Z ks. dr. Marianem Balickim, niżańskim dziekanem i duszpasterzem środowisk twórczych diecezji sandomierskiej, rozmawia Piotr Jackowski
Piotr Jackowski: - Jakie aspekty pojęcia „kultura” uważa Ksiądz Doktor za najważniejsze?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ks. Marian Balicki: - Zgłębiając to zagadnienie, warto odwołać się do dokumentów Soboru Watykańskiego II. Czytamy w nich, że kultura jest tym, czym człowiek doskonali wielorakie uzdolnienia swego ducha i ciała. To dzięki niej - drogą poznania i pracy - stara się poddać świat pod swoją władzę, czyniąc bardziej ludzkim życie społeczne. Wytwory kultury służą postępowi całej ludzkości.
- Będąc diecezjalnym duszpasterzem środowisk twórczych, podejmuje Ksiądz wiele inicjatyw na rzecz ludzi kultury. Wspomnijmy o istocie tych działań.
- Sprawuję opiekę duszpasterską nie tylko nad twórcami kultury, lecz także nad animatorami przedsięwzięć kulturalnych. Skupiając tych ludzi wokół wartości chrześcijańskich, tworzę im płaszczyznę wymiany doświadczeń, a zarazem inspiruję do ewangelicznych działań. Pragnę, aby aktywność środowisk twórczych przynosiła owoce w wymiarze całej diecezji i przekładała się na codzienne życie ludzi.
- Czy mógłby Ksiądz wskazać na najciekawsze przejawy życia kulturalnego naszej diecezji?
Reklama
- Najbogatszą i najbardziej wybijającą się jest kultura ludowa oraz związane z nią zwyczaje i obrzędy. Ponadto aktywni są ludzie pióra, malarze, rzeźbiarze oraz dziennikarze katoliccy, kształtujący kulturę chrześcijańską. Nasze spotkania w różnych miejscach diecezji pozwalają stwierdzić, że wiele placówek kultury żyje duchem Ewangelii. Ważnym zadaniem staje się wspieranie i docenianie ich działalności oraz zauważanie osób zaangażowanych w życie kulturalne.
- Jak Ksiądz postrzega rolę mediów katolickich w dzisiejszej rzeczywistości?
- Uważam je za bardzo ważne środki ewangelizacji ludzi i środowiska. Ich zadaniem jest nie tylko informowanie człowieka o faktach, lecz także formowanie ludzkiego umysłu i serca tak, by Ewangelia przemieniała jego życie. Zresztą, nie tylko jego, także jego rodziny i społeczności, w której żyje.
Pisząc o wydarzeniach, trzeba wskazywać ich wymiar Boski. Przekazywane treści powinny być twórcze, przynosić duchowy pożytek, inspirować do aktywności. Prasa katolicka nie może gonić za sensacją, jak to nieraz czynią czasopisma świeckie. Jej zadanie jest o wiele głębsze. Ona jest wielkim dobrodziejstwem, winna być jak najlepiej wykorzystywana w dziele ewangelizacji. Z pewnością my, księża, powinniśmy więcej na ten temat mówić i zachęcać ludzi do sięgania po wartościowe tytuły.
- Jest Ksiądz znany w środowisku nie tylko jako ceniony duszpasterz, dziekan i proboszcz, lecz także jako... poeta. Proszę przybliżyć swoją literacką działalność.
Reklama
- Wykonując moje obowiązki kapłańskie i duszpasterskie, nie zakopuję innych talentów danych mi przez Pana Boga. Chcę je rozwijać i dzielić się nimi z ludźmi. Pisanie traktuję jako jedną z dróg do szerzenia dobra i przybliżania ludzi do Boga. Ponadto staram się skupiać tych, którzy piszą. Uczestnicząc w wieczorach autorskich, nie tylko czytam wiersze, lecz również dzielę się wiarą. Przecież Jezus żyje i zbawia, także teraz, dziś.
- Pracując w parafii św. Józefa w Nisku, dostąpił Ksiądz zaszczytu nominacji do tytułu „Proboszcza Roku 2004”. Z pewnością owo wyróżnienie ma swoją wymowę...
- Nie przypisuję sobie wielkich zasług związanych z tą nominacją. Traktuję ją jako dostrzeżenie zaangażowania moich parafian, którzy starają się działać dynamicznie i podejmować dzieło ewangelizacji środowiska. Ja jestem tylko moderatorem skupiającym i inspirującym ich. Wspomniane wyróżnienie, jak zresztą każde inne, bardziej mobilizuje do jeszcze gorliwszej służby.
- Już niedługo będziemy obchodzić Rok Rodziny. Czy środowiska kulturalne planują jakieś przedsięwzięcia związane z tym czasem?
- Człowiek jest istotą rodzinną.
Przychodzi na świat w rodzinie i w niej przeżywa swoje życie. Kultura owej najmniejszej komórki społecznej go tworzy. Dlatego rodzina powinna troszczyć się o pielęgnowanie najistotniejszych wartości. To dzięki tym wartościom człowiek staje się „bardziej człowiekiem”. Jednym z zadań twórców kultury jest wspomaganie rodziny poprzez ukazywanie drogi duchowego rozwoju człowieka. Winni je mieć na uwadze ludzie pióra, dziennikarze, dyrektorzy placówek kulturalnych... Warto zastanowić się nad organizowaniem imprez dla rodzin, ukazujących ewangeliczny wymiar życia. Będziemy o tym myśleć w gronie twórców i animatorów kultury.
Reklama
- Jak wyglądają dalekosiężne plany diecezjalnego duszpasterstwa ludzi kultury?
- Naszym najistotniejszym zadaniem jest i będzie kształtowanie człowieka i jego wnętrza. Chodzi o to, aby ludzie czuli i myśleli po Bożemu, po ludzku, po katolicku, po polsku. Jeśli wrosną głęboko w chrześcijańskie korzenie, wydadzą również chrześcijańskie owoce. Ewangelia musi przenikać wszystkie wymiary kultury, a kultura czerpać życie z Ewangelii. Konieczna jest więc, jak mówi Ojciec Święty, ewangelizacja kultury i inkulturacja Ewangelii.
- Dziękuję Księdzu Doktorowi za rozmowę.
