Reklama

Wydarzenia z diecezji

Mazowiecki Rajd Rowerowy

Ks. Paweł Rokicki
Edycja płocka 44/2004

Po przeżyciach I Mazowieckiej Parafiady Dzieci i Młodzieży, zorganizowanej pod koniec roku szkolnego w Płocku-Radziwiu przez Parafialny Klub Sportowy „Benedykt” przy współudziale Wydziału Duszpasterskiego Kurii Płockiej, przyszedł czas na zorganizowanie Mazowieckiego Rajdu Rowerowego. Tradycyjnie rajd zorganizował PKS „Benedykt”, tym razem na zakończenie lata (poprzednie organizowane były na rozpoczęcie wiosny). W rajdzie wzięło udział ok. 200 osób, we wcześniejszych rajdach uczestników było znacznie więcej, bo aż drugie tyle.
Uczestnicy rajdu zgromadzili się 19 września o godz. 14.00 na placu kościelnym, a następnie po modlitwie i błogosławieństwie Prezesa Klubu wyruszyli w trasę, która wiodła z Radziwia przez Ciechomice, Dobrzyków, Jordanów do Radziwia. Nad przebiegiem i bezpieczeństwem czuwali: pilot trasy, służby techniczne i medyczne, policja. Zdaniem uczestników, najtrudniejszym odcinkiem trasy był podjazd pod górę w Ciechomicach. Prawie wszyscy, wykazując się dobrą kondycją oraz umiejętnościami technicznymi, wjechali na szczyt, nieliczni tylko urozmaicili sobie rajd spacerem pod górę.
Po dojechaniu do Dobrzykowa nastąpił półgodzinny odpoczynek, a po nim w 13 grupach rajd był kontynuowany do miejsca startu, drogą o natężonym ruchu drogowym z Płocka do Gąbina. Przed domem parafialnym dla zmęczonych rowerzystów oraz dla tych, którzy nie odważyli się zmierzyć z trasą, odbył się festyn, podczas którego można było zjeść pieczoną kiełbaskę z grilla, serwowaną przez parafialny zespół charytatywny.
Po zaspokojeniu apetytów przyszedł czas na konkurencje sprawnościowe: wychwytywanie ręcznikami baloników napełnionych wodą, pokonywanie trasy w wężu, przeciąganie liny, podnoszenie sztangi itp. Ponadto można było przejechać się na koniku w siodle, pomalować twarz na egzotyczny kolor. Miejscowy zespół muzyczny Magdy i Tomka, przy którego muzyce wszyscy dobrze się bawili, dodawał splendoru imprezie.
Organizatorzy starali się, by tegoroczny rajd miał charakter rodzinny. Ufundowana przez radę osiedla „Radziwie” nagroda dla najlepszej rodziny biorącej udział w rajdzie miała zachęcić do udziału zarówno rowerzystów młodych, jak i starszych. 4-osobowe rodziny nie dziwiły nikogo, 5-osobowa była rzadkością, a rekord pobiła 6-osobowa rodzina państwa Bieńków, która otrzymała nagrodę. Tradycyjnie wśród uczestników rajdu rozlosowano nagrody rzeczowe, a także główną nagrodę, która była sponsorowana przez firmę rowerową „Kross”. Szczęściarzem już po raz drugi w rajdzie rowerowym okazał się gimnazjalista Przemek Malesa. Festyn zakończono przy ognisku wspólnym śpiewaniem.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy pomogli w zorganizowaniu tegorocznego rajdu. Dla tych zaś, którzy nie mogli w nim uczestniczyć, jest pocieszająca informacja: już w listopadzie PKS „Benedykt” organizuje sztafetę niepodległościową z tamy włocławskiej do grobu ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie w celu uczczenia 20. rocznicy jego śmierci, a także odzyskania niepodległości naszej Ojczyzny 65 lat temu. Serdecznie zapraszamy.

Reklama

Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

2019-08-24 17:10

Ks. Mariusz Frukacz

Jan Paweł II jest świętym i myślę, że bardziej niż na rocznice, to trzeba nam zwrócić uwagę na to, co nam mówił – podkreślił 24 sierpnia w rozmowie z „Niedzielą” kard. Konrad Krajewski, papieski jałmużnik, który po raz kolejny uczestniczył w Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej na Jasną Górę. Kard. Krajewski odniósł się w ten sposób do zbliżającej się setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

– Stolica Apostolska nie jest Polską. Żyje swoimi problemami i kiedy przyjdzie czas stulecia urodzin św. Jana Pawła II na pewno będzie ten czas godnie obchodzony. W żadnym kraju Jan Paweł II nie był tyle razy, co w Polsce – zaznaczył kard. Krajewski i dodał: „Św. Jan Paweł II napisał encyklikę o miłosierdziu a papież Franciszek ogłosił Rok Miłosierdzia. Obaj się uzupełniają. Bez jednego nie byłoby drugiego”.

Zobacz zdjęcia: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Zapytany o to, jakie znaczenie dla niego ma pielgrzymowanie Papieski Jałmużnik powiedział: – Najpierw byłem pielgrzymem, potem księdzem, biskupem i kardynałem. Papież Franciszek każdego roku mi przypomina o pielgrzymce. Ojciec Święty uważa, że to, co nas stworzyło nigdy nie może nam być obojętne i nigdy nie możemy tego porzucić, co dało nam fundament – podkreślił kardynał i dodał: „Ja się wychowałem na pielgrzymkach. I gdybym przestał to robić, wówczas pokazałbym, że to wszystko było nieważne. Idę na pielgrzymkę, by nie oderwać się od korzeni”.

– Pielgrzymka to ciągłe zmaganie się. To kierunek na pewno jest dobry. Patrzę też na innych. Do nieba nikt nie dostanie się osobiście. Tylko wspólnotowo idzie się do nieba. Jeśli ktoś chce zobaczyć czym jest Kościół, to wystarczy wyruszyć na pielgrzymkę. Ja pielgrzymką oddycham, a tlen jest nam bardzo potrzebny. Dlatego czekam na pielgrzymkę, wspólny różaniec, świadectwa ludzi. Te świadectwa pomagają mi także rozwiązywać różnego rodzaju problemy. Pielgrzymka jest manifestacją wiary. Podczas drogi jest także dużo gestów miłości, kiedy ludzie pomagają sobie wzajemnie – kontynuował kardynał.

Kard. Krajewski wyznał, że niesie ze sobą intencje ludzi bezdomnych – Z naszą grupą idzie 12 osób bezdomnych z ośrodka sióstr św. Matki Teresy z Łodzi. A zatem jestem pośród swoich – podkreślił Papieski Jałmużnik.

Piesza Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę po raz pierwszy wyruszyła w 1926 roku i odtąd zawsze udaje się na Uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W obronie naszej Matki i Królowej

2019-08-25 21:16

Magda Nowak

W wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, 25 sierpnia głównymi ulicami miasta przechodzi procesja maryjna na Jasną Górę z udziałem duchowieństwa, mieszkańców Częstochowy i pielgrzymów z terenu archidiecezji. Tradycyjnie procesję poprzedzają nieszpory odprawiane w archikatedrze.

M. Sztajner/Niedziela

– Poprzez macierzyńską obecność Maryi Kościół nabiera szczególnej pewności, że żyje życiem Chrystusa Zbawiciela, że żyje tajemnicą odkupienia i uzyskuje także tę jakby doświadczalną pewność, że jest po prostu domem każdego człowieka – mówił podczas nieszporów abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wskazał również na Maryję jako na znak nadziei, Ona jest Tą, która zachęca by mieć odwagę uwierzyć na nowo Bogu i śmiało spojrzeć w oczy Chrystusa. – Pragniemy w tej właśnie modlitwie i w naszej procesji, która jest zawsze rodzajem świadectwa, podziękować Bogu za dar Matki.

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

Pragniemy prosić Go, aby postawił Maryję na naszej drodze jako światło, które pomaga nam, abyśmy my stali się światłem dla tych, którzy jeszcze trwają w ciemnościach grzechu – podsumował.

W procesji pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abpa Wacława Depo, uczestniczyli kapłani: z biskupem seniorem Antonim Długoszem, biskupem pomocniczym Andrzejem Przybylskim, kapitułą Bazyliki Archikatedralnej; osoby życia konsekrowanego, duża rzesza wiernych, członkowie ruchów i bractw archidiecezji, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz pielgrzymi.

Uwieńczeniem modlitwy była Msza św. celebrowana na jasnogórskim Szczycie, będąca jednocześnie ostatnią nowennową Eucharystią przed jutrzejszą uroczystością. Kazanie do zebranych wygłosił bp diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak. Słowa rozważania skupił na trwających w Polsce aktach profanacji wizerunku Matki Bożej. – W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na różne sposoby musimy wyrazić swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby – mówił.

– Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą Matką, którą bardzo szanujemy i kochamy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie – zaznaczył abp Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem