Reklama

Odpust w Łopience - jak przed wojną...

Niedziela przemyska 46/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Było tak jak dawniej” - mówili ze wzruszeniem starsi mieszkańcy okolicznych miejscowości. Dla nich był to powrót do czegoś, co jeszcze pamiętają z dzieciństwa. Dla licznie zebranych ludzi młodych wydarzenie to było doświadczeniem żywej wiary, która przetrwała i zachowała się w pamięci i sercu mieszkańców Bieszczad.

Mowa o piątym po II wojnie światowej odpuście w dawnym sanktuarium Matki Bożej, zwanej Matką Pięknej Miłości, który odbył się 3 października br. w Łopience koło Cisnej w Bieszczadach. Od II poł. XVIII w. do 1943 r. Łopienka stanowiła centrum kultu maryjnego na całe zachodnie Bieszczady, a wraz z Kalwarią Pacławską koło Przemyśla oraz Starą Wsią pod Brzozowem należała do najliczniej odwiedzanych sanktuariów Polski południowo-wschodniej. Przez kilkaset lat na odpust przybywały tutaj wielotysięczne tłumy katolików i grekokatolików z terenów dawnej Polski, Węgier i Rusi.
Na uroczystościach byli obecni duchowni i wierni dwóch obrządków oraz miłośnicy Bieszczadów z różnych stron Polski. Gospodarzem spotkania był ks. Piotr Bartnik, proboszcz pobliskiej parafii w Górzance. Mszy św. przewodniczył o. Stanisław Glista OFMConv z Sanoka. W homilii porównał on odbudowę łopieńskiej cerkwi do słynnego wydarzenia z życia św. Franciszka z Asyżu, który podczas modlitwy w zniszczonym kościółku św. Damiana pod Asyżem, usłyszał słowa Chrystusa z krzyża: „Franciszku, idź, odbuduj mój kościół”. „Tak jak Biedaczyna z Asyżu, również wy podnieśliście z ruin tę piękną świątynię i budujecie na nowo żywy Kościół” - powiedział do zgromadzonych o. St. Glista.
Na uroczystościach byli ponadto obecni: ks. Eugeniusz Suszek, greckokatolicki ks. Mirosław Michaliszyn z Krakowa, przewodnicy turystyczni, GOPR-owcy, artyści, harcerze, członkowie Towarzystwa Karpackiego, osoby związane z odbudową tej świątyni i Bieszczadami oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości. Podczas Mszy św. modlono się m.in. za „ludzi gór”, związanych sercem z ziemią bieszczadzką.
W ekumenicznym sanktuarium w Łopience odpusty odbywały się trzy razy w roku: na Wniebowstąpienie Pańskie, Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny oraz w święto Narodzenia Matki Bożej. Reaktywowany odpust przeżywany jest w umownym dniu - w pierwszą niedzielę października. Obecnie rozważany jest pomysł organizacji jednego odpustu w lipcu, głównie dla turystów oraz drugiego jesienią, dla mieszkańców Bieszczadów i „ludzi gór”. Obecnie Msze św. odprawiane są w cerkwi jedynie podczas wakacji.
Z każdym rokiem rośnie zainteresowanie Łopienką i jej bogatą historią, sięgającą początkami 1543 r. Symbolem dawnej świetności tej miejscowości jest cerkiew pw. św. Paraskewii, ufundowana w 1757 r. przez rodzinę Strzeleckich. W tej najstarszej murowanej cerkwi bieszczadzkiej znajduje się kopia słynącej cudami ikony Matki Bożej z Dzieciątkiem, której autorką jest Jadwiga Denisiuk, ikonopisarka z Cisnej.
Zabytkową cerkiew odbudowywali prawie przez 20 lat miłośnicy Bieszczadów: Zbigniew Kaszuba z Warszawy oraz środowisko skupione wokół Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Duże wsparcie i motywację do odbudowy dawał ks. Piotr Bartnik, który w 2000 r. był proboszczem w Cisnej. Ranga reaktywowanych uroczystości odpustowych zwiększa się z każdym rokiem, przybywa na nie coraz więcej pielgrzymów, czego przykładem była obecność na odpuście 2002 r.greckokatolickiego abp. Jana Martyniaka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Pius X - papież przyjaźni

Niedziela płocka 34/2006

[ TEMATY ]

papież

Pius X

Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych/pl.wikipedia.org

„Od przyjaźni z Jezusem zależy Wasze szczęście” - powiedział Papież Benedykt XVI podczas jednej ze swoich audiencji środowych. Zdanie to można odnieść do św. Piusa X, którego wspomnienie obchodzimy 21 sierpnia.

Józef Melchior Sarto - bo tak brzmi jego imię i nazwisko - urodził się 2 czerwca 1835 r. we Włoszech. Pochodził z wielodzietnej rodziny. Ojciec jego był listonoszem, a matka krawcową. W domu rodzinnym panował duch modlitwy i wzajemnej miłości. Pomimo ciężkiej sytuacji materialnej rodzina nigdy nie traciła nadziei. Właśnie w takich sytuacjach rodzice wskazywali swoim dzieciom, że największą wartością w życiu jest Bóg, że to właśnie od przyjaźni z Nim zależy szczęście każdego człowieka. Młody Józef był człowiekiem bardzo zdolnym i sumiennym, dlatego też patriarcha Wenecji ufundował mu stypendium w seminarium w Padwie. Zwieńczeniem studiów i formacji seminaryjnej było przyjęcie przez Józefa święceń kapłańskich 18 września 1858 r. Jako kapłan odznaczał się miłością do wszystkich, których spotykał na swojej drodze. Szczególnie bliscy jego sercu byli ludzie samotni i ubodzy. Im poświęcał dużo swojego czasu, ale też odznaczał się dużymi zdolnościami kaznodziejskimi, które wykorzystywał podczas katechizacji dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich obchodów 1 września!

2026-08-20 07:24

[ TEMATY ]

Gdańsk

II wojna światowa

Joanna Popławska/Niedziela

W programie tegorocznych obchodów 1 września pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabrakło uroczystej Mszy Świętej, która przez lata była częścią rocznicowych uroczystości - informuje portal wpolityce.pl.

Ratujmy mszę i Polskę… Pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września każdego roku tradycją stała się uroczysta msza św. w intencji pomordowanych polskich pocztowców. Tradycyjnie za te uroczystości była odpowiedzialna dyrekcja Poczty Polskiej. Od kilku lat tę rolę przejęło Miasto Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu odpowiedzialny za to wydarzenie od strony sakralnej proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski otrzymał telefon z sekretariatu prezydent Gdańska, że tym razem mszy świętej ma nie być…? - pyta w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Popielarz.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza wizyta Achille Rattiego na Jasnej Górze

2026-08-21 18:21

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Pius XI

Achille Ratti

KAI

Papież Pius XI

Papież Pius XI

W lipcu 1918 r. przyszły Pius XI podczas swojej pierwszej podróży poza Warszawę postanowił odwiedzić sanktuarium Królowej Polski w Częstochowie.

Kiedy Achille Ratti przybył do Warszawy 29 maja 1918 r., Polska nie była jeszcze niepodległym państwem. Kraj był wciąż podzielony i znajdował się pod kontrolą okupacyjnych władz wojskowych. Papież Benedykt XV wysłał ks. prał. Rattiego jako wizytatora apostolskiego, aby bezpośrednio poznał sytuację Kościoła i ludności katolickiej oraz reprezentował wobec narodu polskiego troskę Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję