Reklama

„Raj” na Targówku

Jak organizować dzieciom czas wolny? Co zrobić, aby go dobrze wykorzystały i nie marnowały? Można na przykład utworzyć teatr. Taka inicjatywa powstała 8 lat temu na Targówku. Przy parafii św. Marka Ewangelisty istnieje amatorski zespół dziecięcy, który nosi nazwę Raj. Dzieci mają możliwość spotykania się nie tylko w roku szkolnym, ale również na wyjazdach wakacyjnych.

Niedziela warszawska 46/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przy parafii św. Marka Ewangelisty na Targówku od września 1996 r. działa teatr Raj. Inicjatorką jego powstania jest Teresa Tymosiewicz-Muszel. Teatr jest również zasługą ówczesnego ks. proboszcza Szczepana Stalpińskiego, który udostępnił pomieszczenia parafialne. Początkowo znajdowała się w nich kaplica. Jednak po wybudowaniu kościoła sale zostały puste. Ksiądz Proboszcz zajął się więc budową sali widowiskowej z zapleczem teatralnym w parafialnych pomieszczeniach.

Geneza

Reklama

Do teatru początkowo należało kilkanaścioro dzieci. Z roku na rok liczba ta powiększała się. Przyjeżdżali nawet mali mieszkańcy Żoliborza czy Łomianek. Obecnie przychodzi 40 osób. Jeszcze w ubiegłym roku były dwie grupy. Teraz są już trzy: najmniej zaawansowani, średnio zaawansowani i grupa najstarsza. Oczywiście, najbardziej w działalność teatru są zaangażowane dzieci. Jednak po kilku początkowych przedstawieniach coraz chętniej zaczęli angażować się rodzice. Szyją oni kostiumy, sprzątają w garderobie, robią niezbędne zakupy, pomagają przy projektowaniu zaproszeń, programów, afiszy. Jeden z rodziców stworzył i prowadzi stronę internetową teatru. Dzięki sympatykom teatru zamontowano kurtynę, oświetlenie i nagłośnienie sali.
Pierwszym premierowym przedstawieniem teatru, który nosił pierwotnie nazwę Teatr Dziecięcy przy parafii św. Marka Ewangelisty, była sztuka napisana przez mieszkankę Targówka Urszulę Golańską „Cicha Noc”. Pomysł na nazwę Raj zrodził się podczas wakacyjnego pobytu w Piwnicznej. Mottem były słowa: „Pamiętajcie o ogrodach”. Pierwszym ogrodem był biblijny raj i w ten sposób przyjęła się nowa nazwa zespołu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspólna praca

Reklama

Treść przedstawień jest zaczerpnięta z różnych źródeł. Część z nich powstała na kanwie bajek, inne rodziły się podczas wspólnych wyjazdów wakacyjnych. Kierowniczka teatru czerpie pomysły z napisanych już scenariuszy, modyfikując tekst tak, aby był odpowiedni do potrzeb zespołu. Pani Teresa uważa, że wszyscy uczestnicy teatru powinni brać udział w przedstawieniach. Tworzy więc sztuki, w których występuje duża ilość osób, bądź też są grane dwie inscenizacje o podobnej myśli przewodniej. Sąsiedzi i znajomi piszą teksty i komponują muzykę do spektakli. W ten sposób następuje integracja środowiska parafialnego i osiedlowego. Dzięki spójnej współpracy teatr może prężnie działać i rozwijać się. Efekty widać na różnych konkursach, w których dziecięcy zespół z Targówka zyskiwał niejednokrotnie najwyższe miejsca. Jednak zdaniem pani Teresy nie to jest najważniejsze. Nie liczy się frekwencja ani uzdolnienia aktorskie dzieci. Do teatru bowiem może zapisać się każdy. Celem jest kształcenie osobowości dziecka, wydobywanie pozytywnych cech jego charakteru, rozwijanie wyobraźni. Uczestnicy wdrażają się w postawę odpowiedzialności i systematyczności. Doskonalą pamięć, uczą się współpracy. Poza tym im dłużej ktoś występuje w teatrze, tym bardziej pogłębia tajniki sztuki aktorskiej. Sprawdza się powiedzenie, że „ćwiczenie czyni mistrza”. Potwierdza to kierowniczka teatru, która obserwuje dzieci od początku ich działalności. Dzieciaki nie tylko starają się jak najlepiej odgrywać role. Mają możliwość projektowania strojów. W kronice rysują to, co im się najbardziej podobało w przedstawieniu. Pogłębiają więc również zdolności manualne.
Hania, która jest związana z teatrem od 6 lat czuje się tu świetnie. Przyprowadziła ją koleżanka. Dziewczynie spodobało się i jest do dziś. Jak sama mówi - z występowaniem wiążę swoją przyszłość. Agata podkreśla, że jest przyjemna atmosfera. - Cieszę się, że tu jestem i nie szkoda mi czasu na przychodzenie do Teatru.

Odpoczynek

Kontynuacją całorocznej pracy jest wyjazd na kolonie. Impuls do ich zainicjowania wysunął ks. Stalpiński. Są one organizowane przy współpracy z Caritas diecezji warszawsko-praskiej oraz przy finansowym wsparciu Gminy Targówek i Miasta St. Warszawa. Na kolonie wyjeżdża ok. 80 dzieci. Nie wszystkie z nich należą do teatru. Zazwyczaj jest 7 grup o nazwach w kolorach tęczy. Kolonia ma określone motto. Każdy dzień ma swój temat i pod tym kątem są organizowane zajęcia. Są zabawy integracyjne, konkursy, zajęcia muzyczne i teatralne, wycieczki krajoznawcze. Na wyjazdach powstają także scenki teatralne, które są pokazywane na kolonijnych pogodnych wieczorach, a po przyjeździe do Warszawy na spotkaniu pokolonijnym dla rodziców, gości, organizatorów i sponsorów.

Spojrzenie w przyszłość

Przedstawienia są często łączone z jakimś przesłaniem. W październiku odbyła się premiera „Niebezpieczny nałóg”. Była to akcja antynikotynowa. Obecnie dzieciaki pracują nad przygotowaniem premiery „Drewniana miska”, która odbędzie się w listopadzie. W styczniu 2005 r., jak co roku, będą przedstawione jasełka.
Działalność parafialna w różnych miejscach działa trochę inaczej. Na podstawie ośrodka na Targówku widać, jak bardzo ważna jest współpraca księży i świeckich. Trzeba poświęcić swój czas i energię. Jednak taka praca przynosi radość, a sił dodaje Ktoś, kto czuwa nad całym światem - uważa pani Teresa.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Marii Magdaleny

[ TEMATY ]

nowenna

św. Maria Magdalena

źródło: wikipedia.org

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowennowej przed świętem św. Marii Magdaleny.

CZYTAJ DALEJ

Stambuł: turyści zatrzymani pod zarzutem czytania Biblii w Hagii Sophii

2026-07-16 12:40

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Stambuł

Adobe Stock

W Stambule aresztowano dwoje rosyjskich turystów pod zarzutem czytania Biblii w katedrze Mądrości Bożej (Hagia Sophia), która obecnie pełni funkcję meczetu. Zostali oni wyprowadzeni z budynku przez policję i zatrzymani. Następnie przeniesiono ich do ośrodka dla migrantów, gdzie - jak poinformowały media - pozostaną do zakończenia postępowania administracyjnego.

Dwoje obywateli Rosji jest podejrzanych o naruszenie artykułu 216 tureckiego kodeksu karnego, który dotyczy przestępstwa „podżegania do nienawiści”. Do incydentu doszło 14 lipca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję