Reklama

Inspirować do ewangelicznych działań

W przestrzeni kultury

Niedziela sandomierska 46/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. dr. Marianem Balickim, niżańskim dziekanem i duszpasterzem środowisk twórczych diecezji sandomierskiej, rozmawia Piotr Jackowski

Piotr Jackowski: - Jakie aspekty pojęcia „kultura” uważa Ksiądz Doktor za najważniejsze?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Marian Balicki: - Zgłębiając to zagadnienie, warto odwołać się do dokumentów Soboru Watykańskiego II. Czytamy w nich, że kultura jest tym, czym człowiek doskonali wielorakie uzdolnienia swego ducha i ciała. To dzięki niej - drogą poznania i pracy - stara się poddać świat pod swoją władzę, czyniąc bardziej ludzkim życie społeczne. Wytwory kultury służą postępowi całej ludzkości.

- Będąc diecezjalnym duszpasterzem środowisk twórczych, podejmuje Ksiądz wiele inicjatyw na rzecz ludzi kultury. Wspomnijmy o istocie tych działań.

- Sprawuję opiekę duszpasterską nie tylko nad twórcami kultury, lecz także nad animatorami przedsięwzięć kulturalnych. Skupiając tych ludzi wokół wartości chrześcijańskich, tworzę im płaszczyznę wymiany doświadczeń, a zarazem inspiruję do ewangelicznych działań. Pragnę, aby aktywność środowisk twórczych przynosiła owoce w wymiarze całej diecezji i przekładała się na codzienne życie ludzi.

- Czy mógłby Ksiądz wskazać na najciekawsze przejawy życia kulturalnego naszej diecezji?

Reklama

- Najbogatszą i najbardziej wybijającą się jest kultura ludowa oraz związane z nią zwyczaje i obrzędy. Ponadto aktywni są ludzie pióra, malarze, rzeźbiarze oraz dziennikarze katoliccy, kształtujący kulturę chrześcijańską. Nasze spotkania w różnych miejscach diecezji pozwalają stwierdzić, że wiele placówek kultury żyje duchem Ewangelii. Ważnym zadaniem staje się wspieranie i docenianie ich działalności oraz zauważanie osób zaangażowanych w życie kulturalne.

- Jak Ksiądz postrzega rolę mediów katolickich w dzisiejszej rzeczywistości?

- Uważam je za bardzo ważne środki ewangelizacji ludzi i środowiska. Ich zadaniem jest nie tylko informowanie człowieka o faktach, lecz także formowanie ludzkiego umysłu i serca tak, by Ewangelia przemieniała jego życie. Zresztą, nie tylko jego, także jego rodziny i społeczności, w której żyje.
Pisząc o wydarzeniach, trzeba wskazywać ich wymiar Boski. Przekazywane treści powinny być twórcze, przynosić duchowy pożytek, inspirować do aktywności. Prasa katolicka nie może gonić za sensacją, jak to nieraz czynią czasopisma świeckie. Jej zadanie jest o wiele głębsze. Ona jest wielkim dobrodziejstwem, winna być jak najlepiej wykorzystywana w dziele ewangelizacji. Z pewnością my, księża, powinniśmy więcej na ten temat mówić i zachęcać ludzi do sięgania po wartościowe tytuły.

- Jest Ksiądz znany w środowisku nie tylko jako ceniony duszpasterz, dziekan i proboszcz, lecz także jako... poeta. Proszę przybliżyć swoją literacką działalność.

Reklama

- Wykonując moje obowiązki kapłańskie i duszpasterskie, nie zakopuję innych talentów danych mi przez Pana Boga. Chcę je rozwijać i dzielić się nimi z ludźmi. Pisanie traktuję jako jedną z dróg do szerzenia dobra i przybliżania ludzi do Boga. Ponadto staram się skupiać tych, którzy piszą. Uczestnicząc w wieczorach autorskich, nie tylko czytam wiersze, lecz również dzielę się wiarą. Przecież Jezus żyje i zbawia, także teraz, dziś.

- Pracując w parafii św. Józefa w Nisku, dostąpił Ksiądz zaszczytu nominacji do tytułu „Proboszcza Roku 2004”. Z pewnością owo wyróżnienie ma swoją wymowę...

- Nie przypisuję sobie wielkich zasług związanych z tą nominacją. Traktuję ją jako dostrzeżenie zaangażowania moich parafian, którzy starają się działać dynamicznie i podejmować dzieło ewangelizacji środowiska. Ja jestem tylko moderatorem skupiającym i inspirującym ich. Wspomniane wyróżnienie, jak zresztą każde inne, bardziej mobilizuje do jeszcze gorliwszej służby.

- Już niedługo będziemy obchodzić Rok Rodziny. Czy środowiska kulturalne planują jakieś przedsięwzięcia związane z tym czasem?

- Człowiek jest istotą rodzinną.
Przychodzi na świat w rodzinie i w niej przeżywa swoje życie. Kultura owej najmniejszej komórki społecznej go tworzy. Dlatego rodzina powinna troszczyć się o pielęgnowanie najistotniejszych wartości. To dzięki tym wartościom człowiek staje się „bardziej człowiekiem”. Jednym z zadań twórców kultury jest wspomaganie rodziny poprzez ukazywanie drogi duchowego rozwoju człowieka. Winni je mieć na uwadze ludzie pióra, dziennikarze, dyrektorzy placówek kulturalnych... Warto zastanowić się nad organizowaniem imprez dla rodzin, ukazujących ewangeliczny wymiar życia. Będziemy o tym myśleć w gronie twórców i animatorów kultury.

Reklama

- Jak wyglądają dalekosiężne plany diecezjalnego duszpasterstwa ludzi kultury?

- Naszym najistotniejszym zadaniem jest i będzie kształtowanie człowieka i jego wnętrza. Chodzi o to, aby ludzie czuli i myśleli po Bożemu, po ludzku, po katolicku, po polsku. Jeśli wrosną głęboko w chrześcijańskie korzenie, wydadzą również chrześcijańskie owoce. Ewangelia musi przenikać wszystkie wymiary kultury, a kultura czerpać życie z Ewangelii. Konieczna jest więc, jak mówi Ojciec Święty, ewangelizacja kultury i inkulturacja Ewangelii.

- Dziękuję Księdzu Doktorowi za rozmowę.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus wyznaje Ojca jako Pana nieba oraz ziemi

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz patrzy na rosnącą potęgę Asyrii. Imperium zdobywa kolejne kraje. Prorok nazywa je „rózgą” oraz „kijem” gniewu Pana. To język narzędzia. Bóg może posłużyć się nawet mocarstwem, by ukarać lud wymagający upomnienia. Tekst od razu dodaje jednak rzecz istotną. Król asyryjski nie myśli w ten sposób. W jego sercu jest pycha oraz zamiar niszczenia narodów. Władca przypisuje sukces własnej mądrości oraz sile ręki. Mówi o przesuwaniu granic, grabieży skarbów oraz upokarzaniu ludów. Izajasz odpowiada ironią. Siekiera nie wywyższa się nad drwala. Piła nie rozkazuje temu, kto nią porusza. Obraz jest przejrzysty. Narzędzie nie jest panem historii. Asyria wykonuje rolę dopuszczoną przez Boga, lecz sama podlega sądowi za przemoc oraz pychę. Zapowiedź kary przyjmuje język choroby oraz ognia. Chwała imperium zgaśnie. Dostatek obróci się w wyniszczenie. Prorok nie zatrzymuje się na wojskowych szczegółach. Pokazuje sens dziejów. Żadna potęga nie jest ostateczna. Żaden król nie może postawić siebie w miejscu Boga. Dobra nowina tego fragmentu polega na tym, że Pan pozostaje Panem historii także wtedy, gdy mocarstwa zdają się nie do zatrzymania.
CZYTAJ DALEJ

Jeżów odkrywa swoje tajemnice

2026-07-14 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

„Ogniwa historii parafii w Jeżowie” to najnowsza książka ks. Krzysztofa Nalepy, proboszcza parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Jeżowie. Publikacja, będąca kolejną pozycją w dorobku autora poświęconą dziejom miejscowej wspólnoty, powstała dzięki odnalezieniu nieznanych dotąd źródeł historycznych, które rzucają nowe światło na ponad osiem wieków historii parafii.

Autor prowadzi czytelnika od początków obecności benedyktynów w Jeżowie, którzy przybyli tu w 1108 roku, przez kolejne wybrane etapy rozwoju parafii, aż po współczesne wydarzenia. Ukazuje dzieje świątyni, przemiany architektoniczne oraz ludzi, którzy przez wieki tworzyli duchowe i kulturowe dziedzictwo tej wyjątkowej wspólnoty oraz miejscowości. Książka przypomina także o ciągłości tradycji, której symbolem są połączone ze sobą stary gotycki kościół i neogotycka świątynia – niezwykły znak historii zapisanej w murach Jeżowa.
CZYTAJ DALEJ

92. Poznańska Piesza Pielgrzymka dotarła na Jasną Górę

2026-07-15 17:09

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Agata Kowalska

Prawie 1300. pątników wkroczyło na Jasną Górę z 92. Pielgrzymką Poznańską. W tym roku "Wypłynęli na głębię". NAJbardziej wytrwały pielgrzym maszerował po raz 60., NAJmłodszy ma 4. miesiące, a NAJwiększą grupę stanowili pielgrzymkowi nowicjusze - prawie 300. osób szło pierwszy raz!

- Jeśli chodzi o liczbę pątników, to mamy dokładnie policzoną, 1291. osób. To są dzieci, młodzież, dorośli - o pielgrzymkowej rozmaitości opowiada ks. Rafał Walid, przewodnik. Podkreśla, że liczba pątników napawa organizatorów radością. Wyjaśnia też znaczenie tegorocznego hasła. - Ono ma przede wszystkim pomóc nam otworzyć się i zaufać Panu Bogu - mówi. Podkreśla też, że w życiu napotykamy wiele sytuacji, które wymagają zaufania Panu. Odnosi się do św. Piotra, który pomimo zmęczenia, zachęcony przez Jezusa ponownie zarzucił sieć. - Połów był obfity właśnie dlatego, że zawierzył Panu Bogu, co przyniosło piękne owoce - zaznacza kapłan, podkreślając jednocześnie, że jest to także zaproszenie dla nas do „wypływania na głębię”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję