moich poprzedników: ks. Henryka Byszewskiego, który od 1983 r. tworzył tę parafię i ks. Edwarda Nowaka, który zastąpił go w 1990 r.”. Ksiądz Proboszcz mówił o ofiarności i zaangażowaniu całej parafii, jak również wielu osób spoza niej, dzięki którym można było rozpocząć i kontynuować budowę nowej świątyni. Na zakończenie powitania ks. Kubiczna poprosił Księdza Biskupa o wmurowanie kamienia węgielnego oraz o modlitwę w intencji całej wspólnoty.
Akt erekcyjny odczytał kanclerz Kurii ks. Jerzy Ostrowskiego. „Działo się to Roku Pańskiego 2004 w miesiącu październiku, dnia 10., gdy na Stolicy Piotrowej zasiadał papież z rodu Polaków, Jan Paweł II, a prymasem Polski był kardynał Józef Glemp, ordynariuszem kieleckim ks. bp Kazimierz Ryczan, biskupem pomocniczym ks. Marian Florczyk, dziekanem dekanatu Kielce południe był ks. Marian Janusz, a proboszczem ks. Józef Kubicza...”. Po odczytaniu aktu złożyli na nim swoje podpisy: Ksiądz Biskup, Ksiądz Kanclerz, Rektor WSD, Ksiądz Proboszcz oraz przedstawiciele władz samorządowych.
Kamień węgielny pod budowę kościoła w Nowinach poświęcił Ojciec Święty Jan Paweł II w czasie pielgrzymki do Ojczyzny 22 czerwca 1983 r. w Krakowie. Budowę świątyni rozpoczęto 28 kwietnia 2001 r. według projektu Włodzimierza Cichonia z Kielc. Kierownikiem budowy jest Jan Kania również z Kielc.
Po wmurowaniu w ścianę powstającej świątyni aktu erekcyjnego i kamienia węgielnego w kaplicy odprawiona została Msza św. w intencji całej parafii. W homilii ks. bp Kazimierz mówił o potrzebie dziękowania Bogu za wszystko to, co otrzymujemy od Niego.
Mówiąc o budowie kościoła stwierdził, że wznoszony jest on nie przez ludzi bogatych, lecz przez ludzi wierzących, którzy w ten sposób dają wyraz swojej ufności pokładanej w Bogu. Ksiądz Biskup nawiązał także do obchodzonego właśnie w tym dniu Dnia Papieskiego i zbiórki pieniędzy dla ubogiej młodzieży, aby umożliwić jej dalsze kształcenie - „dzięki datkom, nawet małym, pomagamy potrzebującym i odnawiamy nasze serca” - podkreślił.
Po zakończeniu Eucharystii Ksiądz Proboszcz podziękował Księdzu Biskupowi za sprawowanie Mszy św. oraz zapewnił o dalszych staraniach, aby wznoszona świątynia jak najszybciej stała się domem modlitwy.
Kilka godzin później ks. bp Kazimierz przewodniczył zgromadzeniu wiernych w parafii bł. bp. Jerzego Matulewicza w Kielcach. Msza św. odprawiona została po raz pierwszy w murach budującego się kościoła. Wzięli w niej liczny udział kapłani, wierni oraz budowniczowie kościoła. Zebranych powitał ks. prob. Bogdan Pękacki. „Są wydarzenia i daty, które tworzą historię i zapisują się trwale w dzieje wspólnoty parafialnej - mówił. - 10 października, w Dzień Papieski, jako mała cząstka Kościoła, w łączności z Ojcem Świętym, gromadzimy się tak licznie pod przewodnictwem Pasterza diecezji, by dokonać wmurowania aktu erekcyjnego i kamienia węgielnego nowego kościoła. Świadkami historii tej parafii jest ołtarz, ambona i krzyż. Służyły nam w namiocie, w kaplicy i gromadzą nas dzisiaj tu, na uroczystej Eucharystii w murach nowego kościoła. Wiara, nadzieja i miłość zgromadziła nas tu, by wspólnie zawierzyć Bogu nasze parafialne dzieło” - podkreślił Ksiądz Proboszcz.
Akt erekcyjny odczytał dziekan dekanatu Kielce ks. Stanisław Sztafrowski. Swoje podpisy pod aktem złożyli potem: Ksiądz Biskup, Ksiądz Kanclerz, Ksiądz Rektor i Ksiądz Proboszcz. Następnie ks. bp Kazimierz Ryczan wmurował akt erekcyjny i kamień węgielny w mury budowanej świątyni.
Kamień węgielny pod budowę kościoła pw. bł. Jerzego Matulewicza pobłogosławił Ojciec Święty Jan Paweł II 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie. Pierwsza Msza św., poświęcenie placu i krzyża, miały miejsce w 1991 r. Pasterka w 1993 r. miała wyjątkowo uroczysty charakter - już w nowej kaplicy. Parafia się powiększa.
Ks. bp Kazimierz Ryczan widzi konieczność zaradzenia potrzebom parafian i 15 maja 2000 r. podejmuje decyzję o rozbudowie kościoła. 30 grudnia 2002 r. powstaje dokumentacja kościoła, wykonana przez architektów Annę i Krzysztofa Filusiów oraz Piotra Bielańskiego, zatwierdzona przez komisję kurialną i Księdza Biskupa. 26 czerwca 2003 r. rozpoczynają się prace przy budowie fundamentów.
Podczas homilii Ksiądz Biskup mówił o potrzebie wznoszenia Domu Bożego. „Komu potrzebna jest ta świątynia, czy nie szkoda wydatków na ten cel? - pytał, zaraz odpowiadając, że ta budowa, to „dziękczynienie, a na dziękczynienie nie szkoda niczego”. Ksiądz Biskup mówił o tym, że powstają nowe szpitale, nowe szkoły, stadiony, nowe domy dziecka, które przeznaczone są dla ludzi. „Świątynia zaś jest przeznaczona dla Boga. Jest to podziękowanie za dzieło zbawienia, ponieważ wszyscy zostaliśmy przez Jezusa zbawieni”.

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W obronie naszej Matki i Królowej

2019-08-25 21:16

Magda Nowak

W wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, 25 sierpnia głównymi ulicami miasta przechodzi procesja maryjna na Jasną Górę z udziałem duchowieństwa, mieszkańców Częstochowy i pielgrzymów z terenu archidiecezji. Tradycyjnie procesję poprzedzają nieszpory odprawiane w archikatedrze.

M. Sztajner/Niedziela

– Poprzez macierzyńską obecność Maryi Kościół nabiera szczególnej pewności, że żyje życiem Chrystusa Zbawiciela, że żyje tajemnicą odkupienia i uzyskuje także tę jakby doświadczalną pewność, że jest po prostu domem każdego człowieka – mówił podczas nieszporów abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wskazał również na Maryję jako na znak nadziei, Ona jest Tą, która zachęca by mieć odwagę uwierzyć na nowo Bogu i śmiało spojrzeć w oczy Chrystusa. – Pragniemy w tej właśnie modlitwie i w naszej procesji, która jest zawsze rodzajem świadectwa, podziękować Bogu za dar Matki.

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

Pragniemy prosić Go, aby postawił Maryję na naszej drodze jako światło, które pomaga nam, abyśmy my stali się światłem dla tych, którzy jeszcze trwają w ciemnościach grzechu – podsumował.

W procesji pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abpa Wacława Depo, uczestniczyli kapłani: z biskupem seniorem Antonim Długoszem, biskupem pomocniczym Andrzejem Przybylskim, kapitułą Bazyliki Archikatedralnej; osoby życia konsekrowanego, duża rzesza wiernych, członkowie ruchów i bractw archidiecezji, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz pielgrzymi.

Uwieńczeniem modlitwy była Msza św. celebrowana na jasnogórskim Szczycie, będąca jednocześnie ostatnią nowennową Eucharystią przed jutrzejszą uroczystością. Kazanie do zebranych wygłosił bp diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak. Słowa rozważania skupił na trwających w Polsce aktach profanacji wizerunku Matki Bożej. – W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na różne sposoby musimy wyrazić swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby – mówił.

– Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą Matką, którą bardzo szanujemy i kochamy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie – zaznaczył abp Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem