Reklama

Sport

80 sióstr zakonnych w maratonie w Chinach

[ TEMATY ]

sport

zakonnica

maraton

BOŻENA SZTAJNER

„Odwagi siostry, biegnijcie dla dzieł charytatywnych Kościoła”, taki okrzyk można było usłyszeć podczas Beijing International Marathon (Miedzynarodowego Maratonu w Pekinie), który odbył się 27 listopada. W Maratonie wzięło udział 80 sióstr zakonnych, które pobiegły , aby zwrócić uwagę na konieczność wspierania organizacji charytatywnych - informuje Agencja Fides.

W Maratonie wzięło udział 30 tysięcy uczestników. 80 sióstr zakonnych pochodzących z 16 chińskich prowincji, uczestniczyło w Beijing International Marathon, by wesprzeć 30 przedsięwzięć charytatywnych. Siostry pobiegły w Maratonie dla wsparcia osób starszych, ubogich, niepełnosprawnych dzieci, sierot i dla wszystkich dzieł charytatywnych, które Kościół im powierzył.

Reklama

W 2009 roku w Maratonie było tylko 10 sióstr z dwóch prowincji, w 2010 r. wystąpiło 44 sióstr dla wsparcia 13 przedsięwzięć charytatywnych, w 2011 r. uczestniczyły 52 zakonnice wraz z 4 kapłanami i 2 klerykami dla wsparcia 14 projektów charytatywnych.

2012-11-28 12:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ekstraklasa piłkarska - Lech blisko podium, ale chce grać o pełną pulę

2020-07-14 12:17

[ TEMATY ]

sport

piłka nożna

wsyperek/pixabay.com

Remis z Cracovią wystarczy piłkarzom Lecha do zajęcia miejsca na podium, ale trener Dariusz Żuraw zapewnia, że jego zespół chce jeszcze w tym sezonie powalczyć o sześć punktów. - Liczę, że pierwsze trzy zdobędziemy w Krakowie - powiedział szkoleniowiec.

Lechici wygrywając w ostatnim meczu ligowym z Lechią Gdańsk (3:2) są blisko zajęcia miejsca na podium i wywalczenia prawa gry w europejskich pucharach. Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek mają sześć punktów przewagi nad Śląskiem Wrocław, ale to drużyna ze stolicy Dolnego Śląska była wyżej po fazie zasadniczej sezonu. Dlatego poznaniakom wystarczy zdobycie jednego punktu w dwóch ostatnich kolejkach. Z drugiej strony Lech wciąż gra o wicemistrzostwo - ma tyle samo punktów, co Piast Gliwice (60), ale też był niżej sklasyfikowany w tabeli przed rundą finałową.

Żuraw nie ukrywa, że plan minimalny go nie interesuje, ale w Krakowie spodziewa się trudnej przeprawy.

"Cracovia to zespół bardzo silny fizycznie, wybiegany, grający agresywną piłkę. Będziemy musieli dać z siebie maksa, ale jesteśmy blisko końca sezonu i chcemy powalczyć o sześć punktów. Te pierwsze trzy chcemy zdobyć w Krakowie" - podkreślił na konferencji prasowej.

Jak poinformował, poza kontuzjowanym bramkarzem Mickey'em van der Hartem, wszyscy piłkarze są do jego dyspozycji. Holendra w niedzielę zastąpił Miłosz Mleczko, który zadebiutował w ekstraklasie. Pomimo, że fatalnie zachował się przy utracie drugiego gola, opiekun "Kolejorza" pochlebnie ocenił jego debiut.

"Miłosz nie ustrzegł się błędów, ale w wielu sytuacjach nam pomógł. Starał się grać tak, jak my chcemy, czyli wyprowadzać piłkę z tyłu. Miał jakieś momenty niepewności, ale wiedzieliśmy, że tak może być. Jego debiut uważam za udany" - ocenił.

Duże poruszenie w Poznaniu wywołała informacja o pojawieniu się nowego napastnika - Szweda Mikaela Ishaka, który ma zastąpić lidera klasyfikacji strzelców Christiana Gytkjaera. 27-letni piłkarz we wtorek przechodzi testy medyczne, a w środę ma podpisać kontrakt.

"Kilka tygodni temu mówiliśmy, że mamy wyselekcjonowaną trójkę napastników. Mikael właśnie był w tej trójce, wysoko na liście. Mam nadzieję, że przejdzie dzisiaj testy medyczne i będzie to strzał w "10", choć może bardziej w dziewiątkę. Długo pracowaliśmy nad tym transferem, był taki moment, że wydawało się, iż nie będziemy w stanie go ściągnąć. Natomiast cały czas negocjujemy inne transfery, jak tylko pojawią się konkrety, będziemy o nich informować" - zapewnił.

Żuraw nie chciał zdradzać, co stanie się z wypożyczonymi piłkarzami do Lecha, którym w lipcu kończą się kontrakty. Dotyczy to napastnika Timura Żamaledtinowa oraz obrońcy Bohdana Butki.

"Mamy dwa mecze przed sobą, dopiero po nich będziemy podejmować konkretne decyzje. To samo dotyczy zawodników, którzy wrócą do nas z wypożyczeń z innych klubów" - wyjaśnił.

Spotkanie Cracovii z Lechem rozegrane zostanie w środę o godz. 20.30. W rundzie zasadniczej podopieczni Michał Probierza dwukrotnie wygrali 2:1. (PAP)

autor: Marcin Pawlicki

lic/ co/

CZYTAJ DALEJ

Św. Kamil de Lellis

Niedziela sosnowiecka 34/2003

[ TEMATY ]

święty

martyrologium.blogspot.com/

Św. Kamil de Lellis, założyciel Zakonu Ojców Kamilianów. Urodził się 25 maja 1550 r. Rodzice przyjęli narodziny syna z radością, ale i z niepokojem, którego powodem był sen matki. Ujrzała chłopca stojącego na czele grupy rówieśników. Każdy z chłopców nosił na piersi czerwony krzyż. Takim krzyżem znaczono przestępców skazanych na karę śmierci. W wieku 17 lat Kamil poszedł wraz z ojcem na wojnę z Turkami. Nie trwało to długo, obydwu złamała choroba. Po śmierci rodziców jeszcze kilkakrotnie zaciągnął się do wojska, jednak wszystkie zarobione pieniądze tracił, uprawiając hazard. Taki styl życia doprowadził go do skrajnego ubóstwa. Pracując przy budowie klasztoru w Manfredonii, spotkał się po raz pierwszy z życiem zakonnym. Wtedy nastąpiło jego nawrócenie i radykalna odmiana życia. Wkrótce Kamil otrzymał upragniony habit franciszkański. Jednak zaniedbana rana na nodze otworzyła się na nowo i Kamil zmuszony był poddać się leczeniu. W szpitalu św. Jakuba w Rzymie spotkał się z ludzką niemocą i cierpieniem. Doświadczenie to spowodowało, że w 1586 r. założył Stowarzyszenie Sług Chorych, a papież Sykstus V nadał towarzystwu przywilej noszenia na zakonnym habicie czerwonego krzyża. 21 września 1591 r. papież Grzegorz XIV podniósł Towarzystwo do rangi Zakonu i nadał mu nazwę: Zakon Kleryków Regularnych Posługujących Chorym.

CZYTAJ DALEJ

Droga do Boga. Wakacyjne oazy

2020-07-15 06:41

[ TEMATY ]

oaza

Ruch Światło‑Życie

Paweł Wysoki

Z uczestnikami I turnusu rekolekcji spotkał się bp Adam Bab

Ruch Światło - Życie Archidiecezji Lubelskiej przygotował wakacyjne oazy dla młodzieży.

Z zachowaniem reżimu sanitarnego, w 6 oazach uczestniczy 6 kapłanów, 30 animatorów oraz prawie 200 młodych osób, które kontynuują formację w Domu Zawierzenia Caritas w Firleju. Dla najmłodszych zostaną zorganizowane rekolekcje Dzieci Bożych w przestrzeni wirtualnej. Uczestnicy przez tydzień otrzymają mailem materiały do obejrzenia i zadania do zrealizowania, aby w ten sposób móc rozwijać swoją więź z Panem Bogiem. Tematem roku jest hasło „Dojrzałość w Chrystusie”.

- Kiedy gromadziliśmy się z końcem lutego na Jasnej Górze podczas Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu, epidemia była jeszcze daleko. Wtedy został zarysowany plan pracy na obecny rok. Dziś odczytujemy go w nowej rzeczywistości, kiedy nasza dojrzałość jest weryfikowana - mówi ks. Jerzy Krawczyk, moderator Ruchu. - Bardzo szybko udało się zorganizować spotkania formacyjne w przestrzeni wirtualnej, za co serdecznie dziękuję animatorom i moderatorom wspólnot parafialnych. Łączność i jedność w tym czasie podtrzymywaliśmy dzięki zdobyczom techniki: np. przez portale społecznościowe. Kiedy siedzieliśmy w domach podczas lockdown-u, trwały intensywne prace nad przygotowaniem oaz wakacyjnych. Wiedzieliśmy jedno: niezależnie od rozwoju sytuacji nie możemy zostawić młodych. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli zdezerterujemy, nic nie zrobimy dla nich i z nimi, to możemy ich bezpowrotnie stracić. Wtedy też, ku zadziwieniu innych, w sieci pojawił się komunikat z oazy lubelskiej: Na pewno nie pozostawimy was bez rekolekcji! - opowiada moderator.

Ruch Światło - Życie Archidiecezji Lubelskiej rozważał i przygotowywał kilka scenariuszy wakacyjnych rekolekcji, które były dostosowane do różnych scenariuszy obostrzeń związanych z epidemią. Oczywiście, priorytetem zawsze było i jest bezpieczeństwo. - Kiedy zostały opublikowane wytyczne GIS, MEN i MZ w związku z organizacją wypoczynku, bardzo się ucieszyliśmy, choć wiedzieliśmy, że nie będziemy mieli możliwości zorganizowania wypoczynku dla tak licznej grupy jak w poprzednich latach. Jednak nasza satysfakcja jest tym większa, że wiele diecezji całkowicie odwołało tegoroczne oazy, niektóre zaproponowały tylko formę internetową, inne kilkugodzinne spotkania przy parafiach - mówi ks. Krawczyk. - Ideą oazy i ks. F. Blachnickiego jest oaza jako środowisko życia, gdzie ludzie są ze sobą 24 godziny na dobę. Czasami większą katechezą jest sprzątanie toalety niż najpobożniejsze słowa. Wtedy uczestnicy, patrząc na diakonię i na siebie nawzajem, widzą jak żyją w codzienności. Pamiętam moderatora, z którym jeździłem na oazy jako młody kleryk. Mówił: Oni za jakiś czas nie będą pamiętać kazań, ale zapamiętają atmosferę miłości i szacunku. To może być ich droga do Pana Boga - podkreśla ks. Jerzy Krawczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję