Reklama

Kino

Ostatnie dni klęski

Niedziela warszawska 46/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszedł na ekrany głośny film niemiecki Upadek na temat ostatnich dni życia Adolfa Hitlera. Akcja rozgrywa się w kwietniu 1945 r., kiedy klęska III Rzeszy była już przesądzona, a Armia Czerwona szybko zbliżała się do Berlina.
Hitler i jego współpracownicy do ostatniej chwili przebywali wówczas w bunkrze, nie chcąc przyjąć do wiadomości ostatecznej klęski narodowego socjalizmu i Niemiec. Upadek jest próbą odtworzenia ostatnich momentów trwania wodza zbrodniczego systemu i mentalności wiernych mu ludzi. Wielu publicystów niemieckich i europejskich zastanawia się, czy starannie zrealizowany utwór Olivera Hirschbiegela powstał na fali ukształtowania się nowej mentalności niemieckiej, która stara się podkreślać cierpienia własnego narodu i relatywizować poczucie winy za zbrodnie popełnione przez Niemców w czasie wojny. To nowe podejście Niemców pozwala im na wysuwanie różnego rodzaju roszczeń wobec innych narodów, głównie Polski.
Hitler został ukazany w filmie jako niebezpieczny, zbrodniczy i inteligentny psychopata, wymuszający posłuszeństwo na podległych mu ludziach. Zarazem jednak autorzy tego obrazu, opartego na relacjach osobistej sekretarki Hitlera i książce Joachima Festa, skupiają się na dylematach i cierpieniach samych Niemców. Niektórzy dowódcy oddziałów SS i wojska (a także Albert Speer) zostali wręcz ukazani jako postacie heroiczne. Ciekawe, że autorzy kładą nacisk na fakt, że wielu ludzi z otoczenia Hitlera nie będąc w stanie sprzeciwić się otwarcie woli wodza myślało jednak o przyszłym losie narodu niemieckiego po totalnej klęsce i bezskutecznie usiłowało nakłonić oszalałego Hitlera do poddania się.
Upadek został zrealizowany z wielkim rozmachem, film ten robi wrażenie i wywołuje emocje. Powinno się go jednak odbierać krytycznie nie jako wykładnię prawdy historycznej, lecz jako utwór o demonach niemieckiej historii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Zginęło 12 osób. To pielgrzymi wracający z Medjugorie

2026-08-16 08:28

[ TEMATY ]

wypadek

Węgry

Medjugorie

pielgrzymi

tragiczny

polski autokar

PAP

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Premier Węgier Peter Magyar poinformował w niedzielę na Facebooku o wypadku polskiego autokaru, w którym zginęło 12 osób, a co najmniej 10 zostało poważnie rannych. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie podał, że autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia.

Do tragicznego zdarzenia doszło na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju. Pojazd, jak poinformował szef węgierskiego rządu, wpadł do przydrożnego rowu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością, która została ci darowana?

2026-08-16 09:41

[ TEMATY ]

Polska

wolność

Gdańsk

kard. Robert Sarah

Prosta droga do Boga

Monika Książek

Kard. Robert Sarah

Kard. Robert Sarah

W Gdańsku zakończył się festiwal „Prosta droga do Boga”, a jego centralnym punktem była uroczysta Msza Święta, której przewodniczył kardynał Robert Sarah – jeden z najbardziej znanych i cenionych hierarchów Kościoła katolickiego na świecie. W wygłoszonej homilii połączył teologiczną głębię Apokalipsy z pamięcią o bohaterstwie księdza Ignacego Skorupki. Stawiał także trudne pytania o naszą dzisiejszą wolność, wiarę i postęp techniczny próbujący wyprzeć ze świata sacrum.

Kardynał Robert Sarah pochodzi z Gwinei i jest jedną z najważniejszych postaci współczesnego Kościoła. W wieku 34 lat został mianowany arcybiskupem Konakry przez papieża Jana Pawła II, stając się jednym z najmłodszych biskupów na świecie. Przez lata swojej posługi zasłynął jako odważny świadek wiary w czasach prześladowań oraz jako głęboki teolog.
CZYTAJ DALEJ

Korsyka: Ksiądz zmarł podczas odprawiania Mszy św.

2026-08-17 14:34

[ TEMATY ]

śmierć kapłana

Korsyka

Adobe Stock

Korsykański ksiądz zmarł w czasie odprawiania Mszy świętej. Do zdarzenia doszło w niedzielę 16 sierpnia w kościele św. Anny w miejscowości Saint-Florent koło Bastii.

Osiemdziesięcioletni ksiądz kanonik Clément Meny oficjalnie był już na emeryturze, jednak nadal służył posługą duszpasterską w Saint-Florent. Zasłabł w trakcie sprawowania niedzielnej Mszy. Parafianie natychmiast pospieszyli mu z pomocą, lecz pomimo podjętych prób reanimacji duchowny zmarł.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję