Reklama

W wolnej chwili

Nowy znaczek Poczty Polskiej

Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Korei Południowej są tematem najnowszej emisji filatelistycznej Poczty Polskiej. Znaczek oraz koperta FDC i datownik zostaną wydane 1 marca br. Poczta Polska wydaje już po raz drugi znaczek pocztowy dedykowany paraolimpijczykom. Tym razem o nominale 5,20 zł.

[ TEMATY ]

znaczek

poczta polska

www.poczta-polska.pl

Autorem znaczka jest Karol Tabaka, który zaproponował ilustrację nawiązującą do sztuki Azji Wschodniej. Na kopercie FDC znalazł się rysunek pałacu Gyeongbokgung – symbolu Korei Południowej, zaś na datowniku typografia została wpisana w strukturę płatka śniegu. W znaczek wpisany jest także logotyp Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego składający się z orła z wkomponowanym symbolem Agito.

Walor dostępny będzie w 9 znaczkowym arkuszu, a przedstawia niepełnosprawnego narciarza, zjeżdżającego ze stoku. Pod wizerunkiem zawodnika znajduje się napis „XII Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie PyeongChang 2018”.

Reklama

Igrzyska Paraolimpijskie w Korei Płd. odbędą się od 9 do 18 marca. Zgromadzą najlepszych niepełnosprawnych fizycznie i intelektualnie sportowców z całego świata. "Biało-czerwoni" wystartują w czterech dyscyplinach: biegach narciarskich, narciarstwie alpejskim, biathlonie oraz snowboardzie.

Igrzyska organizowane są przez Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski i odbywają się co cztery lata, zwykle po igrzyskach olimpijskich i są największym świętem sportu osób z niepełnosprawnością. Polscy zawodnicy od 1976 roku zdobyli na Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich 44 medale, w tym 11 złotych.

2018-02-27 17:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katedra świdnicka na znaczku pocztowym

2020-02-04 10:59

Niedziela świdnicka 6/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

katedra

Świdnica

znaczek

filatelistyka

Krystyna Smerd

Znaczek i okolicznościowy datownik

Zdjęcie katedry świdnickiej z widokiem na zabudowania Kurii Biskupiej, a także przyległych ulic w ujęciu z lotu ptaka to jedna z panoram miast, które wydrukowano na najnowszych znaczkach pocztowych wyemitowanych przez Pocztę Polską, z okazji 40 lat Okręgu Wałbrzyskiego Polskiego Związku Filatelistycznego – na zamówienie okręgu.

Wprawym rogu znaczka umieszczono skrót PZF, a poniżej delikatnym białym drukiem nazwę wałbrzyskiego okręgu obchodzącego okrągły jubileusz oraz cenę znaczka – 350 g.

CZYTAJ DALEJ

Pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu Jezusowym

2020-02-04 14:46

[ TEMATY ]

film

Materiał prasowy

Wielkim orędownikiem kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa był św. Jan Paweł II, który mówił, że „Bóg objawia swą miłość w Sercu Chrystusa”.

W 1999 roku w Warszawie powiedział:

„Pragnę przekazać słowa aprobaty i zachęty tym, którzy w Kościele z jakiegokolwiek tytułu praktykują, pogłębiają i krzewią kult Serca Chrystusa, posługując się językiem i formami dostosowanymi do naszych czasów, tak aby móc go przekazać następnym pokoleniom w tym samym duchu, jaki zawsze go ożywiał”.

Film trafia do kin w szczególnym okresie. W tym roku przypada 100. rocznica kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque oraz 100. rocznica zawierzenia losów naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Miało to miejsce 27 lipca 1920 roku na Jasnej Górze w czasie, gdy bolszewicy stali u bram Warszawy.

W związku z tym aktem oddania papież Benedykt XV przysłał list, w którym napisał: „Nic stosowniejszego nie mogliście podjąć celem naprawienia zła naszych czasów, jak ulegając zachętom papieskim ojczyznę Waszą poświęcić Najświętszemu Sercu Jezusowemu i Jego kult święty w narodzie rozszerzać coraz więcej i więcej”. Wcześniej, bo w 1899 roku papież Leon XIII poświęcił Najświętszemu Sercu całą ludzkość.

Niech ten film będzie odpowiedzią na apel św. Jana Pawła II i darem dla Niego

w przededniu 100. rocznicy urodzin papieża Polaka.

Opis filmu

Znana pisarka Lupe Valdes poszukuje inspiracji do książki i natrafia na tajemniczą historię sprzed lat. Wyrusza do Francji, miejsca tajemniczych objawień, gdzie w szklanej trumnie spoczywa nietknięte przez czas ciało wizjonerki, św. Małgorzaty Alacoque. 300 lat temu Jezus objawił jej swoje... Serce i przekazał 12 obietnic dla ludzi, którzy będą Je czcić.

Pisarka ulega fascynacji tą historią i podejmuje prywatne śledztwo. W jego trakcie spotyka świętych, papieży, ale i spiskowców, odkrywa cuda, a także zbrodnie. Wraz z bohaterką widz poznaje źródła i historię czci Najświętszego Serca Jezusa – kultu, który jak nic innego naznaczył ostatnie trzy wieki historii Kościoła. Przebywa drogę od małej francuskiej miejscowości, w której zapłonęła iskra kultu, przez Watykan, gdzie papież poświęca całą ludzkość i świat Najświętszemu Sercu, po Łagiewniki, gdzie Jezus objawił, jak wielką miłością przepełnione jest Jego Serce.

Dociera wreszcie do miejsc cudów eucharystycznych. To tam na Hostii zmaterializowały się cząstki Najświętszego Serca.

Intrygujący film fabularno-dokumentalny odkrywa przed widzem sedno kultu, bez którego zrozumienie istoty wiary w Chrystusa staje się niemożliwe.

CZYTAJ DALEJ

Chirurg plastyczny zbadał Całun Turyński

2020-02-17 16:53

[ TEMATY ]

całun turyński

Ireneusz Kajdana

Dla wielu podróż do Turynu i zobaczenie Całunu Turyńskiego jest spełnieniem marzeń

Całun Turyński jest jednym z najczęściej badanych przedmiotów na świecie. Analizowano go m.in. pod kątem hematologicznym, chemicznym i biologicznym. Nigdy wcześniej jednak nie robił tego chirurg plastyczny.

Pierwszym jest prof. Bernardo Hontanilla z Kliniki Uniwersyteckiej Nawarry. Wyniki swoich badań opublikował w czasopiśmie „Scientia et Fides”, które ukazuje się również w Polsce, nakładem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

„Wszystkie dotychczasowe badania stwierdzają, że pozycja człowieka z całunu jest typowa dla ciała po śmierci. Tymczasem chodzi o zwykły ruch osoby, która próbuje wstać” – uważa lekarz. Na całunie „widać odciśnięty wizerunek żywego człowieka” – zapewnia Bernardo Hontanilla. „Jest czymś racjonalnym myślenie, że jeśli całun okrywał ciało Jezusa, to chciałby On pokazać na tym samym przedmiocie nie tylko oznaki śmierci, ale także zmartwychwstania” – dodaje.

„Pozycja ciała na całunie nie jest spowodowana tym, że chce ono wrócić do pozycji, jaką miało na krzyżu, (w tym wypadku ramiona powinny przemieścić się na zewnątrz przypominając postawę ukrzyżowanego). Pozycja ciała pokazuje ten pierwszy i początkowy gest podnoszenia się” – pisze chirurg. Świadomy, że wyniki jego badań mogą wywołać polemikę Bernardo Hontanilla stwierdza: „mam dowody naukowe na potwierdzenie swoich tez”.

„Jeśli te wszystkie ślady, które znajdują się na całunie, połączymy z tym, co opisują Ewangelie, to zauważymy, że wszystko się zgadza w zupełności, nie tylko w śmierci, ale także w zmartwychwstaniu. Zarównie statyczne oznaki śmierci jak też dynamiczne oznaki życia znajdują się na tym samym przedmiocie. Jeśli wizerunek na całunie jest wizerunkiem Jezusa, to wówczas chrześcijanie mają dowód Jego śmierci i zmartwychwstania” – mówi Bernardo Hontanilla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję