Reklama

Splecione dzieje ludzi i książek

Ks. Tomasz Opaliński
Edycja płocka 44/2004

W ubiegłym roku jubileusz 75-lecia istnienia obchodziła Biblioteka Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. Z tej okazji ks. Michał Marian Grzybowski, wieloletni dyrektor tej placówki, opracował pamiątkowy album, który najtrafniej trzeba by określić świadectwem jej dziejów. Świadectwem, bo nie jest to tylko sucha historia, bezosobowa statystyka, ale starannie opracowana i wydana na kredowym papierze żywa opowieść, zajmująca gawęda, ilustrowana fragmentami wspomnień i fotografiami ze zbiorów - jak najbardziej prywatnych - autora.
„Wśród wielu placówek i instytucji oświatowych poczesne miejsce zajmują biblioteki. Towarzyszą one ludzkości i mają swoją historię. Przez stulecia gromadzą dorobek myśli ludzkiej, pomagają zdobywać coraz to nowe obszary wiedzy, były i są zapleczem rozwoju i pomocą do nowych badań” - napisał w słowie wstępnym ks. Grzybowski. Dzięki nowemu wydawnictwu możemy wejść w ten świat historii płockiej biblioteki (nazywam ją tak, gdyż jej historia to nie tylko funkcjonowanie jej jako książnicy seminaryjnej).
Miejsca, które „gromadziły mądrość zawartą w księgach” - jak napisał Autor - „był to książęcy dwór i jego kancelaria, siedziba biskupa płockiego z całą strukturą kościelną, klasztory ze swoimi skryptoriami i bibliotekami, potem zaś powstające szkoły i uczelnie”. Dlatego też album rozpoczyna się prezentacją historii i najcenniejszych zabytków średniowiecznych zbiorów katedralnych, po niej dopiero Autor przechodzi do omówienia historii Biblioteki Seminarium Duchownego w Płocku. Poszczególne rozdziały ukazują Seminarium pod zarządem księży misjonarzy (1710-1864), następnie pod zarządem kleru diecezjalnego, by przejść do historii zbiorów w nowym gmachu (od chwili poświęcenia nowego gmachu w 1928 r. liczony jest jubileusz biblioteki), czasów wojny i okupacji oraz prezentacji powojennych losów książnicy (ten okres jako osobiście najbliższy Autorowi potraktowany jest najszerzej) i jej dziejów najnowszych (1990-2003). Prezentację dziejów zamyka krótkie omówienie związanego z biblioteką Archiwum Diecezjalnego w Płocku.
Szczególną wartość stanowią materiały archiwalne: nie tylko zdjęcia (a jest ich tu obfitość), ale również dokumenty, świadectwa. Wymiar niepowtarzalnego i osobistego świadectwa nadają także wydawnictwu wspomnienia: ks. kan. Jana Sobiecha (alumna Seminarium Płockiego 1951-57, obecnie proboszcza w Lubowidzu), ks. kan. Andrzeja Fabisiaka (alumna WSD w Płocku w latach 1953--59, który pracował w bibliotece jako kleryk, później jako kapłan, obecnie proboszcza w Sońsku) oraz dotyczące pracy w bibliotece zapisy z dziennika Michała Mariana Grzybowskiego - najpierw jako alumna Seminarium, później - jako pracownika i dyrektora biblioteki. Książkę zamyka aneks (również osobisty) - mowa żałobna przy trumnie ks. kan. Władysława Mąkowskiego, dyrektora biblioteki z lat międzywojennych.
Stare przysłowie łacińskie mówi, że „księgi mają swoje losy”. Album ks. Grzybowskiego pozwala czytelnikowi wejść w świat, w którym losy książek i ludzi splatają się w jedną barwną opowieść…

Ks. Michał Marian Grzybowski, Mądrość zbudowała sobie dom. 75-lecie Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku 1928-2003. Płock 2004, ss. 120.

Prof. Koseła: przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie poważnym

2019-11-12 12:16

ar / Warszawa (KAI)

Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – ocenił socjolog prof. Krzysztof Koseła, komentując spadek liczby seminarzystów w Polsce. Do polskich seminariów wstąpiło w tym roku 498 kandydatów do kapłaństwa, o 122 mniej niż w roku 2018 – wynika z danych uzyskanych przez KAI.

Ks. Paweł Kłys

Prof. Koseła zauważył, że przy okazji poszukiwania przyczyn spadku ilości kandydatów do kapłaństwa, należy na wstępie zadać pytanie o demografie – dlaczego rodzi się mniej dzieci oraz dlaczego młodzież jest mniej religijna. Jego zdaniem, zmieniła się polska mentalność - Ze społeczeństwa, w którym wartości katolickie były bardzo ważne, staliśmy się społeczeństwem, dla którego ważny jest duży samochód - stwierdził.

Socjolog podkreślił, że Kościół katolicki na Soborze Trydenckim wypracował pewną wizję kapłaństwa, jako dar szczególnego wybrania, szybsza droga do świętości. - Obecnie żyjemy w czasach, w których te idee się wytarły, zbladły. W rozumieniu kapłaństwa przez kapłanów, jak i w rozumieniu kapłaństwa przez ludzi świeckich. Myśląc „kapłan” społeczeństwo straciło poczucie, że jest to człowiek szczególnie wyróżniony – dodał.

Prof. Koseła odniósł się do opublikowanego niedawno artykułu, w którym pewien socjolog podał dane dotyczące księży łamiących celibat. – Te badania nie były wiarygodne, a jednak funkcjonowały jako coś oczywistego. To mówi wiele o myśleniu katolików, którzy zamiast zweryfikować informacje, przyjęli je jako coś oczywistego. Wydaje się, że nie są to trafne wyniki, ale sama reakcja na to wydarzenie, obrazuje w jaki sposób ludzie patrzą dziś na kapłaństwo. Podobnie było w kwestii pedofilii w Kościele. Wszyscy się zasmucili zamiast podnieść wielkie larum, że coś się załamało w Kościele. Przestaliśmy myśleć o kapłaństwie jako o stanie bardzo poważnym. Zarówno księża, jak i świeccy stracili tę wizję umocowaną na Soborze Trydenckim – powiedział.

Zdaniem socjologa, jest to główna przyczyna braku powołań do kapłaństwa. - Wybudowano wielkie gmachy seminaryjne. Teraz są one niemalże puste. Straciliśmy pewną idee świętości kapłaństwa. Nie jest to już stan do którego aspirują młodzi ludzie, aby pięknie przeżyć życie, tak jak to było dawniej – wyjaśniał.

- Oczywiście w porównaniu do tego co dzieje się np. we Francji, spadek powołań jest o wiele mniejszy, ale myślę, że należy przemyśleć jak wypracować nowe spojrzenie na kapłaństwo, jako naprawdę godny, poważny i piękny stan. Ludzie chcą uczestniczyć w czymś ważnym i pięknym – podsumował prof. Koseła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: Sąd Najwyższy rozpatrzy apelację kard. Pella

2019-11-13 09:56

st (KAI) / Canberra

Sąd Najwyższy Australii zgodził się na rozpatrzenie apelacji prawników kard. Georga Pella, który został skazany 2018 r. na 6 lat więzienia za molestowanie seksualne dwóch nastoletnich chórzystów w 1996 r., kiedy był arcybiskupem Melbourne. Zgodnie z wyrokiem, dopiero po odbyciu 3 lat i 8 miesięcy kary będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie. 78-letni kardynał przebywa w więzieniu od 176 dni, gdzie - jak informuje CNA - jest pozbawiony prawa odprawiania codziennej Mszy św.

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Jak uzasadniali prawnicy, wyrok skazujący został wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

W oświadczeniu wydanym przez przewodniczącego episkopatu Australii, abp Mark Coleridge stwierdził, że „wszyscy Australijczycy mają prawo odwołać się od wyroku do Sądu Najwyższego. Kard. George Pell skorzystał z tego prawa, a Sąd Najwyższy stwierdził, że wydany w jego sprawie wyrok skazujący uzasadnia jego rozpatrzenie. Przedłuży to długi i trudny proces, ale możemy jedynie mieć nadzieję, że apelacja zostanie rozpatrzona tak szybko, jak to możliwe, i że wyrok Sądu Najwyższego przyniesie wszystkim jasność i rozstrzygnięcie”.

Jak oświadczył rzecznik Sądu Najwyższego odwołanie kard. Pella może zostać rozpatrzone najwcześniej w marcu 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem